Jacek Cygan zawsze kojarzył mi się wyłącznie z doskonałymi tekstami do piosenek. Później jakoś dowiedziałam się, że jest również znanym poetą a dopiero niedawno, że pisze również książki. Każda z tych pozycji książkowych, które tu zaprezentowałam, oprócz tych, które pokazałam wcześniej w tym poście nadają się idealnie na prezent z okazji Dnia Matki.
Pies w tunelu
Tomik wierszy znanego autora tekstów piosenek, będący swoistą kroniką ważnych wydarzeń w jego życiu, zapisem wrażeń z miejsc, które odwiedził, sytuacji, które widział, myśli, które go nękały. Niemal reporterski sposób narracji, lakoniczność opisów i szczerość emocjonalna, a przy tym pełnia metafory poetyckiej, to niezaprzeczalne walory poezji Cygana.
Przeznaczenie, traf, przypadek
JACEK CYGAN, niezrównany poeta polskiej piosenki, teraz mierzy się z inna literacką formą. Przeznaczenie, traf, przypadek to zbiór opowiadań, które dotykają tego, co nieuchwytne, ale dla nas najważniejsze.Bohaterowie książki z powodu pozornie błahych zdarzeń stają przed koniecznością przewartościowania całego życia. Choć bardzo chcą, nie potrafią zrozumieć tej ?magii?, co wykrzywia ich ścieżki, nie dając się objąć umysłem i emocjami. Za sprawą przypadku lub ? jak wolą inni ? przeznaczenia stają w zdumieniu wobec niespodziewanych meandrów losu, często zawiedzeni, bo przecież chcieli tak niewiele, a innym razem niewytłumaczalnie szczęśliwi.
Czy przeznaczenie istnieje? Czy o naszym życiu przesądza jedynie
splot przypadków? Autor za sprawą literackiej wrażliwości dostrzega pod powierzchnią codzienności więcej i wydobywa sens z pozornie nic nieznaczących zdarzeń. Dzięki temu historie jego bohaterów inspirują do osobistych przemyśleń.
Życie jest piosenką
Jego piosenki od lat śpiewają najlepsi polscy wokaliści, a wraz z nimi cały kraj. Bez niego Edyta Geppert nie zadebiutowałaby tak wspaniale piosenką ?Jaka róża taki cierń?, Grażyna Łobaszewska i Staszek Sojka nie odkryliby przed nami, że ?Czas nas uczy pogody?, a Ryszard Rynkowski nie namawiałby nas, byśmy ?Wypili za błędy?. Edyta Górniak ze swoim utworem ?To nie ja? nie odniosłaby tak spektakularnego sukcesu na konkursie Eurowizji, Andrzej Zaucha nie czarowałby nas swoim ?C?est la vie?, a Maryla Rodowicz nie powiedziałaby nam, że są wśród nas ?Łatwopalni?. Nie byłoby też najpopularniejszych przebojów zespołu Kombi, ani ?Dyskoteki pana Jacka?, na której wychowało się całe pokolenie młodych ludzi.Książka Jacka Cygana to osobista, sentymentalna podróż w przeszłość. Autor z wdziękiem i humorem opowiada o powstawaniu swoich najlepszych tekstów, tworząc ciekawe portrety najpopularniejszych polskich artystów. Wszystko to składa się na fascynujący obraz długiej epoki w polskiej muzyce.
Każda piosenka ma swoją historię, która często okazuje się zupełnie niezwykła. Każda rodzi się z przyjaźni tekściarza i wykonawcy. Książka Jacka Cygana jest więc przede wszystkim opowieścią o przyjaźniach, które zaowocowały legendarnymi utworami.
Klezmer Opowieść o życiu Leopolda Kozłowskiego-Kleinmana
Kiedy Europa próbowała otrząsnąć się z koszmarów I wojny światowej, na jej wschodnich rubieżach, w Polsce, urodził się człowiek, którego życie, na tle innych losów niezwykłych i niebezpiecznych, ułożyło się w sposób szczególnie niezwykły i niebezpieczny.Człowiek ten przeżył holocaust, chociaż los robił wiele, by tak się nie stało, ba, kazał mu nawet przeżywać własną śmierć. Tym człowiekiem jest Leopold Kozłowski-Kleinman. Szczęśliwie żyje nadal i nietrudno spotkać go w Krakowie, na starym Kazimierzu. Chodzi po tych samych kamieniach, po których stąpał genialny żydowski poeta i pieśniarz Mordechaj Gebirtig. Jego muzyka, tak jak muzyka Gebirtiga, rozbrzmiewa w synagogach i salach koncertowych całego świata. Słuchając jej w krakowskiej synagodze Tempel ma się wrażenie, że tamten zamordowany świat polskich Żydów trwa, jak trwał przez wieki! Dlaczego chcę opowiedzieć o życiu Leopolda? Od ponad dwudziestu lat mam honor czuć się Jego przyjacielem; występować razem z Nim na scenie, wspólnie tworzyć, oraz z jego błogosławieństwem tłumaczyć z języka jidysz stare pieśni żydowskie. Siedzieć przy jednym stole, pić paschalną śliwowicę, a ostatnio coraz częściej sok marchewkowy i? słuchać go. Jego opowieści to prawdziwa muzyka duszy. Cóż jest tak niezwykłego w Jego losach? Otóż Jego boginią, kochanką i opiekunką, a czasami zwykłą uliczną dziwką była zawsze Muzyka. Dzieje Leopolda Kozłowskiego-Kleinmana są tematem tej książki.
Ja z wielką przyjemnością powitałabym je w swojej biblioteczce.
________________________
Zdjęcia okładek książek i teksty opisów pochodzą ze strony Selkar.pl











