poniedziałek, 7 października 2019

Moje nowe nabytki książkowe, czyli nieduży stosik....



              Wiedziałam, że powinna dzisiaj dotrzeć do mnie paczka z książkami,  z prowadzonej przez Janinę/monotemę/ facebookowej Księgarni Bezdomnego Kota. A jednak, gdy zobaczyłam listonosza, który zapytał : "pani po paczkę ?" nie bardzo wiedziałam o jaką paczkę chodzi, gdyż wszystko co internetowo zamawiałam już mi zeszło.  Dopiero, gdy wzięłam paczkę do rąk i przeczytałam od kogo jest, zaskoczyło w mojej zmotanej dzisiejszym ciśnieniem głowie. 
            Paczka, która się okazała być dość ciężką a co mnie zastanowiło, gdyż książek w niej miało być tylko cztery, zawierała takie oto, wylicytowane na rzecz kotów,  pozycje książkowe, z których dwie troszkę zaskoczyły swą objętością....bo to takie średnie cegły...


              Wciąż zarzekam się, że nie będę powiększać biblioteki domowej, ale jak to bywa u kolekcjonera....łatwo mówić, gorzej już realizacją....

niedziela, 6 października 2019

Niedziela z poezją : Jesień winogronowa - E. Stępień.






Jesień Winogronowa

czas
słodko schowany
w kiściach
wrześniowych winogron
chwytam

pełnymi garściami
jak ostatnie przebłyski lata

myśli
już prawie wrzosowe
unosi
w dal babie lato
daję
się ponieść nostalgii
smakując fiolet winogron

złocą się

chwile spełnione
kuszą
kolorem nieprzeszłe
jesień
winogronowa
zachwytem okrywa serce


                                 Elżbieta Stępień z tomiku „Mówię do mgły”



Moimi zdjęciami - jeszcze wrześniowymi - ze słonecznego niedzielnego dnia  zilustrowałam  ten ładny wiersz  Elżbiety Stępień, znalezionym na stronie : Zrzeszenie Literatów Polskich im. Jana Pawła II w Chicago.



środa, 2 października 2019

Plany czytelnicze na październik w ramach wyzwania Trójka e-pik.



                 Już mnie tutaj coraz mniej. A i czytam też niewiele. Może więcej teraz oglądam filmów w sieci, gdzie mogę oglądać kiedy chcę czy mogę, interesujących mnie a dostępnych w niej. A takich jest dużo. Właściwie prawie nie czytam kryminałów i thrillerów natomiast   filmy z tych gatunków bardzo mnie ostatnio pociągają i się wciągam, a to jest niestety z niekorzyścią dla czytania, bo czasu niestety nie rozciągnę.

               Dzięki jednak temu, że rozsmakowałam się   w wyzwaniu Trójka e-pik u Zuzanny na blogu Książki Sardegny, które reaktywowała  z początkiem tego roku, staram się koniecznie przynajmniej te trzy wymagane książki  przeczytać. I cieszę się, że się mi to jak do tej pory udaje. Żałuję tylko bardzo, że mam ogromny problem z pisaniem choćby krótkich o nich opinii.  Myślę o tym a jednak brakuje chęci do tego by usiąść przed ekranem i klawiaturą co być może wynika z braku takiej  weny, która zmusza do pisania.

                       Z nowym miesiącem nowa Trójka e-pik. Październikowa. 





I tym razem kategorie, na które zawsze czekam z niecierpliwością, są bardzo interesujące. I mimo iż jestem poza domem, bez dostępu do biblioteczki, posiłkując się swą wirtualną na LC ustaliłam szybko co będę w tym pierwszym już całkiem jesiennym miesiącu czytać.

                 Kategorie przedstawiają się tak :



imienniczka (autorka/główna bohaterka o takim samym imieniu, jak moje)
tajemnica/zagadka w tytule
tytuł zawierający "nie" (nie tylko jako zaprzeczenie, ale też cząstka wyrazu)

A moje typy tak :

kolaż zrobiony ze zdjęć z portalu Lubimyczytać.pl


Chyba każda z książek zapewni mi bardzo dobrą lekturę i będzie
świetną  rozrywką na czekające mnie  dni października.

Październik jest piękny w  przyrodzie.....



Pozdrawiam jesiennie wszystkich, którzy zechcą do mnie zaglądnąć.....

sobota, 7 września 2019

Wrzesień i trójka e-pik



            I znów mamy schyłek lata. Któryż to już raz wrzesień zaczyna okres doskwierającej nostalgii za tym co minione chociaż, jak na razie, cieszy kolorami i ciepłem. 
            A w naszym wyzwaniu trójka e-pik nowe kategorie, na odkrycie których czekam zawsze z dużym zaintrygowaniem. Trzecia z nich, ta wybierana przez nas,wyłania się wcześniej i nie jest długo niespodzianką, ale te o których decyduje Zuzanna aż do końca emocjonują mnie również tym czy i tym razem znajdę potrzebne książki w swojej biblioteczce. 


A oto one, wyczekiwane kategorie :


o emocjach w tytule

Było trudno, gdyż tylko jedną własną książkę mogłam dopasować do tej kategorii,

dziennik/pamiętnik

Tutaj akurat literatury mi nie brakowało, ale zdecydowałam się na tę, która ma najmniej stron, by poradzić sobie czasowo  .

 książka, której tytułem jest tylko jedno słowo  (bez podtytułu)

Z tą kategorią chyba każda z nas ma najmniej problemów, gdyż przeważająca większość tytułów zawiera tylko jedno słowo.

    A ja zdecydowałam jak na załączonym zdjęciu :


 i odnoszę wrażenie, że to będzie dobra i interesująca lektura.


                             A to już  pora  czarnego bzu.