sobota, 8 grudnia 2018

"Ja jestem Niepokalane poczęcie".......



źródło




„Ja jestem Niepokalane Poczęcie”, tymi słowami Matka Boża przedstawiła się św. Bernadecie na Jej ponawiane czterokrotnie pytanie „o imię Pani”. Miało to miejsce 25 marca 1858 r., w nikomu jeszcze wtedy nieznanej, niewielkiej miejscowości na południu Francji – Lourdes; w dniu szczególnym – w święto Zwiastowania. Ta, która otrzymała wyjątkowe posłannictwo od Boga, która stała się Matką Jezusa, stała się także Jego posłanniczką na wieki: „Niech mi się stanie według słowa Twego”. To „Ona Boga na świat nam przyniosła” śpiewamy często w kościele. Bóg ustrzegł Ją przed zmazą grzechu pierworodnego już od chwili poczęcia. Mając na uwadze przyszłą świętość Jezusa, Matka Boża została objęta szczególną Bożą troską – „błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony Owoc żywota Twojego – Jezus”.





Tekst zapożyczyłam ze strony 

piątek, 7 grudnia 2018

Grudniowy poranek na moich zdjęciach i we fragmencie prozy K. Siesickiej.


                                      Grudniowe, mroźne poranki mają niezaprzeczalny urok i są bardzo fotogeniczne. Warto więc wyjść o poranku,  w taki dzień, gdy słońce wstaje i daje zjawiskowe efekty, z aparatem. A także, by pooddychać świeżym, bo mroźnym powietrzem. Nie zawsze się mi to udaje, ale tak było właśnie wczoraj. 








              Tymczasem przyszedł grudzień. Kocham grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, żałosne drzewa bez liści. Każdy miesiąc cieszy mnie z innych przyczyn, ale tylko grudzień - wzrusza.

                                                  fragment z "Zapałki na zakręcie" Krystyny Siesickiej 





         Jak można nie kochać takiego grudnia, gdy róże jeszcze w ogrodzie.....



       Pozdrawiam grudniowo wszystkich, którzy do mnie zaglądają nie zapominając, że jeszcze czasem coś piszę.

czwartek, 6 grudnia 2018

Poezja z okazji Świętego Mikołaja......Władysław Bełza.



źródło


Święty Mikołaj, patron dzieci.


I.
Święty Mikołaj w niebie siedzi,
I w chwale boskiej jasno świeci;
Lecz siwą głowę z dawna biedzi,
Z czem ma na ziemię zejść do dzieci,
Do których schodzi on czasami,
Z błogosławieństwem i z darami.

II.
A tam, w tym ślicznym, cudnym raju,
Jest ogrodniczkiem anioł mały;
„Patrz — mówi — Święty Mikołaju,
Rajskie jabłuszka już dojrzały!”...
Święty z uciechy musnął wąsa,
I sam je z rajskich drzew otrząsa.

III.
A gdy już zebrał worek cały,
Tak do świętego Piotra rzecze:
„Muszę do dziatwy śpieszyć małej,
Otwórz mi niebo, zacny człecze,
Bo wiesz, że dziatwa niecierpliwa,
Codzień mię czeka, codzień wzywa!”

IV.
Otworzył Piotr furteczkę w niebie,
I rzekł: — „Idź bracie w Imię Boże!
Lecz ciepły kożuch weź na siebie,
Bo straszny dzisiaj mróz na dworze”.
Święty się ubrał w futro kunie,
I wprost na ziemię z nieba sunie.

V.
I tu do każdej puka chatki,
Bo mu do każdej znana droga;
I wkoło siebie zbiera dziatki,
Słucha Ojcze nasz, Wierzę w Boga,
I radość z świętych lic mu świeci,
Gdy widzi dobre, grzeczne dzieci.

VI.
Lecz niechno jakie dziecko spotka,
Co złe zamiary w sercu chowa;
Wnet jego twarz, zazwyczaj słodka,
Staje się mroczna i surowa,
Dla takich dzieci groźnym bywa,
Aż mu się trzęsie broda siwa!

VII.
I chociaż świętą jest osobą,
Choć zwykle dobry i łaskawy,
Takie złe dziecko bierze z sobą,
I niesie w worku do naprawy;
A co tam robi z tem nicpotem,
To lepiej już nie mówić o tem...

VIII.
Lecz polskie dworki, polskie chatki,
Mieszkaniem są poczciwych ludzi;
Spijcie więc błogo drogie dziatki,
Aż was Mikołaj święty zbudzi;
Bo on was wszystkich kocha szczerze,
I dobrych dzieci nie zabierze!



                                 Władysław Bełza


Wprawdzie dzisiaj inne czasy, od fałszywych mikołajów w głowie się może zakręcić, szczególnie w centrach handlowych, a do dzieci przychodzą nie tylko 6 grudnia, ale i w wigilię zamiast aniołka to jednak ten uroczy wiersz budzi nostalgię za takim Mikołajem, jak ten na obrazku....i ten w wierszu.


Wiersz pochodzi ze strony Wywrota.pl.

środa, 5 grudnia 2018

Z wizytą w Centrum Jamesa Joyce'a w Dublinie.


                     Niestety nie przeczytałam żadnej z książek jednego z najsłynniejszych Dublińczyków, czyli Jamesa Joyce'a. "Ulisses" mnie odstraszał swą nowatorskością a o "Dublińczykach" i innych jego książkach dowiedziałam się nie dawno. Jednak, gdy we wrześniu tego roku, korzystając z wielokrotnie ponawianego zaproszenia syna, odwiedziłam Dublin nie omieszkałam go prosić,  by w planie zwiedzania ujął również Centrum Jamesa Joyce'a. 
Centrum to mieści się na trzech piętrach w imponującym georgiańskim budynku z XVIII wieku. Dzisiaj wchodzimy na parter, gdzie można nabyć książki pisarza i gadżety z nim związane.



Piękna szeroka ulica z  georgiańską zabudową, przy której mieści się Centrum.

 

Wchodzimy.....................z klatki schodowej na razie na prawo...

















  Tutaj stałam się, za cenę 10 euro, posiadaczką "Dublińczyków", których niestety sama nie przeczytam, ale córka tak. A ja poszukam sobie polskiego wydania. 



To tyle wspomnień na dzisiaj. Dalszy ciąg może nastąpi......i wejdziemy na pierwsze piętro.





niedziela, 2 grudnia 2018

"....... żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask".

                       

                                                     Pierwsza niedziela Adwentu.




(Łk 21,25-28.34-36)

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym".






                Życzę wszystkim, by czas Adwentu był autentycznym czasem wyciszenia i odpoczynku od tego co nas najbardziej rozprasza.