Mam niewiele czasu, i tak w sumie go kradnę domowym obowiązkom, a także duchowym potrzebom, ale chciałam napisać, że przywędrowała do mnie przesyłka od przynadziei, a w niej zamówiona do czytania w ramach akcji jaką zorganizował na blogu
książka Mariusza Zielke "Wyrok" i moc dodatkowych prezentów .
Robert, dziękuję.Postaram się w styczniu książkę przeczytać, by móc przekazać ją dalej.
Przy okazji przypominam, że cały czas trwa zabawa dla blogerów, którzy do mnie zaglądają i dla pozostałych, których zachęcam do zaglądania Nagrodą główną będzie, jak zawsze biżuteryjna zakładka do książki, przeze mnie wykonana i coś z biżuterii dodatkowo a tym razem, ponieważ jest to czas prezentów dorzucę jeszcze książkę. Recenzja tu.
Udział biorą osoby wchodzące przez swe blogi / jeżeli są to wejścia nie tylko właściciela to traktuję to jako promowanie mojego bloga/ i nagrodę otrzyma osoba, która w grudniu najczęściej odwiedziła mój blog. Mile widziane są komentarze, ale rozumiem, że komentarz to coś co chce się napisać, gdy post wywołuje taką chęć.
Zakładkę ukażę na blogu jak wykonam. Przeglądając blog można natrafić na posty gdzie pokazywane są zakładki, które już trafiły do nagrodzonych do tej pory.
I jeszcze piosenka na zadumę adwentową.


