Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiosna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 maja 2020

Aż żal, że tylko raz w roku możemy cieszyć nim swoje zmysły.







Czasem
mam myśli takie
dlaczego Bóg stworzył lilaki
skoro nie dają owoców
to kwitną one
po co
a jednak
bez…bzu
ciężko każdemu
cóż
a on
tylko raz
w maju
bzie drogi
dlaczego
w twoim zwyczaju
cieszyć nasze oczy
kilka dni wiosną
czyż
nie piękniej
barwniej
wonniej
i radośniej
byłoby
gdybyś tak
na okrągło
kwitł
pachniał

szczęście rozdawał
te potrójne kwiatki
lub pięcio-płatki
znajdować pozwalał
nie szczędził
swego uroku
i kwitł
kwitł
przynajmniej

ze trzy razy w roku

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Wiosna na moich zdjęciach......dzisiaj barwinek .... jeden z niegdysiejszych symboli Wielkanocy.



              Barwinek to roślina, która znakomicie się kojarzy ze świętami Wielkanocnymi. Kiedyś był, prawie że, symbolem Wielkanocy a używany był do robienia palm, dekorowania koszyczków i stołów wielkanocnych. Dzisiaj jest jak gdyby zapomniany, a szkoda, bo jest dużej urody,  skromny a zarazem w swej skromności  piękny. W tym roku jakoś szczególnie na niego zwróciłam uwagę, może dlatego, że nasz koło domu już się ładnie rozrasta tworząc niezwykłej urody zielononiebieski kobierzec. 







A na polanę wyszło dwoje ludzi. Kobieta smukła, wysoka, z dzieckiem na ręku i mężczyzna czarniawy, obładowany kosami, grabiami, łozową kołyską i torbami.
- Pochwalony Jezus! - pozdrowiła kobieta, uśmiechając się z serdeczną życzliwością.
- Na wieki! Witajcie, matko! - odparł Pantera. - Oczy wypatrzyłem, tak was wyglądam! Łąki czerwone, gotowe do cięcia, a was nie ma i nie ma.
- Ale za to robotnica nam przybyła! - zawołała wesoło.
Pantera zdjął kapelusz, ukłonił się nisko szerokim ruchem.
- Panie ojcze, pani matko! Pięknie proszę o rękę tej panienki.
- Z miłą chęcią. Bierzcie i trzymajcie! - zaśmiała się, podając mu dziecko.
Pantera wziął je na ręce.
- Witam cię, panno młoda, i biorę cię sobie za żonę. Wolno pocałować? Bardzo trafnie w matkę się udała. Oczki masz jak 
barwinek, a włoski ciemne. Na warkocze i ząbki jeszcze trzeba poczekać, widzę! Proszę panią do chaty, zaraz gniazdo jak dla wilgi uszykujemy!
- Kiedy żona dała wam córkę, mnie wypada dać posag! - rzekł czarniawy zięć Odrowąża. / fragment pochodzi z "Lata leśnych ludzi" Marii Rodziewiczówny, którą to książkę mam od lat, ale niestety nadal nie przeczytaną stąd fragment pochodzi niestety ze strony Wikicytatów






czwartek, 11 kwietnia 2019

Wiosna na moich zdjęciach.....dzisiaj miodunka ćma....




                   Powinnam napisać opinię, którą winna jestem  wydawnictwu NieZwykłe za książkę "Swatanie  dla początkujących" , którą szybko i z przyjemnością przeczytałam, jako przerywnik, pomiędzy "Burzą od wchodu" Kozickiej-Dunin  a czytaną Janet Frame p.t. "Twarze w wodzie", ale trudno mi się zmobilizować. 
                Wiosna coraz ładniejsza się robi, aż nie można się oprzeć jej fotografowaniu. Niestety mogę tylko temu co się nie rusza, chociaż chciałoby się i ptakom, więc podglądam tylko to co wyrasta z ziemi....
                 Dzisiaj będzie to zachwycająca swą delikatną urodą miodunka ćma, która jest prawdziwym zwiastunem wiosny, gdyż to ona chyba pojawia się w przyrodzie jako pierwsza .....i  wszędzie można ją spotkać.





MIODUNKA 
- A ja miodunka 
niczym nutella 
miodem uraczę 
pierwszego trzmiela.






 _________________

Wierszyk Anny Wojdeckiej pochodzi ze strony Wiersze Anny

niedziela, 7 kwietnia 2019

I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy ...trochę dobrej muzyki na niedzielę....


  





 Gdy dzisiaj usłyszałam Marylę Rodowicz w tej piosenkce poczułam się młodziej.....






Wiosno, wiosenko moja

Skąd ta uroda twoja
Skąd nagle uniesienia

Ty wiosno wszystko zmieniasz

Gdzieś w cichej kawiarence
Trzymamy się za ręce
Czy trzeba nam coś więcej
Nie trzeba nam nic więcej

I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy!
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie
I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy!
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie
I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy!
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie

Urody twej niuanse
Na łące pośród lasu
Widzę, gdy z tobą tańczę
Bez gwaru i hałasu

Wśród sójek i kukułek

Tez widać poruszenie

Rozbrzmiewa nowe życie
Uwielbiam to szalenie

I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy!
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie
I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy!
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie
I w sposób oczywisty kochamy wiosnę wszyscy!
I we śnie, i na jawie siadamy z nią przy kawie





___________________________________________

Tekst zaczerpnęłam ze strony 

Zdjęcia są mojego autorstwa.

wtorek, 26 marca 2019

Takie tam sobie wiosenne .......






Gdzie kwitnie kwiat – musi być wiosna, a gdzie jest wiosna – wszystko wkrótce zakwitnie.

                                                                                                               Friedrich Rückert

A w tym roku wiosna przyszła o dwa tygodnie wcześniej niż zwykle....








         I dobrze nam z nią......czyż nie.....
A ja powróciłam   do swojej starej nazwy....i znów jestem natanną.


wtorek, 3 kwietnia 2018

Wiosenne akcenty w naszym ogrodzie.


                Nie mam w zasadzie o czym pisać, jeżeli chodzi o czytanie w marcu, gdyż w sumie przeczytałam dwie niewielkie książeczki i podczytywałam dwie inne a skończyłam długo odsłuchiwaną jedną, ale w Poście zawsze tak mam.
              Dzisiejszy post więc zawiera głównie zdjęcia z naszego ogrodu, na który w związku z moim obecnym trybem życia rzucam okiem  tylko raz na tydzień.  A w nim z roku na rok coraz piękniej rozrastają się krokusy,...które na razie w nim królują.









Na inne kwiaty trzeba będzie dłużej czekać, gdyż tylko  żonkile już się zapowiadają.




Gdzie kwitnie kwiat – musi być wiosna, a gdzie jest wiosna – wszystko wkrótce zakwitnie./wikicytaty/

                                                                                                                      Friedrich Rückert


czwartek, 15 marca 2018

Co z tą wiosną............


               Wiosna najwyraźniej się ociąga z przyjściem na czas. Świadczą o tym prognozy na nadchodzące dni.  Trzeba więc ją zachęcać, przywoływać, gdyż przedłuża się to wyczekiwanie. Wyciągnęłam więc z archiwum komputerowego zdjęcia z wiosny z 2017 roku. Jak wskazuje data był to już wprawdzie kwiecień, ale dopiero 9-ty, a tu już połowa marca, a żonkile dopiero co wyszły z ziemi, to gdzie tam do kwiatów. Ale cierpliwość nasza zostanie jak co roku wynagrodzona.... wiosny rozkwitem .....więc cóż nam pozostaje ..... spokojne jej oczekiwanie.










Nie martw się!
Bo przyjdzie wiosna znów!
Zawoła: „Przebudź się, ziemio! Przebudź
Z głębokiego snu!”
Znów wyjrzy słońce,
Zazielenieje trawka na łące,
Wybuchnie wiosna i jak wiatrem rozwieje
Mój smutek i zmartwienie!


                                                             Maksim Bohdanowicz





poniedziałek, 20 marca 2017

Wiosna ach to ty!!!!!!



         Muszę się przyznać, że nigdy nie pamiętam kiedy dokładnie jest ten pierwszy dzień wiosny, czy 20 czy też 21 marca.
Podobno jednak w tym roku jest to 20 - tego a więc witajmy wiosnę z radością,  chociaż ona sama przyszła dzisiaj w szarej, deszczowej szacie.






W tym roku ogród nie ma wiosennego wyglądu a tak było w roku ubiegłym, gdy wiosna zawitała do nas znacznie wcześniej.


czwartek, 18 kwietnia 2013

O tulipanach i nie tylko oraz wiersz Beaty Obertyńskiej.)



     Wydawałoby się, że powiew wiosny sprawi, iż witalność weźmie we mnie górę i będę działać na różnych polach, a tu figa. Nadal lenistwo fizyczne i umysłowe. Czyżby to wiek był tego przyczyną. Najchętniej nadal spędzałabym czas przy komputerze i czytając książki, a tu ogród wzywa.
Post o przeczytanym "Malowanym welonie" Maughama piszę od kilku dni i nie mogę go skończyć.
Realizacja wyzwania sardegny czyli kwietniowa trójka e-pik wprawdzie na finiszu, ale jeszcze pozostaje cegła z wydawnictwa PROMIC do przeczytania, którą chciałam zaliczyć koniecznie  w kwietniu .
 Potrzebny mi jest solidny kop. Podziwiam coraz bardziej osoby, które czytają pod recenzje. Nie jest to łatwe.

 / zdjęcia z mojego ogrodu/




Tulipan

Jak ptak jesteś – o piórach z purpury i złota!
Nakrapianyś – jak skóra cudownego węża!
Jak płomień – którym wiatr bezgłośnie miota!
Jak płomień – co w pośpiechu ostygłby i stężał!

Chrzęścisz cicho jedwabiem pod zakrzepłym żarem,
siarkę mieszasz z krwi pąsem w chlasty, bryzgi, smugi,
aż powalony wreszcie własnym, szkarłatnym ciężarem,
masz w sobie coś z Mefista i chorej papugi...

Beata Obertyńska z tomu „Otawa”, 1945

wtorek, 9 kwietnia 2013

Takie sobie wtorkowe marudzenia i odrobina humoru na poprawienie nastroju.)


      Po wczorajszej słonecznej aurze, dającej  nadzieję na cieplejsze dni dzisiaj poranek powitał nas znów padającym śniegiem i za oknem mam ponownie tak: a na zdjęciu jest pigwa, która na



początku maja potrafi wyglądać już tak .














        Od kilku dni noszę się jak kura z jajem  z napisaniem recenzji do "Ojca" Karola Arentowicza. Książeczka niewielka, którą szybciutko przeczytałam, gdyż ciekawie napisana zawiera treści, które żywo mnie interesują, ale recenzja, która udało mi się zacząć pisać prosta do napisania dla mnie nie jest, gdyż niby się zgadzam  z autorem co do jego stwierdzeń zawartych w niej , a jednak nie do końca, a nawet się nie zgadzam. A portal nakanapie.pl czeka na tę recenzję, którą powinnam napisać w ciągu dwu tygodni od otrzymania książki a ja zwlekam, już chyba nie bardzo mam co liczyć na następną książkę od nich. Może w końcu dzisiaj ją napiszę, taką mam przynajmniej nadzieję.
        A tak w ogóle to przeczytałam już zgodnie z założonym planem na kwiecień  "Malowany welon" Maughama a nawet oglądnęłam film nakręcony na podstawie książki, ale tylko na podstawie, gdyż film,  który jest świetny opowiada jednak  zupełnie inną historię, której bohaterami są również bohaterowie książki i czytam "Kolację z Anna Kareniną". Książka wciąga, ale ja mam niestety ograniczony czas na czytanie toteż minie kilka dni zanim ją skończę..

  A na koniec humor, taki z męskiego punktu widzenia :
źródło

 

niedziela, 7 kwietnia 2013

Wiosenny humor.)





    Miałam dzisiaj zaprezentować książki  przeczytane już dawno, które posiadam w biblioteczce, gdyż warto do nich wracać. A prezentacja ich miała mieć związek z tym gdzie wczoraj  spędziliśmy rodzinnie wieczór, ale niestety zabrakło mi czasu, gdyż obowiązki wzywają wiec życząc dobrej niedzieli wrzucam znaleziony w internecie dowcip wiosenny, który pamięta czasy, kiedy faceci musieli odbywać powszechną służbę wojskową i nie było uproś, chociaż co niektórym szczęśliwcom się udawało :



   Wiosna, las, ptaszki. Gawędzi student (po nieudanej sesji) z dziewczyną:
- Nie wiem, co się ze mną dzieje? Chciałbym ulecieć daleko - daleko, schować się głęboko - głęboko, zaszyć się gdzieś cicho - cicho. Czyżby to miłość?
- Nie, kolego. To zaczął się wiosenny pobór do wojska. 



czwartek, 4 kwietnia 2013

To wszystko przez to co mam za oknem.)




          Zima w tym roku nie daje za wygraną, niestety,  i myślę, że nawet najzagorzalsi  jej miłośnicy mają też jej już serdecznie dość, tak jak ja, która za tą porą roku już dawno nie przepadam. Każdy z nas z pewnością  pożąda już radosnego i słonecznego pochodu  wiosny, jak kania dżdżu, a tu co się okazuje;  na łąkach pojawiły się pierwsze w tym roku żaby, tyle że takie jakieś nietypowe,  bo bielusieńkie.





 Nie takich  się chyba spodziewają bociany,  które powróciły bądź powracają do swych gniazd.

źródło

    Ponoć co czwarty bocian przez 5 miesięcy w roku jest Polakiem,  mimo iż nie ma paszportu ani wizy. Takim to dobrze.



      Konia z rzędem temu, kto widział już bociana w tym roku, gdyż  mamy już kwiecień, podobno pierwsze z nich już pojawiają się u nas w styczniu, a w marcu już się je widuje.


               
       A na koniec filmik o bocianach, który wywoła uśmiech  myślę na każdej twarzy i przypomni świetne filmy dla dzieci Walta Disneya, które oglądalismy jako dzieci.




        A może to jest lekarstwo na słaby przyrost naturalny, czy może jednak długotrwały brak energii elektrycznej???

sobota, 16 marca 2013

I znów sobota -pora na poezję ks.Jana Twardowskiego.)



źródło


Co prosi o miłość

Bóg wszechmogący co prosi o miłość
tak wszechmogący że nie wszystko może
skoro dał wolną wolę
miłość teraz sama
wybiera po swojemu
to czyni co zechce
więc czasem wzruszenie jak szczęście przylaszczek
co się od razu na wiosnę kochają
bywa obojętność to jest sprawy trudne
głogi tak bardzo bliskie że siebie nie znają
kocha lub nie kocha --- to jęk nie pytanie
więc oczy zwierząt ogromne i smutne
śpi spokojnie w gnieździe
szpak szpakowa szpaczek
Bóg co prosi o miłość
rozgrzeszy zrozumie
Wszechmoc wszystko potrafi
więc także zapłacze
Wszechmoc gdy kocha najsłabszym być umie

Jan Twardowski 
/Posłaniec nadziei./
 
 
źródło
 
 
 
Radosnej i owocnej soboty życzę tym, którzy tu kukną dzisiaj.