Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krokusy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krokusy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 kwietnia 2018

Wiosenne akcenty w naszym ogrodzie.


                Nie mam w zasadzie o czym pisać, jeżeli chodzi o czytanie w marcu, gdyż w sumie przeczytałam dwie niewielkie książeczki i podczytywałam dwie inne a skończyłam długo odsłuchiwaną jedną, ale w Poście zawsze tak mam.
              Dzisiejszy post więc zawiera głównie zdjęcia z naszego ogrodu, na który w związku z moim obecnym trybem życia rzucam okiem  tylko raz na tydzień.  A w nim z roku na rok coraz piękniej rozrastają się krokusy,...które na razie w nim królują.









Na inne kwiaty trzeba będzie dłużej czekać, gdyż tylko  żonkile już się zapowiadają.




Gdzie kwitnie kwiat – musi być wiosna, a gdzie jest wiosna – wszystko wkrótce zakwitnie./wikicytaty/

                                                                                                                      Friedrich Rückert


sobota, 19 marca 2016

Krokusy w moim ogrodzie, a także legenda i garstka informacji oraz T. Kubiak.



       Grecki młodzieniec o imieniu Krokos zapałał wielką miłością do jednej z nimf. Piękna Smilaks nie odwzajemniła jednak jego uczucia. Bogowie zamienili więc go w szafran /Crocus/ a jego ukochaną w kolcorośl /Smilax/.





Kiedyś, w starożytnym Rzymie, z szafranu produkowano napoje miłosne, które wylewane na łoże małżeńskie tuż po ślubie miały dać gwarancję udanego pożycia małżeńskiego. Później jednakże szafran stał się symbolem trzeźwości i abstynencji.



Jako roślina ozdobna uprawianych jest około 30 gatunków. Nadają się do ogródków skalnych, na rabaty i obrzeża rabat. Mogą być również uprawiane w kępach na trawniku i pędzone w szklarni.


 Od wieków hoduje się szafran uprawny (Crocus sativus). Wysuszone znamiona szafranu uprawnego używane są jako przyprawa. Ten żółty proszek jest najdroższą przyprawą na świecie. Na zebranie 1 kg znamion potrzeba 150 tys. kwiatów szafranu uprawnego.



"Gdy zakwitną krokusy,
pójdziemy na hale…
Nad potoki wiosenne
i wyżej, i dalej…

Poprzez regle, nad regle,
w gąszcz kosodrzewiny,
by spod nieba samego
popatrzeć w doliny…

… na stawy jak łza czyste
i jak kryształ lśniące,
gdy zakwitną krokusy
pod wiosennym słońcem."

                                                                                                             T. Kubiak

__________________________________

Pisząc post korzystałam z Wikipedii oraz bloga "Fantastyka,mitologia, magia" 
Wiersz zaczerpnęła ze strony na LC.
Zdjęcia własne.

wtorek, 10 marca 2015

Krokusy - Maria Pawlikowska - Jasnorzewska.





           



      Przyspieszona wiosna obfitująca w naszym ogrodzie w krokusy nie ma na mnie i moje myślenie dobrego wpływu. Mój organizm nie może jakoś się przestawić na nowe, pozimowe, tory stąd zastój w pisaniu postów o przeczytanych książkach. By jednak na blogu nie zapanowała  cisza wiosenny akcent wrzucam. A jest nim krótki wiersz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, który oddaje ducha mego ogrodu, w którym krokusy co rusz w różnych jego częściach wyskakują z ziemi....i zakwitają cudnie przyciągając pierwsze pszczoły swym nektarem.








Krokusy



Krokusy wyskakują z ziemi
jak wiolinowe nuty,
a panny się chylą nad niemi
i z nut układają bukiety.





_____________________________________________

wiersz zaczerpnęłam ze strony
zdjęcia są mojego autorstwa