Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Tydzień czytania Biblii.





         Trwa tydzień czytania Biblii, która jest jak mówi Papież Franciszek : "żywym słowem, chce być między ludźmi" .

        Sama nie mogę się pochwalić tym, że jestem jej wierną czytelniczką, ale lubię Księgę Tobiasza, opowiadającą o Tobiaszu, który był bardzo prawym oraz  odważnym człowiekiem i jego synu, również o imieniu Tobiasz. Jest w niej obszerny fragment, w którym ojciec daje rady młodemu Tobiaszowi, mówiące o tym jak ma postępować. Żyjemy w zupełnie innych czasach, w czasach, gdy niestety nie przywiązujemy szczególnej wagi w rodzinach do właściwego uformowania młodych ludzi. I to, że dzieci się właściwie chowa, a nie wychowuje, daje się odczuć i czasem bywa to nawet bolesne doświadczenie.

       A  Tobiasz tak swojego syna pouczał :


 4Tego dnia Tobiasz przypomniał sobie o pieniądzach, które złożył u Gabaela w Raga w Medii. I mówił do siebie: «Przecież ja prosiłem o śmierć. Dlaczego nie mam zawołać mego syna i nie powiedzieć mu o tych pieniądzach, zanim umrę?» I zawołał swego syna Tobiasza, który przyszedł do niego. I rzekł mu: «Spraw mi piękny pogrzeb! Szanuj swoją matkę i nie zapomnij o niej przez wszystkie dni jej życia! Czyń to, co jej się będzie podobać, i nie zasmucaj jej duszy żadnym twoim uczynkiem! Przypomnij sobie, dziecko, na jakie liczne niebezpieczeństwa była ona narażona z powodu ciebie, gdy cię w łonie swoim nosiła. A kiedy umrze, pogrzeb ją obok mnie w jednym grobie! Pamiętaj, dziecko, na Pana przez wszystkie dni twoje! Nie popełniaj dobrowolnie grzechu i nie przestępuj nigdy Jego przykazań! Przez wszystkie dni twojego życia spełniaj uczynki miłosierne i nie chodź drogami nieprawości, ponieważ ci, którzy właściwie postępują, doznają powodzenia we wszystkich swych czynach. 1 A wszystkim, którzy postępują sprawiedliwie, dawaj jałmużnę z majętności swojej i niech oko twoje nie będzie skąpe w czynieniu jałmużny! Nie odwracaj twarzy od żadnego biedaka, a nie odwróci się od ciebie oblicze Boga. Jak ci tylko starczy, według twojej zasobności dawaj z niej jałmużnę! Będziesz miał mało - daj mniej, ale nie wzbraniaj się dawać jałmużny nawet z niewielkiej własności! Tak zaskarbisz sobie wielkie dobra na dzień potrzebny, 10 ponieważ jałmużna wybawia od śmierci i nie pozwala wejść do ciemności. 11 Jałmużna bowiem jest wspaniałym darem dla tych, którzy ją dają przed obliczem Najwyższego. 12 Strzeż się, dziecko, wszelkiej rozpusty, a przede wszystkim weź sobie żonę z potomstwa twych przodków! Nie bierz żony obcej, która nie byłaby z pokolenia twojego ojca, ponieważ jesteśmy synami proroków. Wspomnij sobie, dziecko, z przeszłości, że Noe, Abraham, Izaak, Jakub, przodkowie nasi, wszyscy wzięli żony z pokrewieństwa swego i dlatego byli błogosławieni w dzieciach swoich, a ich potomstwo posiądzie ziemię. 13 A teraz, dziecko, kochaj twoich braci i nie wynoś się w sercu swoim nad twych krewnych ani nad synów, ani nad córki twego narodu i wybierz sobie z nich żonę, ponieważ w pysze jest wiele zepsucia i niegodziwości, a w próżniactwie ubytek i wielka bieda. Albowiem próżniactwo jest matką głodu. 14 Zarobku jakiegokolwiek człowieka, który by pracował u ciebie, nie zatrzymuj do jutra, a wypłacaj natychmiast. A jeśli będziesz służył Bogu, On tobie odpłaci. Uważaj na siebie, dziecko, we wszystkich swoich uczynkach i bądź dobrze wychowany w całym swoim postępowaniu! 15 Czym sam się brzydzisz, nie czyń tego nikomu! Nie pij wina aż do upicia się i niech pijaństwo nie idzie z tobą w drogę! 16 Udzielaj twego chleba głodnemu, a szat swoich użycz nagim! Ze wszystkiego, co ci zbywa, dawaj jałmużnę, a oko twoje niech nie będzie skąpe, gdy ją dajesz. 17 Kładź chleby twoje na grobie sprawiedliwych, ale grzesznikom nie dawaj218 Szukaj rady u każdego mądrego i nie gardź żadną pożyteczną radą. 19 W każdej chwili uwielbiaj Pana Boga i proś Go, aby drogi twoje były proste i aby doszły do skutku wszystkie twoje zamiary i pragnienia, ponieważ żaden naród nie posiada mądrości, lecz wszystko, co dobre, daje sam Pan i kogo Pan chce, tego upokarza, jak chce3. A teraz, dziecko, pamiętaj na moje zalecenia i nie wymazuj ich z serca! 20 Teraz powiadamiam cię, dziecko, że złożyłem dziesięć talentów srebra u Gabaela, syna Gabriego, w Raga w Medii. 21 Nie bój się, dziecko, żeśmy zbiednieli. Ty masz wielkie bogactwa, jeśli ty Boga się będziesz bał i będziesz unikał każdego grzechu, i czynił, co dobre jest przed Panem, Bogiem twoim».


         Ileż tu mądrości ponadczasowej. Czytajmy więc Biblię. Nie tylko od  wielkiego święta.

Fragment zaczerpnęłam ze strony

piątek, 2 lutego 2018

Symeon, czyli "Bóg wysłuchał".....


Symeon na obrazie Aleksieja Jegorowa ( 1. poł. XIX w.)


"Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, 
według Twojego słowa. 
Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, 
któreś przygotował wobec wszystkich narodów: 
światło na oświecenie pogan 
i chwałę ludu Twego, Izraela".(Łk 2, 29-32) 





niedziela, 6 sierpnia 2017

Przemienie Pańskie oczami Jerzego Dudy - Gracza.........





                 Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i brata jego Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno. Tam przemienił się wobec nich: twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło. A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim. Wtedy Piotr rzekł do Jezusa: Panie, dobrze, że tu jesteśmy; jeśli chcesz, postawię tu trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza. Gdy on jeszcze mówił, oto obłok świetlany osłonił ich, a z obłoku odezwał się głos: To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie! Uczniowie, słysząc to, upadli na twarz i bardzo się zlękli. A Jezus zbliżył się do nich, dotknął ich i rzekł: Wstańcie, nie lękajcie się! Gdy podnieśli oczy, nikogo nie widzieli, tylko samego Jezusa. A gdy schodzili z góry, Jezus przykazał im mówiąc: Nie opowiadajcie nikomu o tym widzeniu, aż Syn Człowieczy zmartwychwstanie.

                                                                                          (Mt 17,1-9)




Obraz ten Jerzy Duda -Gracz, który jest jedną z największych jego  realizacji składająca się z sześciu płócien,   namalował w 1995 roku a znajduje się on w kościele p.w. Przemienienia Pańskiego w Toporowie. Artysta podarował go parafii z sentymentu do pobliskiego Kanionu, w którym bywał w latach 80-tych ubiegłego wieku na plenerach malarskich.

Warto w czasie wędrówek letnich odwiedzić to miejsce......ja mam bardzo daleko, a szkoda.






poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę - psalm 23 .)


                        

(fot. doevos / flickr.com)


1 Psalm. Dawidowy.
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
2 Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć:
3 orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach
przez wzgląd na swoje imię.
4 Chociażbym chodził ciemną doliną,
zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną.
Twój kij i Twoja laska
są tym, co mnie pociesza.
5 Stół dla mnie zastawiasz
wobec mych przeciwników;
namaszczasz mi głowę olejkiem;
mój kielich jest przeobfity.
6 Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną
przez wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pańskim
po najdłuższe czasy. 


Jak dobrze wiedzieć, że ktoś nad nami czuwa, a gdy się zgubimy to nas odnajdzie.

środa, 13 marca 2013

Czarny dym, dalej czekamy, znów zima i książka wszech czasów .)



    I znów zawitała do nas zima. Obudziłam się, przecieram oczy  a za oknem bielusieńko. Wszystkie  drzewa wokół domu znów się przybrały w białe szatki.

    A nad Kaplicą Sykstyńską wczoraj ukazał się niestety czarny dym.

źródło


    Kardynałowie nie wybrali  nowego Papieża. Dzisiaj mamy 13 dzień bez Papieża i nadzieję na to, że już dzisiaj usłyszymy słowa, na które czekają wszyscy katolicy: Habemus Papam, Papieżem wybrany został..............

    Czekamy więc nadal, a ja teraz zaprezentuję wspaniałą książkę, pięknie  wydaną i wspaniale  ilustrowaną. Udało mi się nawiązać współpracę z katolickim Wydawnictwem M w Krakowie i już czekam na pierwszą książkę, a teraz spełniając  prośbę Wydawnictwa  prezentuję  wydaną przez niego w Roku Wiary książkę wszech czasów. A jest nią oczywiście

Obrazek Biblia. Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu

Biblia. 

Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu


BIBLIA wydana przez WYDAWNICTWO M w Roku Wiary jest wyjątkową, limitowaną edycją. Zawiera  121 ilustracji Gustave’a Doré i nawiązuje do niezwykle cenionych XIX -wiecznych wydań. Bogato zdobiona twarda okładka, złoty ornament, ozdobny grzbiet i złota wstążka podkreślają wyjątkową dbałość o szatę graficzną i wyróżniają tą Biblię od innych wydań dostępnych na rynku. Dodatkowym atutem jest wyjątkowo czytelny i przyjazny dla Czytelnika krój pisma i wielkość czcionki.
Autorem tłumaczenia z języków oryginalnych jest bp Kazimierz Romaniuk – jeden z najwybitniejszych polskich biblistów. Prace nad tym tłumaczeniem trwały ponad 35 lat.  Jest to pierwszy od 400 lat (od czasów ks. Jakuba Wujka) przekład Biblii na język polski dokonany przez jednego tłumacza. Biskup Romaniuk starał się rezygnować ze zbyt daleko posuniętej dosłowności przekładu na rzecz jego zrozumiałości. Przekład wyróżnia duża komunikatywność języka oraz ekumeniczny charakter. Przypisy i wyjaśnienia ograniczone są do minimum.
Biblia zawiera osobiste błogosławieństwo Jana Pawła II, którego udzielił czytelnikom biblii 19 marca 2005 roku. Jest to jeden z ostatnich dokumentów jakie podpisał. Błogosławieństwo to ma dla czytelników niezwykły wymiar duchowej łączności z Janem Pawłem II. Sprawia, że Papież nadal jest z nami. On  towarzyszył nam za życia, był naszym przewodnikiem, teraz jest naszym orędownikiem w Domu Pana i  wyprasza nam łaski. Jest to głęboki wymiar wiary w ,,świętych obcowanie”. Czytanie i kontemplowanie słowa Bożego – duchowo, wspólnie z Papieżem - zawartego na kartach Biblii, indywidualnie, w rodzinie bądź w innej wspólnocie, sprawia że biblijna historia zbawienia staje się naszą rzeczywistością.
Dodatkowym atutem Biblii jest także i to, że zawiera ona strony przeznaczone  do zapisywania ważnych, rodzinnych wydarzeń.


Przykładowe ilustracje:
 Zapraszam na stronę Wydawnictwa  M.

Tekst i zdjęcia pochodzą ze strony Wydawnictwa.

środa, 16 stycznia 2013

Cień ojca - Jan Dobraczyński

      Jan Dobraczyński urodzony 20 kwietnia 1910 w Warszawie w rodzinie inteligenckiej, jako syn Ludwika Dobraczyńskiego, urzędnika, i Walerii z Markiewiczów był autorem licznych opowiadań, szkiców literackich, powieści i wspomnień. Jego twórczość charakteryzowała  się tradycyjną formą narracyjną, a w warstwie problemowej podejmował  tematykę metafizyczną oraz moralną, starając się opierać ją na katolickim nauczaniu moralnym. Pisarz katolicki  dawniej bardzo poczytny chociaż i kontrowersyjny od wielu lat jest  zepchnięty  do tzw. lamusa i dziś w powszechnej świadomości praktycznie nie istnieje. Próba wprowadzenia przez ministra edukacji Romana Giertycha jego książek  do kanonu lektur szkolnych spotkała się ogromnym protestem chociaż jedna z jego najbardziej znanych książek "Listy Nikodema" tłumaczona była  na ponad 50 języków  i w samych niemieckojęzycznych  krajach doczekała się kilkudziesięciu wydań.                
Ks. Łukasz M.Kadziński w swoim "Wspomnieniu o zapomnianym pisarzu " określa  Jana Dobraczyńskiego  słowami "Gorliwy katolik, narodowiec, „polski antysemita” – ratujący dzieci żydowskie, pisarz – uznający tylko jeden sposób oceny rzeczywistości, jakim jest chrześcijaństwo, AK-owiec i polityk, czynnie angażujący się w czasach PRL-u w życie społeczne, przewodniczący znienawidzonego PRON-u i przyjaciel wielu niezłomnych Biskupów – to tylko niektóre z określeń, którymi można go scharakteryzować. Wiele można by zarzucić Dobraczyńskiemu, ale w czasach pseudo bohaterów, politykierów i „małych” ludzi, pozostaje przykładem człowieka oddanego Kościołowi i miłującego Ojczyznę.Wreszcie życie Jana Dobraczyńskiego to okres pracy i dramatycznych wyborów czasów powojennej i komunistycznej Polski."

W tym poście przedstawię przeczytany w ramach grudniowej trójki e-pik  jedną z tych książek Jana Dobraczyńskiego, które oparte były na biblii, a jest nią "Cień ojca"
 



     Jan Dobraczyński(...) podjął się niezwykle trudnego i ambitnego zadania. Zapragnął namalować sylwetkę człowieka, o którym niewiele wiemy z Pisma Świętego, a jeszcze mniej autentycznych wiadomości o nim dostarcza pozabiblijna literatura religijna.Mimo to autor nie zrezygnował z powziętego przez siebie zamiaru(...) zamiaru i już tu można pogratulować wspaniałego sukcesu.(...)
     Z powieści wynika, że autor zna Ewangelię wszechstronnie.Mam tu na myśli nie tylko głębokie refleksje ascetyczne, jego dobrą egzegezę tekstów biblijnych(...), ale także znajomość bieżącej literatury biblijnej.(...)
- tyle z recenzji ks.prof. Stanisława Grzybka
Moja książka wydana została w 1985 roku przez wydawnictwo PAX.


    Józef, gdy go poznajemy, ma 27 lat i mieszka w Betlejem, w ziemi Judzkiej.

    Jest miłującym spokój, bogobojnym,  i bardzo religijnym Żydem, a także dobrym człowiekiem w wieku, w którym powinien już być żonaty, ale on zwleka, jakby czekał na jakiś znak. Żadna z rajonych mu dziewcząt nie zaskarbia sobie jego serca. Niezadowolony jest z tego powodu  jego ojciec, Jakub, stąd ich stosunki są dość chłodne. Jakub pochodzi z królewskiego rodu Dawida i gdy okazuje się, że panujący w Judei Herod, wszędzie wietrzący spisek,  może obrócić się przeciw członkom rodu Dawida radzi  Józefowi, który jest znakomitym i szeroko znanym naggarem, co mogłoby zwrócić na niego uwagę Heroda, by opuścił Betlejem i poszukał sobie żony w świecie. Józef posłuszny ojcu udaje się wpierw do kapłana Zachariasza po radę i tu spotyka Elżbietę, żonę Zachariasza, która radzi mu by udał się do Nazaretu, gdzie mieszka jej siostrzenica, która z pewnością mu się spodoba, i która będzie dobrą żoną. Józef udaje się więc do Nazaretu i tam przy  studni poznaje Miriam.
      Serce daje mu  znać, że Miriam to dziewczyna, na którą czekał. Poznaje jej wuja Kleofasa i osiedla się obok otwierając swój ciesielski zakład. Pokochawszy  dziewczynę  całym swym sercem Józef  prosi  o jej rękę Kleofasa a  ten wyraża zgodę pod warunkiem, że Miriam też tego chce. Gdy Miriam wyraża zgodę, dając mu do zrozumienia, że również go kocha oraz, że wiedziała, iż przyjdzie by zostać jej mężem,  dochodzi do zaręczyn.
     Józef  mimo, iż przeczuwa od dawna, że Bóg chce powołać  go do wykonania jakiegoś zadania z przykrością jednak  przyjmuje to co go spotyka. Wybranie się, bez jego wiedzy, Miriam do ciotki, Elżbiety, która w późnym wieku okazała się być brzemienną, a szczególnie fakt, że Miriam sama wraca od ciotki brzemienna, co tym bardziej go boli, że Miriam dawała mu delikatnie do zrozumienia, że ich małżeństwo nie będzie zwykłym, gdyż ona chce zachować dziewictwo. Czując się oszukany zmaga się  ze sobą, ze swoją zranioną dumą aż do momentu, gdy otrzymuje wyraźny znak, że dziecko, które ma urodzić Miriam, od Boga pochodzi, a on wybrany został na opiekuna ich obydwojga, na cień  Ojca. Po tak wyraźnym znaku Józef z pokorą i ufnością, jako religijny i kochający Boga  Żyd  przyjmuje to co Bóg mu zsyła. Poślubia   Miriam, zabiera ją do swego domu i od tej pory opiekuje się nią, a później narodzonym Jezusem jak własnym synem i chociaż czasem jeszcze zdarza się mu żałować, że to nie jego syn, nigdy jednak nie  buntuje  się przeciwko swemu losowi, z wielką pokorą i miłością poddając mu  się i oddając całe swe życie tym, których Bóg mu powierzył.
     "Cień ojca " to niezwykle interesująco i pięknie  napisana wzruszająca  opowieść o miłości małżeńskiej zwykłej, ubogiej pary żydowskiej, która by  realizować Boże zamiary, odpowiadając  Bogu tak, musiała zrezygnować ze swych ludzkich pragnień. 
Józef i Miriam napotykający na różne trudności życiowe, jak :
- wędrówka z Nazaretu do Betlejem celem poddania się spisowi, gdy Miriam jest przed samym rozwiązaniem, 
-  brak miejsca w Betlejem dla godnych narodzin Jezusa, który przychodzi na świat jako zwyczajne ludzkie dziecko w skalnej pieczarze  służącej  bydłu za stajnię
- konieczność podjęcia trudów ucieczki do Egiptu przed Herodem,
przyjmują wszelkie z tym związane niedogodności życiowe z dużą pokorą, modląc się wspierają się nawzajem ufając swemu Stwórcy, że ten ich nie opuści.  
   Nie ma w tej historii rodziny z Nazaretu, opowiedzianej przez Jana Dobraczyńskiego, nic przesłodzonego, przesadnie uroczystego, mamy natomiast  proste a zarazem  piękne, pełne ducha wiary i miłości  rozmowy, jakie toczą Józef  Miriam, interesujące  przemyślenia Józefa, i miłość ojcowską jaką Józef otacza Jezusa.
   Książka zawiera  sporo opisów  przybliżających nam znakomicie tereny Judei, Galilei i inne, w których jej akcja  się toczy.
Jan Dobraczyński wykazał się w "Cieniu ojca" ponadto znakomitą znajomością biblii i zwyczajów oraz  sposobu życia Żydów  w czasach okrutnych rządów Heroda. Osadził swą powieść w realiach historycznych tamtej epoki ukazując Heroda, jego dwór i intrygi na nim się rozgrywające.
    Książkę czytało mi się bardzo dobrze, wciągnęła mnie  i zafascynowała dziejami Józefa, takimi jak je widział autor
Myślę, że historia opowiedziana przez Dobraczyńskiego potrafi urzec  swą treścią może oczywiście nie każdego, ale wiele osób, szczególnie tych, które szukają  treści religijnych dobrze sfabularyzowanych.

   Książka byłaby idealnym scenariuszem do filmu o Józefie i życiu Świętej Rodziny z Nazaretu.


 Książka bierze udział w wyzwaniach :












oraz