czwartek, 1 listopada 2012

Listopadowa trójka e - pik.)

     
                       Zaczął się listopad a z nim kolejne zadanie czytelnicze w wyzwaniu   trójka e - pik .





 Październikowego wyzwania  niestety znów nie udało mi się zakończyć pełnym sukcesem.
Z trzech planowanych przeczytałam  dwie książki:


  • autor naszego dzieciństwa-  przeczytałam "Anię ze Złotego Brzegu" - Luc y Maud Montgomery - notka tu
  • pisarz pochodzący z krajów basenu Morza Śródziemnego - przeczytałam "Każdemu, co mu się należy/od mafii/." - Leonarda Scascia - notka  tu
  • literatura przygodowa/podróżnicza  - zaczęłam czytać "Dzień dobry Tahiti"  - Wojciecha Dworczyka , ale na razie tak zostanie

W listopadzie mamy przeczytać :


 powieść wydaną przed rokiem 2000
powieść pisarza pochodzącego  z kraju sąsiadującego z Polską
powieść z wątkiem science - fiction.
Wstępnie zakładam, że przeczytam odpowiednio :
Wilhelma Huenermanna - "Ojca Damiana"
Haliny Pawlowskiej - Zdesperowane kobiety postępują desperacko"
Nevila Shute - "Ostatni brzeg" 


24 komentarze:

  1. Zainteresowała mnie pozycja "Ostatni brzeg". Poza tym zastanawiam się też nad lekturami, które mogłabym umieścić w tym wyzwaniu. Aż zajrzę do swojej biblioteczki ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypomniałaś mi, że u mnie na półce stoi "Ostatni brzeg". Książka kupiona wieki temu i nigdy nie przeczytana. To może teraz będzie okazja do lektury i porównania wrażeń. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wydanie z 1975 roku. Ja już czytałam tę książkę kiedyś, ale z przyjemnością przypomnę ja sobie.)

      Usuń
    2. Ja mam wydanie z 1968 ze zdjęciami z filmu - Ava Gardner i Gregory Peck!(to był nasz idol filmowy). Podejrzewam, że tylko dlatego kupiłam wtedy książkę (w antykwariacie w 1979 roku).

      Usuń
    3. Widocznie moje jest wznowieniem, gdyż też są w niej zdjęcia z filmu. A Peck był tak przystojny, że nie omijałam żadnego filmu z nim.)

      Usuń
  3. Czasami tak jest, że nie wszystko nam się udaje. Na pewno w tym miesiącu będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się właśnie zastanawiam nad tym wątkiem s-f, bo nie mam żadnego pomysłu:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie przepadam za s-f, ale książkę, którą wymieniłam z przyjemnością ponownie przeczytam.)

      Usuń
  5. Ja mam problem z wyborem s-fi, bo raczej nie czytam książek tego typu. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam w takim razie "Ostatni brzeg".

      Usuń
  6. też myślę już nad lekturami do tego wyzwania... i też z sf będzie najtrudniej... i nie mam w domu "ostatniego brzegu"

    OdpowiedzUsuń
  7. Na okoliczność tego wyzwania wytargałam Huxley'a, którego kiedyś przeczytałam do połowy, po czym zaskoczyła mnie sesja i nie skończyłam. teraz będzie okazja, aby na nowo rozpocząć lekturę. Ale mnie osobiście to s-f nie nastraja pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się ucieszyłam tym "Ostatnim brzegiem", gdyż nie wiem czy co innego bym przeczytała.)

      Usuń
  8. Zastanawiam się czy nie wziąć udziału w tym wyzwaniu, chyba tak można teraz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście jest otwarte i możesz się dołączyć w każdej chwili.Zachęcam.)

      Usuń
  9. W zeszłym miesiącu pierwszy raz brałam udział w tym wyzwaniu i udało mi się nawet je ukończyć, z czego jestem bardzo zadowolona. W tym miesiącu również spróbuję, tematy mi wyjątkowo przypasowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tylko s-f nie bardzo ale posiadany "Ostatni brzeg" mi wyzwanie uratował.

      Usuń
  10. Ciekawe ksiazki wybralas do "Trojki e-pik".
    Bede zagladac, bo jestem ciekawa Twoich wrazen.

    Pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, załączam serdeczności.)

      Usuń
  11. Trzymam kciuki, żeby w tym miesiącu Ci się udało sprostać wyzwaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam żadnej z tych, które sobie zaplanowałaś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czeska literatura jest u nas mało znana nawet ta klasyczna, a co dopiero współczesna, a pozostałe dwie to starocie z mojej domowej biblioteki.)

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.