niedziela, 30 września 2018

Dźwiękowe wspomnienia z pobytu w Irlandii.


                  Mój pięciodniowy pobyt w Irlandii zaowocował mnóstwem zdjęć i kilkoma filmikami rejestrującymi ciekawostki oraz  widoki i dźwięki,  które  mnie zaintrygowały i zachwyciły.
Nie mam zbyt wiele czasu na rozpisywanie się, więc krótko.

              Dzisiaj ruch i dźwięk : 


Na dziedzińcu galerii Hugh Lane Dublin City na Parnell Square w Dublinie zaintrygowała mnie maszerująca kobieca postać. Ta animowana praca Juliana Opie jest jedyną pozostałą z pięciu elementów animowanej instalacji wykonanej z okazji obchodów stu lecia Hugh Lane w 2008 roku. Niezwykła animacja rzuca się w oczy i trudno by było ją nie tylko ominąć, ale również nie zdjąć  aparatem. 
Niestety ucina mi przy udostępnianiu tego filmiku głowę.....źle go nakręciłam...ech!




            W trakcie zwiedzania centrum Dublina mój zachwyt wzbudził głos dzwonów w Katedrze Kościoła Chrystusowego znanego również jako Katedra Świętej Trójcy. To niesamowity koncert, powtarzający się chyba co pół godziny....



         Koniecznie chciałam zobaczyć jedną z największych atrakcji turystycznych Irlandii jakimi są  Klify Moheru, o których wiele słyszałam od dzieci więc pojechaliśmy tam, a powrót wiódł nas wzdłuż oceanu.  W jednym z dostępnych miejsc zeszliśmy na plażę i w ten sposób mogłam nagrać szum Atlantyku w czasie przypływu.



          Oczywiście nie obyło się bez klimatów irlandzkich, czyli odwiedzin w pubach z muzyką, na które bardzo liczyłam. Już  w pierwszy dzień byliśmy na kolacji w The Mery Ploughboy, w trakcie której mogłam się delektować nie tylko smacznym jedzeniem, ale również posłuchać ballad irlandzkich w wykonaniu sympatycznej czwórki świetnie grających na różnych instrumentach i śpiewających panów w różnym wieku  a także obejrzeć pokaz tańców irlandzkich. 
To był prawdziwie klimatyczny wieczór spędzony w przyjemnej biesiadnej atmosferze, w towarzystwie około 100 innych osób.

       To taki wstęp do mojej relacji z bardzo udanego pobytu na zielonej wyspie. Mam nadzieję, że na nim nie poprzestanę. 


           

14 komentarzy:

  1. Czekam na ciąg dalszy i bardzo cieszą się, że wyjazd się udał i jesteś usatysfakcjonowana. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkam tu już trzynasty rok, ale w katedrze to jeszcze nie byłem ;) A Mohery są przereklamowe i skomercjalizowane, lepiej pojechać na Slieve League.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katedrę oczywiście warto odwiedzić i zwiedzić....a przy okazji posłuchać na żywo koncertu dzwonów.
      Niestety w kilka dni nie da się wszystkiego odwiedzić, ale i tak przejechaliśmy Irlandię od Dublina po Midleton a później przez Limerick na klify i wzdłuż oceanu aż po Galway i Dublin z powrotem.
      Dziękuje za podpowiedź. Będzie na przyszłość, gdyż zasmakowałam w irlandzkim krajobrazie.

      Usuń
  3. Aż Ci trochę zazdroszczę, tak pozytywnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Długo zwlekałam z tym wyjazdem, gdyż syn już od dawna czekał na moje odwiedziny.....i dzięki niemu mogłam tak wiele zobaczyć....

      Usuń
  4. Widzę, że wróciłaś bardzo szczęśliwa. Spotkanie z dziećmi należy zaliczyć do najważniejszych ale zobaczenie takich atrakcji to świetna sprawa. Nie byłam w Irlandii. Marzę by kiedyś pojechać.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością to marzenie spełnisz...a ja wtedy będę czekać na fotorelację...
      Ostatnio nie miałam czasu na odwiedzanie blogów, ale myślę, że teraz to się zmieni....

      Usuń
  5. Wspaniała podróż Aniu i świetne dźwiękowe pocztówki.
    Wysłuchałam z przyjemnością:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie tam, ech, pięknie 💖 Filmiki widziałam już na Insta, ale z chęcią puszczę raz jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ....pięknie...może między innymi dlatego, że w Irlandii nie ma przemysłu a gdziekolwiek się poruszaliśmy to spotykaliśmy pamiątki po średniowieczu.... to niezwykłe...

      Usuń
  7. Czekam na kolejny wpis
    Życzę Tobie zatem spokojnego październikowego dnia, w którym odnajdziesz piękno, radość…..
    W ten jesienny dzień zakop się w kolorowych liściach lub zatańcz wraz z nimi na wietrze.

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.