czwartek, 12 maja 2016

Byłam w bibliotece.....



              Tak jak pisałam w poście o bibliotece w tym tygodniu odwiedziłam swoją bibliotekę, by oddać książki już przeczytane a to : Wiwisekcję Patricka White'a i W poszukiwaniu zapachu snów Iwony Menzel.  Nie miałam tym razem zbyt wiele czasu na szperanie za książkami a poza tym mam jeszcze kilka nie przeczytanych w domu więc przywlokłam tym razem tylko jedną, ale za to dość obszerną  nie znanej mi zupełnie autorki,  Renaty L. Górskiej. 










Chyba ten Anioł w tytule mnie skusił. 







Z pewnością trochę poleży na półce, ale myślę, że czytać się będzie ją szybko.
Zauważyłam też nowości, które po wciągnięciu w ewidencje będą do wypożyczenia a wśród nich książkę Sarach Waters.....niestety skleroza ....nie wiem która to była z ostatnio wydanych.

A przy okazji zdobyłam dwa widoczki z mojej miejscowości.....po jedyne 30 groszy sztuka. Obecnie trudno kupić widokówki......nie wiem dlaczego. A oto one : 




Na górnym jest część rynku w Czchowie......a na dolnym zalew czchowski we wsi Będzieszyna, widziany z góry, ...tam kiedyś było gospodarstwo mojego dziadka i stamtąd pochodził mój tato.






Będą służyły jako zakładki.

14 komentarzy:

  1. Jakiś czas temu czytałam którąś z pozycji Sarah Waters, ale... skleroza. Pamiętam, że czytało się szybko ;) Co do aniołów, tytuł mnie zaciekawił- czekam na fragment i recenzję ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będę czytać i natknę się na fragment wart uwagi....

      Usuń
  2. Ależ fajne, klimatyczne widokówki! Kiedyś zbierałam, miałam ich tysiące:) Faktycznie, ciężko dziś kupić ładne, nietypowe karty.
    Miłej lektury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś i ja zbierałam. Zbiory gdzieś przepadły. Teraz z przyjemnością witam, każą otrzymaną, bo coraz mniej się ich wysyła. Uczę syna, by z wojaży wysyłał nie tylko matce kartki....

      Usuń
  3. Najnowszy tytuł Sary Waters u nas wydany to Za ścianą, ale nie wiem czy Ci się spodoba.W zeszłym roku ją opisałam tak:
    https://buksy.wordpress.com/?s=Waters
    Chyba że widziałaś któreś wznowienie, bo ostatnio były odświeżane jej stare wydania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrócę do Twojego posta, bo już go czytałam. Mam świadomość, że dla mnie lektura Waters może mieć szczególny posmak, gdyż wiem kim jest pisarka i jakie wątki zamieszcza w książkach. Ale mimo to jestem zaintrygowana jej książkami.

      Usuń
  4. Bardzo ładne widokówki. Niestety faktycznie odchodzą pomału w zapomnienie. A nie jestem bardzo nowoczesna i lubię pozdrowienia, czy życzenia przynoszone przez listonosza. Pozdrawiam cieplutko :)
    U mnie konkurs - książka pod moim patronatem - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja teraz się napraszam o widokówki i sama zaczynam je pomału wysyłać.
      Zajrzę...dziękuję.

      Usuń
  5. Ja też dziś byłam w bibliotece, ale na spotkaniu autorskim z Jerzym Niemczukiem, we wtorek planuję fotorelację.
    W swych zbiorach mam ostatnie egzemplarze widokówek swojej wsi z różnych okresów. Nigdzie nie można ich kupić. Twoja cena okazyjna, zwłaszcza pierwsza pocztówka mi sie spodobała swoim klimatem retro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama byłam tą ceną zaskoczona....ale to są kartki mające promować Czchów...może dlatego...

      Usuń
  6. Czytałam tę i jeszcze dwie inne książki pani Renaty Górskiej.Czytało mi się dobrze bo znalazłam także to co lubię-tajemnice z przeszłości...A w ogóle w ostatnich latach staram się bardziej "zaznajamiać" z twórczością naszych rodzimych autorek i autorów też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że się dobrze czyta książki tej Pani. Ważne by były dobrym językiem napisane. Też lubię takie tajemnice z przeszłości odkrywać razem z bohaterami.

      Usuń
  7. Czytałam ,,Muskając aksamit" Sary Waters, ale książki Renaty Górskiej nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pisałaś o tej książce? Kuknę .....

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.