poniedziałek, 15 grudnia 2014

Cztery świece - Paulo Coehlo ........na kolejne dni Adwentu......





Cztery świece ...

Cztery świece płonęły powoli. Było tak cicho, że słychać było jak ze sobą rozmawiają.....
Pierwsza rzekła:
- Ja jestem Pokój! Jednak nikt nie troszczy się o to, abym płonęła. Dlatego odchodzę.
Płomień stawał się coraz mniejszy, aż w końcu zupełnie zgasł...
Druga rzekła:
- Ja jestem Wiara! Najmniej z nas wszystkich czuję się potrzebna, dlatego nie widzę sensu dłużej płonąć.
Gdy skończyła mówić, lekki podmuch wiatru zgasił płomień...
Trzecia ze świec zwróciła się ku nim i ze smutkiem rzekła:
- Ja jestem Miłość! Nie mam siły dłużej świecić. Ludzie odsunęli mnie na bok, nie rozumiejąc mojego znaczenia. Zapominają kochać nawet tych, którzy są im najbliżsi.
I nie czekając ani chwili zgasła...
Nagle dziecko otworzyło drzwi i zobaczyło, że trzy świece przestały płonąć.
- Dlaczego zgasłyście? Świece powinny płonąć aż do końca.
To powiedziawszy dziecko rozpłakało się. Wtedy odezwała się czwarta świeca:
- Nie smuć się. Dopóki ja płonę, od mojego płomienia możemy zapalić pozostałe świece. Ja jestem Nadzieja!
Z błyszczącymi od łez oczyma, dziecko wzięło w dłoń świecę Nadziei i od jej płomienia zapaliło pozostałe świece.
Niech nigdy w naszych sercach nie gaśnie Nadzieja i każdy z nas jak to dziecko, niech będzie narzędziem, gotowym swoją Nadzieją zawsze rozpalić Wiarę, Pokój i Miłość.

                                                                     Paulo Coelho 



___________________________________________

tekst zaczerpnięty ze strony 
zdjęcie ze strony




Niech Nadzieja nas nigdy nie opuszcza....a szczególnie w tych dniach, gdy jak co roku czekamy na jej narodzenie....

2 komentarze:

  1. Nie przepadam za prozą Coehlo, ale ten tekst jest urokliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrząc w płomień świecy zawsze myślę o tym, jak wielu symboli można się dopatrzeć w tej drobnej iskierce. A najważniejsze, ze tworzą magiczny nastrój :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.