Maj czytelniczo był dla mnie kiepski bardzo. W sumie przeczytałam tylko dwie książki.
A były to :
- "Miłość i obłąkanie" Stanisława Srokowskiego
- "Ślady krwi" Jana Polkowskiego
Mam nadzieję, że w czerwcu, w którym dostęp do internetu, który mnie mocno absorbuje, będę mieć tylko w sobotę i niedzielę przeczytam więcej i nadgonię stracony czytelniczo dla wyzwania 52 książki czas.
W maju odrobiłam chociaż w niewielkim stopniu również kwietniowy brak nowych nabytków książkowych.
Książki, które powiększyły mój stan posiadania głównie antykwarycznej części biblioteki to w większości inspiracja blogowa. Chodzenie po Waszych blogach ma różne skutki.
Nie wszystkie kupiłam, gdyż pierwszą od góry czyli "Los utracony" Kertesza sprezentował mi Marlow za co dziękuję....
Antykwariaty Allegro zaopatrzyły mnie w :
"I rzeczywiście" Franka Mc Courta / liczę na zdobycie w miarę tanio pozostałych jego wspomnień/,
"Akwarium" Wiktora Suworowa,
i "Dom w niewoli" Beaty Obertyńskiej, o której to książce wiele dobrego czytałam na miłych memu sercu blogach.
A Matras w : "Zamach na prawdę" M. Wasserman i B. Rymanowskiego i "Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego" Wojciecha Sumlińskiego.
Nie spisuję się w ogóle w wyzwaniach, w których jeszcze biorę udział, ale największy problem mam jednak z pisaniem opinii. W maju powstała tylko jedna do wspomnień Ewy Ludkiewicz "Siedem lat w więzieniu.1948-1955". Jedna, ale zaowocowała mi książką w postaci nagrody zdobytej u Marioli Pomykaj
a są nią "Listy niezapomniane" Shauna Ushera, na którą czekam.
Shauna Ushera pt. „Listy niezapomniane”
Shauna Ushera pt. „Listy niezapomniane”



