Rzadko tu teraz piszę więc i nie dziwi mnie, że coraz mniej wejść odnotowuję. Zmiana sytuacji życiowej i oderwanie od swojego komputera, i to raczej na dłużej, sprawiły, że nie mogę się jakoś odnaleźć. Przyzwyczajam się do laptopa córki, ale idzie mi to opornie. Czytam w sumie mało i to na dodatek kilka książek na raz. Ale by pisać trzeba się skupić a z tym jest gorzej jeszcze niż z czytaniem. Dlatego wyzwania jakie podjęłam nie mają raczej szans na realizację, bo nawet jeżeli przeczytam książkę to na powstanie posta na czas już liczyć nie mogę. Ale cóż, takie jest życie.........c'est la vie.
Pozdrawiam cieplutko wszystkich czytelników bloga.