Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nowości. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 maja 2014

Nowości księgarskie.


     Powracam do pokazywania nowości księgarskich. Dzisiaj kilka ciekawych w/g mnie nowości w księgarni Matras.


Kiedy Bóg odwrócił wzrok

Wiesław Adamczyk

Rebis

 Opowieść o wojennym dzieciństwie Wiesława Adamczyka spędzonym na Syberii i naznaczonym barbarzyństwem sowieckim.

Autor był małym chłopcem, gdy w maju 1940 roku wraz z matką i rodzeństwem deportowano go na sowiecką Syberię. Jego ojciec, oficer Wojska Polskiego, wzięty do niewoli przez Armię Czerwoną, zginął jako jedna z tysięcy ofiar zbrodni katyńskiej. Rozdzielenie rodziny i wysiedlenie zapoczątkowało dziesięcioletnią tułaczkę. Skrajnie trudne warunki życia w Kazachstanie, głód, karkołomna ucieczka z ZSRR, śmierć matki, obozy dla uchodźców, rodziny zastępcze - tę drogę, tak jak Autor, przeszło tysiące Polaków.
W pasjonujących wspomnieniach Wiesław Adamczyk oddaje głos ofiarom

sowieckiego barbarzyństwa. Bezkompromisowa, przejmująca opowieść jest zapisem utraty dziecięcej niewinności i zmagań z rozpaczą, przez które przechodził mały chłopiec.
W opracowaniach dotyczących II wojny światowej często przemilcza się tę mroczną kartę europejskiej historii, pozostającą w cieniu Holokaustu. Wydarzenia na niej zapisane wciąż jeszcze czekają, by w pełni oddać im historyczną sprawiedliwość.




Dziewczyny z Powstania

Anna Herbich


Znak

 1 sierpnia 1944 roku w Warszawie było pół miliona kobiet. Wiele z nich poszło do Powstania jako sanitariuszki, łączniczki, część chwyciła za broń. Wszystkie walczyły o przetrwanie. Panienka z dobrego domu w myślach powtarzała: "Boże, spraw, abym wytrzymała tortury". Matka, która urodziła tuż przed godziną "W", kołysała dziecko w rytm wybuchających bomb. I ośmioletnia Helenka, prowadzona na pewną śmierć. "Mamo, ja nie chcę umierać" - szeptała.

Przez 63 dni heroicznej bitwy walczyły, bały się, śmiały, kochały, opłakiwały bliskich. Mężczyźni stwierdzili: "Ojczyzna jest pierwsza. Musicie sobie jakoś radzić". Kobiety zostały same, w obliczu dramatycznych dylematów. Włożyć coś do garnka czy kupić bandaże dla rannych? Jak zginę: z głodu czy z rąk Niemców? Ale pytanie, czy warto walczyć, w ogóle nie przychodziło im do głowy. Bo odpowiedź była tylko jedna.

 

Kniaziowskie Rody Kresowe

Henryk Kamiński

Bellona

 Słowo "Kresy" do dziś budzi w społeczeństwie polskim emocje i romantyczne skojarzenia. Minionej chwały nikt i nic nie przywróci, ale w tradycji i legendzie narodowej na zawsze pozostaną wielkie rody arystokratyczne krzewiące polskość na ziemiach wschodnich Rzeczypospolitej.
Nie zaprzątamy sobie głowy tym, że rody te wywodzą się z bojarów litewskich i kniaziów ruskich, że ich polonizacja była procesem długim i złożonym. Piękna legenda łatwiejsza do przyjęcia aniżeli skomplikowana rzeczywistość.
O barwnym życiu, czarnej i białej legendzie arystokracji kresowej opowiada ta książka. 

 

Tajemnica Fatimy i cierpienie Kościoła

Cristina Siccardi

Esprit

 W słynnym orędziu fatimskim Matka Boża zapowiedziała szereg dramatycznych wydarzeń. Wiele z nich miało dotyczyć kryzysu Kościoła oraz prześladowań i cierpień, które go czekają. Kolejni papieże, konfrontowani z pełną wersją objawień, podtrzymywali decyzję o zachowaniu w tajemnicy najbardziej niepokojących fragmentów.

Owa skrywana część objawień zwana Trzecią Tajemnicą Fatimską ujawniona została dopiero przez papieża Jana Pawła II. Nie przerwało to jednak dociekań na temat tajemnic Fatimy oraz ich dotychczasowych interpretacji. Znany dziennikarz Antonio Socci postawił tezę o istnieniu Czwartej Tajemnicy, której jakoby nie zdecydowano się ujawnić ze względu na wstrząsające treści,

jakie kryła – przepowiadać miała wydarzenia, które można by określić jako „Apokalipsę Kościoła”.

Jak pisał papież Pius XII: „Przyjdzie dzień, w którym cywilizowany świat zaprze się własnego Boga, gdy Kościół zwątpi, tak jak zwątpił Piotr. Skusi się wtedy, żeby uwierzyć, że człowiek stał się Bogiem”.

CRISTINA SICCARDI, włoska pisarka i badaczka objawień, prowadzi nas przez labirynt prawdziwych i fałszywych poszlak dotyczących tajemnic fatimskich, rzetelnie i pasjonująco przedstawiając fakty oraz mity na temat orędzia, którego przepowiednie wypełniają się na naszych oczach. Autorka szuka odpowiedzi na pytania:
- Czy można mówić o istnieniu „Czwartej Tajemnicy Fatimskiej”?
- Czy jest to zapowiedź „Apokalipsy” i zniszczenia, a przynajmniej głębokiego kryzysu Kościoła?
- Kim byli wizjonerzy z Fatimy
- Co mówi o przyszłości Kościoła znana, bezsporna część objawień?

 Kto tak jak ja uważa, że te książki są warte przeczytania?

czwartek, 17 października 2013

Nowości Zysk i S-ka Wydawnictwo.


           W Zysk i S-ka Wydawnictwo cztery interesujące  nowości, z którymi chcę Was dzisiaj zapoznać.


Wałęsa. Człowiek z teczki
Sławomir Cenckiewicz
Tak demaskatorskiej książki o Lechu Wałęsie jeszcze nie było! Ostry, odkrywczy i nowatorski publicystyczno-historyczny pamflet będący odpowiedzią na zalew kłamstwa o „naszej ikonie”. Kontrapunkt do filmu Andrzeja Wajdy!
Tym razem Sławomir Cenckiewicz - popularny historyk, znany dotąd z opasłych i naukowych tomów, wspiął się nawyżyny publicystyki i napisał wreszcie książkę bez przypisów, w przystępnej formie odsłaniającą nowe i skrywane fakty. Wałęsa. Człowiek z teczki to jaskrawa prawda o esbeckich źródłach mitu Wałęsy. To oskarżenie elit III RP -okrągłostołowego sojuszu nomenklatury z jej agentami i „pożytecznymi  idiotami” - o sprzeniewierzenie się i poniżenie narodowego ruchu „Solidarności”.
Wolisz prawdę od kłamstwa? Czujesz sie oszukany przez tandem Jaruzelski-Wałęsa? Pozostajesz lojalny wobec Sierpnia '80 i idei „Solidarności”? Koniecznie przeczytaj prawdziwą książkę zamiast oglądać fałszywy film!



Światło i dźwięk. Moje życie na różnych planetach.
Lech Jęczmyk

Lech Jęczmyk, wydawca, tłumacz, publicysta, tym razem przedstawia wspomnienia widza i uczestnika wielkiego widowiska typu „światło i dźwięk”, w jakim uczestniczył od początku drugiej wojny światowej…
Zawsze fascynowała mnie różnorodność światów, w których przyszło mi żyć. Postanowiłem podzielić się tą fascynacją z czytelnikami, tym bardziej, że byłem - jak mi sie wydaje - dość bystrym obserwatorem, a - poza tym - pamiętam wszystko,co się wokół mnie działo, od drugiego roku życia. Kawał czasu - od niemowlectwa do sklerozy. To prawda, że nie wszystko rozumiałem, byłem jak magnetofon i aparat fotograficzny, a potem, kiedy obrazki zaczęły sie łączyć w ciągi, jak kamera filmowa.
Moje wspomnienia nie pretendują do roli przyczynku historycznego, są jedynie zapisem obserwacji, zdziwień i fotografii moich oraz relacji moich znajomych. Jednym z bodźców do ich powstania była lekka irytacja po lekturze młodych historyków, którzy grzebią w papierach z pieczątkami, nie znając dźwięków, obrazów i zapachów. A mnie tylko to w życiu interesuje.
LECH JĘCZMYK

 
Wściekły pies.
Polscy policjanci, jakich nie znacie!

Robert Ziółkowski
Polska szykuje się do mistrzostw Europy w piłce nożnej. Nadkomisarz Sebastian Zimny z wielkopolskiego Zespołu Poszukiwań Celowych zostaje oskarżony o dokonanie zbrodni na ulicach Poznania. Uwikłany, próbuje za wszelką cenę udowodnić swoją niewinność. Nie zdaje sobie sprawy, jak daleko sięgają nici intrygi. Z wytrawnego myśliwego, którym był do tej pory, staje się zwierzyną, ściganym, na którego polują politycy, biuro spraw wewnętrznych policji,
prokuratura i bandyci. Do tego jego życie rodzinne właśnie legło w gruzach…
Niespodziewanie znajduje wsparcie wśród eksżołnierzy GROM-u. Równie poranionych jak on. Wspominających swe akcje w górach Kosowa i Afganistanu, pamiętających zasadzki bagdadzkich ulic. Zimny szuka prawdy w tym zagmatwanym kotle ludzi i wydarzeń. Pomimo krwi na rękach, kłamstwa szerzącego się wokół, próbuje pozostać prawym człowiekiem. Choć już sam nie bardzo wie, co to znaczy…

„Robert Ziółkowski we jest chyba jeszcze lepszy niż w . Choć czy te Wściekłym psie Łowcy głów klasyfikacje mają sens? Chęć bycia najlepszym sprawiła, że pogubił się jako glina, lepiej nie wystawiać go na kolejną pokusę. Glino-pisarz Ziółkowski to zjawisko niepowtarzalne. Ale kim on jest? Na tyle wiarygodny i dojrzały, by móc powiedzieć, że życie mu się rozsypało. Zafascynowany Anthonym de Mello, poszukuje odrobiny sensu. Odrobiny odkupienia, a może przede wszystkim szacunku dla samego siebie. Tak naprawdę może to jedyna prawdziwa miara.
Szacunek dla samego siebie. Reszta to iluzja”.
Jan Grzegorczyk, autor powieści Adieu. Przypadki księdza Grosera

Dom kryty gontem.
Nina Stanisławska

Czasami samo życie prowokuje nas do spojrzenia wstecz i zmierzenia się z przeszłością, z uczuciami, które - choć niechciane – ciągle powracają.
Nina Stanisławska w Domu krytym gontem opowiada o losach ludzi, których połączyła wiadomość z nekrologu.
Śmierć profesora Janusza Brzozowskiego przywołała wspomnienia. Jego starsza córka Olga, Robert zakochany kiedyś w jego młodszej córce nagle uświadomili sobie, że choć przeszłości nie da się zapomnieć, to trzeba się z nią rozliczyć i zaakceptować. Czy można jednak zaakceptować krzywdy wyrządzone przez najbliższą osobę – ojca? A tym bardziej mu wybaczyć?
Niespodziewane pojawienie się Leny, jak dotąd w żaden sposób niezwiązanej z rodziną Brzozowskich, staje się wyzwaniem do poznania nowej rodzinnej historii, w której pojawia się dobro, zadośćuczynienie, przede wszystkim zaś do otwarcia się na miłość i zaufania drugiemu człowiekowi.
Piękna historia, czasami bolesna, smutna, ale pełna nadziei – przeszłości nie możemy zmienić, natomiast przyszłość należy do nas.