Za oknem wprawdzie słoneczko co jakiś czas się pokazuje, ale mimo to ziąb przejmujący więc dobrze jest siedzieć sobie w domu, pić gorącą kawę i zjeść kawałek dobrego ciasta. Ciasta, które na dodatek samemu się upiekło, jak w moim przypadku.
Kawa aromatyczna a ciasto doskonałe chociaż miałam wczoraj w związku z nim wiele problemów i wielkie obawy czy będzie takie jak w przepisie, bo po raz pierwszy z tego przepisu korzystałam. Jest nie całkiem takie jak w przepisie, bo miała być malinowa chmurka a wyszła truskawkowa, gdyż okazało się, że malin mrożonych niestety już nie mam. Dobrze, że jeszcze były truskawki, bo wówczas musiała by być chmurka agrestowa a nie wiem czy rodzinka by się z takiego akurat placka ucieszyła.
Ciasto polecam, bo jest pyszne i lekkie a zatem i mniej kaloryczne.
Troszkę czasu trzeba mu poświęcić, ale warto.
A jak przedpołudniowa kawa to przy niej, bo to przecież blog książkowy kilka książek z "kawą" w tytule. Może Was nimi zainteresuję. Myślę, że tak, bo to taki misz - masz tematyczny, w którym można coś dla siebie znaleźć
„W całej Warszawie nie ma tylu osób inteligentnych, ile ich przychodzi do jednej krakowskiej kawiarni” - powiedział dawno temu Leon Chwistek. Jest w tych słowach mnóstwo krakauerskiej swady, ale też hołd złożony niezwykłemu zjawisku, jakim stało się w Krakowie tak zwane życie kawiarniane. Charakterystyczne miejsca, barwne postaci, głośne wydarzenia obyczajowe, artystyczne, polityczne, gospodarcze, kryminalne - temu wszystkiemu towarzyszy tu od przeszło 200 lat filiżanka kawy, ciastko i kieliszek nalewki.
Śmiało można powiedzieć, że nie ma historii Krakowa bez historii jego kawiarni. I właśnie o tym jest nowa książka Krzysztofa Jakubowskiego „Kawa i ciastko o każdej porze. Historia krakowskich kawiarni i cukierni”. To opowieść o znaczących miejscach tego miasta, o niepowtarzalnym klimacie, nierzadko będących sceną epokowych dla Krakowa wydarzeń, a obejmująca okres od lat 70. XVIII stulecia do końca XX wieku. Książka lekko napisana, pełna barwnych historii i anegdot, uzupełniona starymi i współczesnymi fotografiami, kartami widokowymi i - a jakże - dawnymi przepisami na dobrą kawę.
Nie wyobrażasz sobie początku dnia lub spotkania towarzyskiego bez filiżanki aromatycznej kawy z pysznymi dodatkami? Zastanawiałeś się kiedykolwiek, jak profesjonalny barista wyczarowuje niezwykłe wzory na powierzchni kawy? Sięgnij po tę książkę i stwórz z codziennego napoju wyjątkowe dzieło sztuki. Dzięki prostym opisom i szczegółowym fotografiom nauczysz się krok po kroku przyrządzania różnych rodzajów kawy i kawowych drinków (m.in. kawy po karaibsku, Royal Coffee) oraz wykonywania na ich powierzchni kunsztownych wzorów. Będziesz zaskoczony, jak łatwo można przyrządzić, ozdobić i podać kawę niczym profesjonalny barista. W książce znajdziesz również przepisy na fantastyczne ciasta, ciasteczka i desery z dodatkiem kawy.
Odnalezione przypadkiem stare zdjęcie kryje wstydliwą rodzinna tajemnicę, którą próbuje rozwikłać piętnastoletnia Linka. Jakby tego jeszcze było mało - Linkę czeka trudny egzamin gimnazjalny, konflikt z przyjaciółką i miłość, na którą nie jest jeszcze gotowa.
Nowa rola starszej siostry i opiekunki do dzieci, samodzielny pobyt nad morzem, podczas którego Nela poznaje szalenie miłego Kota pijącego kawę, a także trudne spotkania z tatą to nowe wyzwania, z którymi dziewczyna będzie musiała się zmierzyć. Czy poradzi sobie ze stanem zakochania i będzie odpowiedzialną opiekunką? Jak poukłada sobie skomplikowane relacje z tatą?
Na szczęście z pomocą przychodzi pani Lila i jej nieoceniona „Księga kwiatów”, a także Artysta – ojczym dziewczynki. To dzięki nim wszystko stanie się o wiele łatwiejsze...
„Kawa dla kota” to kontynuacja książki „M jak dżeM”.
Tym razem przeciwnikiem Herkulesa Poirota jest złodziej formuły broni atomowej. Jej wynalazca, sir Claud Amory, zostaje otruty w swojej rezydencji, a ujawnienie rodzinnych sekretów grozi skandalem.
Czy rzeczywiście kobiety częściej używają trucizny, a mordercy są zbyt pewni siebie? I co wspólnego ma praca pokojówki z pracą detektywa?
Uwaga rozdrażnionego kapitana Hastingsa nieoczekiwanie pomoże uporządkować wszystkie elementy zagadki.
Kawa w samo południe to zbiór dziesięciu opowiadań, w których Łukasz Szopa opisuje życie w Bośni-Hercegowinie bezpośrednio po zakończeniu bratobójczej wojny, w latach 1992-1995. Autor, który był naocznym świadkiem tamtych wydarzeń, nie koncentruje się jednak na faktach, czy refleksjach polityczno-historycznych w formie przypominającej zapisy z dziennika, przedstawia raczej atmosferę panującą w tamtym czasie, w którym mimo pokoju, nadal występowało realne zagrożenie rozpalenia tlących się nacjonalizmów. Okres ten Łukasz Szopa ukazuje jako czas zaskakującej swobody i luzu - czas, w którym odbywa się szalony taniec pod mieczem Damoklesa. Jego uczestnikami są bośniaccy i zagraniczni poeci, artyści, aktywiści pokojowi, pracownicy misji humanitarnych, globtroterzy oraz zwyczajni obywatele pokiereszowanego kraju. To właśnie ich doświadczenia i towarzyszące im emocje, są osnową poszczególnych opowiadań. Wskutek zastosowanej przez autora chronologii i ponownego przywoływania pewnych postaci oraz wątków, opowiadania te układają się w spójną opowieść o tworzeniu nowego życia, obserwowanego przez "snajperów", ukrytych w ruinach odbudowywanej rzeczywistości.
Z Zatoki Triesteńskiej zostały wyłowione zwłoki mężczyzny – to prawdopodobnie wypadek. W tym samym czasie z pomieszczeń renomowanej triesteńskiej prażalni ktoś kradnie worki z ekskluzywną kawą najrzadszego i najdroższego gatunku na świecie. Ta ostatnia sprawa z początku nie wydaje się Laurentiemu nadmiernie niepokojąca. Zwłaszcza, że jest lato, a piękna pogoda i wspaniałe wino z Krasu odciągają myśli od ponurych stron życia. Wkrótce jednak okazuje się, że wyłowiony z Adriatyku mężczyzna to niemiecki producent filmowy – czy zatem jego śmierć to na pewno wypadek? Tymczasem nowa triesteńska prokurator Iva Volpini poleca komisarzowi, by zajął się pewną delikatną i dotyczącą międzynarodowych kręgów politycznych sprawą: posłanka do brytyjskiego parlamentu jest szantażowana przez wakacyjnego przyjaciela, młodego mężczyznę z Triestu. Z Londynu przybywa etiopska dziennikarka i przyjaciółka angielskiej polityk i próbuje na własną rękę prowadzić ryzykowne dochodzenie. Laurenti wkracza do akcji. Czy te trzy sprawy łączą się ze sobą? Kto stoi za kulisami wydarzeń?
Dobrej niedzieli z książką w ręku życzę, bo aura raczej spacerom nie sprzyja, no chyba, że u Was tak.
___________________________________
Zdjęcia i opisy pochodzą ze stron Tania książka.pl



