Jeszcze tym razem nie o książce, gdyż post o o książce Jacka Getnera "Pan Przypadek i celebryci" dopiero zaczyna powstawać chociaż już w kolejce czeka właśnie skończona "Na prastarej ziemi" Amitava Gosha, ale niestety trochę mnie rozprężył czas świąteczny, który tym razem trwał bardzo długo i sprawił, że nie mogę się zmobilizować do pisania.
Czytając post u Viv z Krakowskiego czytania o książce " Nowy Jork zbuntowany. Miasto w czasach prohibicji, jazzu i gangsterów" autorstwa Ewy Winnickiej przypomniał mi się film "New York, New York" z Lizą Minnelli i tytułowa piosenka z tego filmu, a ponieważ jesteśmy znów w okresie karnawału, który w tym roku potrwa długo dedykuję ją wszystkim, którzy do mnie dzisiaj zaglądną.
Powróćmy na moment do klimatu tamtych lat.