poniedziałek, 9 stycznia 2017

Mały aneks do moich czytelniczych planów rocznych........"czytanie" przez słuchanie.

    
źródło zdjęcia 
         

          W poście o swoich planach na 2017 rok zapomniałam wspomnieć o tym, że  jak pisałam w swym podsumowaniu roku 2016, przekonałam się do czytania przez słuchanie. I już w grudniu udało mi się w ten sposób odsłuchać  dwie książki i w ten sposób zwiększyć liczbę książek przeczytanych. Stwierdzam, że mogłam to przecież robić znacznie wcześniej, gdyż sporo czasu poświęcam pracom, przy którym z powodzeniem mogę słuchać a co za tym idzie, że straciłam wiele okazji do poznania większej ilości różnej literatury. Wprawdzie szukałam takiej możliwości w sieci, by nie kupować audiobooków, i nawet zaglądałam wcześniej na storytel.pl, ale wstrzymywałam się, gdyż nie jest on nieodpłatny.
     
Zainspirowana jednak przez monotemę zdecydowałam się na 14-to dniowe wypróbowanie go i wsiąkłam. Jest tam duży wybór różnych książek, z różnych gatunków więc jest w czym wybierać.

W grudniu odsłuchałam :

Włoskie buty Henninga Mankela

Ciasto śmierci - Agathy Raisin, którym to kryminałem rozpoczęłam "wyczytywanie:" tej serii, bo daje przyjemną rozrywkę.

Obecnie jestem w trakcie "czytania" pierwszej części Niepokornych Agnieszki Wojdowicz, czyli Elizy i muszę przyznać, że jestem pod urokiem bohaterek Pani Agnieszki oraz klimatu powieści, której akcja toczy się w moim ulubionym mieście, Krakowie. 

Zakładam, że uda mi się w ten sposób miesięcznie "przeczytać" co najmniej trzy książki, tak, by mi się opłaciło uiszczanie abonamentu,  a to pozwoli mi zrealizować w pełni Projekt 52 książki, a może nawet znacznie te liczbę przekroczyć.

16 komentarzy:

  1. Przy dzierganiu bardzo słuchanie jest wskazane :) U mnie to notoryczne przy takiej czynności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słucham z komputera więc mogę tylko wtedy, gdy jestem sama w domu a więc najczęściej przy pracach kuchennych czy innych domowych. Natomiast dziergam bardziej wieczorem, przy telewizorze. Ale muszę przyznać, że nawet mi się to spodobało...to trochę jak słuchowiska, które kiedyś jako dziecko słuchałam razem z mamą....mama przy nich własnie dziergała całe wieczory zimowe....

      Usuń
  2. Ja powolutku tez przekonuje sie do audiobookow. Teraz slucham "Szczeniece Lata" Wankowicz, ksiazke, ktora czytalam, ale uwielbiam, musze wejsc na ta strone z ktorej Ty skorzystalas, moze tez wsiakne:) Serdecznosci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jesteśmy na podobnym etapie....
      Storytel daje spore możliwości.

      Usuń
  3. Czytanie przez słuchanie jest świetnym pomysłem. Można słuchać i w tym zrobić wiele rzeczy.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja właśnie się o tym przekonuje teraz....

      Usuń
  4. Póki co ja muszę słyszeć szelest przewracanych stron. Przy słuchaniu rozpraszam się. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również przedkładam książki papierowe nad audioksiążki, ale doszłam do wniosku, że słuchając książek nie tylko zwiększam swoje czytelnictwo, ale również mam dodatkową przyjemność....
      A, że przedkładam książki papierowe nad audio niech świadczy o tym to, że kupuje jedynie papierowe. Bo tylko taka biblioteka cieszy moje wszystkie zmysły....

      Usuń
  5. Ja też lubię słuchac książek w pięknych interpretacjach. Nie zawsze mam na to czas z racji tylu książek papierowych do czytania, ale lubię i gdy moge to słucham.
    Słyszałam, ze 'Niepokorne' to świetna seria.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuchana przeze mnie "Eliza" potwierdza te opinię całkowicie. Postaci,fabuła, Kraków i jego klimat przełomu wieków a także różnorodność wątków, w tym nawet kryminalne...i język jakim jest napisana..to sprawia, że słucham w każdej sposobnej ku temu chwili... Byłby świetny serial.

      Usuń
  6. Jeszcze nie słuchałam książek...

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, ja również uwielbiam słuchać ksiażki zwłaszcza gdy haftuję ;)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To idealna forma "czytania" przy haftowaniu, bo przy dzierganiu można sobie pozwolić nawet na oglądanie telewizji, jak ja to robię.
      Dziękuje za odwiedziny.

      Usuń
  8. Nigdy nie byłam przekonana do audiobooków, zawsze zdecydowanie wolałam zwykłe, papierowe książki. Powoli jednak przekonuję się do technologii, lecz na razie jestem na etapie czytników :) Nigdy nie myślałam o zaletach "słuchania książek", ale to chyba naprawdę spora oszczędność czasu, więc teraz z pewnością spróbuję :)
    Odnośnie książek miałabym też wielką prośbę, gdyż razem z przyjaciółkami napisałyśmy własną książkę na ogólnopolski konkurs :) Bardzo chciałybyśmy dostać się do następnego etapu, dlatego wszystkich fanów książek, czy to słuchanych, czy czytanych prosimy o wsparcie :) Każdy może zagłosować tylko raz pod tym linkiem:
    https://ridero.eu/pl/books/mentis/
    Z góry ogromnie dziękujemy! :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.