piątek, 11 listopada 2016

W tym wszystkim wstaje Polska......


           Słowa, które zanotowała Maria Dąbrowska w dniu 11 listopada 1918 roku : 








___________________________

Zdjęcia fragmentu wspomnień Marii Dąbrowskiej pochodzą z  pierwszego tomu jej "Dzienników" wydanych przez Czytelnika w 1988 r.

14 komentarzy:

  1. Dla mnie to bardzo smutny dzień, bo odszedł Leonard Cohen, wiem, że to temat zupełnie oderwany od naszego Święta, przepraszam.:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dopiero od Ciebie się tego dowiaduję, gdyż od rana jestem w temacie naszego Święta.
      To smutna wiadomość Celu, to prawda, ale cieszy to, że pozostawił nam mnóstwo swoich utworów, które kochamy, jak czytam obydwie.

      Pozdrawiam Cię Świątecznie ..... z nutą smutku.

      Usuń
  2. Bardzo dziękuję za opublikowanie tego posta. Spotkałem się dzisiaj z zaledwie kilkoma wzmiankami dotyczącymi naszego wielkiego święta – budzisz we mnie nadzieję. Nie znałem wcześniej tych słów, które zawarłaś na fotografii, ale to bardzo ciekawe czytać odczucia wybitnej pisarki z tego pamiętnego dnia.
    Pozdrawiam
    Radek Optymista

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezmiernie mi miło, że post jest przydatny. Taki komentarz sprawia, że czuję iż to co robię ma sens.
      A ja lubię takim dniom, jak dzisiejsze Święto, poświęcać specjalny post.
      Ostatnie słowa tego fragmentu sprawiły, że go dzisiaj zamieściłam. Maria Dąbrowska użyła jakże prostych słów, a tak oddających jej stosunek do Polski, która jest piękna.

      I ja Cię pozdrawiam .... i dziękuję za odwiedziny.

      Usuń
  3. Piekne swieto, trzeba celebrowac i cieszyc sie i dziekuje ci za ten piekny cytat, ktory umiescilas. Na moim amerykanskim domu powiewa bialo-czerwona flaga od wczoraj. Pozdrawiami zycze milego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy razem dzisiaj.....to bezcenne.
      U nas weekend trochę dłuższy, ale dla mnie to nie ma już znaczenia, bo mam go już można rzec na okrągło, cały tydzień. Pracujący się nim cieszą, cóż, gdy aura niestety nie rozpieszcza....

      Pozdrawiam Cię Kamillo.

      Usuń
  4. Piękne święto zawsze go celebrujemy a biało czerwona powiewa na naszym balkonie. Wracając do domu zauważyłam, że ulice i domy były sporadycznie ustrojone flagami.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne to prawda i w najważniejsze......

      Usuń
  5. Przedostatnie zdanie takie radosne, a ostatnie przygnębiające...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisarka postrzegała inaczej kraj, którego byt zaczynał się formować....podchodziła do niego emocjonalnie. A to co się działo na ulicach było konkretem.

      Usuń
  6. A mnie się wydaje, że my wciąż nie widzimy jaka piękna jest nasza Polska w tym całym zgiełku i podzieleniu. A flaga i u mnie powiewa i rzeczywiście niewiele tych flag dziś na osiedlu widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Gosiu w zupełności. Szczególnie, gdy opiewamy piękno innych krajów nie znając swojego. Ja z wielkim przejęciem odkrywam to dzisiejsze piękno, które rozkwita po latach szarości, która wydawało się panowała nawet w przyrodzie. Wystarczy, gdy pojawię się tam, gdzie bywałam w tamtych latach. Ale bo też dzisiaj widać staranie o otoczenie w jakim przychodzi nam żyć.

      A co do flag.....wydaje się, że jeszcze to państwo nie dla wszystkich jest prawdziwą Ojczyzną.

      Usuń
  7. Ojczyzna zawsze będzie Ojczyzną niezależnie od tego, kto i jak nią rządzi. Ale nie napiszę nic więcej, bo nie chcę wywoływać politycznych dyskusji. Co do flagi, pamiętam jak kilkanaście lat temu w innymi kraju powiewała na każdym niemal domu w dniu ważnym dla jego historii, a u nas dopiero powoli zaczynamy odczuwać jedność z Ojczyzną, choć jak piszesz wielu z nas nie czuje jeszcze albo już też więzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się Gosiu z Tobą. Oczywiście Ojczyzna jest i będzie zawsze Ojczyzną.
      Może część osób nie bardzo utożsamia się z naszym państwem, z którym im kojarzy się Ojczyzna. Tak jak i kiedyś Ojczyzna dla jednych jest matką a dla drugich macochą...ale to przecież chodzi własnie o aparat państwowy a nie kraj, w którym żyjemy.
      Trudno oderwać się od polityki...niestety, bo dzisiaj to ona decyduje o losie nas wszystkich. Tak mi się wydaje.

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.