czwartek, 20 czerwca 2013

Film w moim wieku - odsłona trzecia.)


          Opinia do książki "Coś więcej niż ślad" niestety jeszcze nie powstała więc dzisiaj zaprezentuję kolejny film, który ma tyle samo lat co ja.

źródło

Filmem  tym jest świetny dreszczowiec Alfreda Hitchcocka,  "Nieznajomi z pociągu". Film miał premierę 30 czerwca 1951 roku a więc niecały miesiąc przed moim zawitaniem na ten"ziemski padół". Film jest oparty na powieści p.t.  "Znajomi z pociągu", amerykańskiej pisarki, autorki thrillerów psychologicznych, powieści i opowiadań kryminalnych, Patricii Highsmith
"Nieznajomych z pociągu" oglądałam niestety baaardzo dawno, gdyż w latach 60-tych ubiegłego stulecia więc by przybliżyć fabułę posłużę się tekstem z Wikipedii : "W trakcie podróży pociągiem Guya Hainesa (Farley Granger) 

źródło

zagaduje niejaki Bruno Anthony (Robert Walker), który rozpoznaje w tamtym sławnego tenisistę, o którego nachodzącym rozwodzie przeczytał w gazecie. Bruno przedstawia Guyowi swój pomysł na zbrodnię doskonałą: jedna osoba zabija wskazaną przez swojego wspólnika ofiarę, po czym ten drugi odwdzięcza się tym samym, dzięki czemu w żaden sposób nie można powiązać zamordowanych ze sprawcami. Sugeruje, by obaj zawarli tego rodzaju współpracę: żona Guya "w zamian" za ojca Bruna. Choć tenisista z miejsca odrzuca ten pomysł, Bruno dokonuje mordu na pani Haines, po czym zaczyna prześladować Guya, by ten wywiązał się ze swojej części nigdy niezawartej umowy."

Film, który tym razem zaprezentowałam to obraz uważany za jeden z najlepszych w karierze Hitchcocka.


13 komentarzy:

  1. Oj, nie znam, choć wydawałoby się, że powinnam. Pamiętam cykl filmów (serial?) Alfred Hitchcock przedstawia. Chętnie obejrzałabym prezentowany przez Ciebie film. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Film oglądałam niedawno, istotnie jest bardzo dobry. A Patricia Highsmith to bardzo ciekawa autorka. Miałam przyjemność czytać jej "Księgę zemsty". To bardzo dobre, intrygujące opowiadania o zwierzętach dokonujących zemsty na ludziach. Dla mnie się podobały :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hitchcock to klasyka sama w sobie. Lubię:)
    Ale fajnie to brzmi - film w moim wieku. Idę pogrzebać do filmoteki, może znajdę swoich rówieśników;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, ale brzmi bardzo ciekawie. Lubię stare, mroczne kino. Chętnie obejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się Vertigo bardzo podobał, ale teraz nie wiem, jak bym go odebrała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli nawet ten film kiedyś oglądałam, to było to tak dawno, że najstarsi górale nie pamiętają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Akurat tego filmu Hitchcocka nie miałam przyjemności oglądac:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, jaki film przypomniałaś! Widziałam lata świetlne temu...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze jeden, którego nie oglądałem :) Z filmami jestem jeszcze bardziej do tyłu niż z książkami :) Ale tytuł zapamiętam - może kiedyś się zdarzy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja siostra bardzo lubi takie filmy. Sprawidziłam na filmwebie i jeszcze go nie widziała. Na pewno polecę :-)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.