poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Książki przeczytane, czytana, częściowe plany czytelnicze na kwecień i marcowe nabytki książkowe.)

                                                                           


                                                        Dzisiaj wprawdzie jest 1 kwietnia, ale mój post nie jest primaaprilisowy.

                      






                W marcu nie brałam udziału w żadnym wyzwaniu i niewiele czytałam, nawet bardzo niewiele.
Z zaległości  mam jeszcze nie zaprezentowane dwie książki  przeczytane w styczniu i lutym, a są to "Klejnot wschodu.Pamiętnik" Maureen Lindley i "Trzy miłości" A.J.Cronina oraz dwie przeczytane w marcu: "Listy Nikodema" Jana Dobraczyńskiego i "Ojciec"  Karola Arentowicza, do której recenzję mam napisać dla portalu nakanapie.pl. O jeszcze zapomniałam, że ze stycznia jeszcze mi pozostał do prezentacji kryminał i thriller w jednym a jest nim "Wyrok" Mariusza Zielke. Jednym słowem  zaległości niestety nadal mam  spore.
    Czytam "Siostry Krzyżowe" Aleksego Riemizowa, interesującą i  bardzo ciekawie napisaną książkę przez pisarza rosyjskiego, którego w ogóle nie znam, spotkałam się z nim pierwszy raz, chociaż jak się okazuje był  to płodny pisarz mieszkający poza Rosją.
     W kwietniu zamierzam wziąć udział przynajmniej w wyzwaniu sardegny / ciekawa jestem co też będziemy czytać w ramach jej wyzwania/, ale też muszę  przeczytać  przynajmniej jedną z książek, które dostałam do recenzji, a  powinna to być książka od wydawnictwa PROMIC - " Coś więcej niż ślad" Paula.L.Maiera.

     W marcu moja biblioteczka zaopatrzyła się w kolejne egzemplarze książek z różnych źródeł.
I chyba muszę trochę spasować, gdyż półki mi się już uginają pod nabytkami ubiegło i tegorocznymi. Tyle, że nie wiem czy potrafię się powstrzymać, gdy tyle książek aż się prosi by je nabyć.
Stosik wygląda tak :



"Ojciec" - Karola Arentowicza od nakanapie.pl do recenzji
"Sztukę uprawiania róż bez kolców" Margaret Dilloway - od wydawnictwa M do recenzji.
"Kto zabił Jezusa" - Pawła Lisickiego - prezent.

oraz  4 zdobyte na portalu wymiankowym finta.pl:

"Moja winnica"  Miriam Akavia
"Dziękuję Jeeves!" P.G.Wodehause
"Pocztówki"  Annie Proulx
"Siostry krzyżowe" Aleksego Riemizowa
Zdjęcie  storczyka z mojego okna.

30 komentarzy:

  1. Moje storczyki jeszcze wiosny nie poczuły. Z lektur ciekawa jestem Lisickiego. Miłego śniegusa-dyngusa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część moich kwitnie od wiosny ubiegłego roku. A ten kwitnie pierwszy raz.Też jestem ciekawa , gdyż nie wiedziałam, że on pisze ksiązki, myślałam, że to tylko dziennikarz.)

      Usuń
  2. Moją winnicę nabyłam, tyle że inne wydanie i kiedyś tam przeczytam w ramach cracovianów. Siostry krzyżowe to jeden z moich ostatnich łupów z allegro, a Jeeves to w ogóle jedna z moich ulubionych postaci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siostry krzyżowe to niezwykła książka i nabrałam ochoty na czytanie tego Ruska. Moja winnica i Jeeves mam nadzieję, że przypadną mi do gustu. )

      Usuń
  3. Bardzo chętnie poczytam o "Wyroku" Zielke, mam tą książkę na czytniku już kilka miesięcy, ale na razie nie mam niestety czasu na jego przeczytanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo dobra książka, warta przeczytania.)

      Usuń
  4. Świetnie wygląda storczyk, mój nie kwitnie od kilku miesięcy, jak zaczął to go złamałam przez przypadek. Aż zazdroszczę Twojego :D Co do podsumowania, każdemu zdarza się okres, w którym czyta mało - ale później zawsze gdzieś się to nadrabia. ;) Miłego czytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ich kilka i kwitną niektóre od wiosny ubiegłego roku, musisz go nawozić na okrągło specjalnym nawozem do storczyków i trzymać go na oknie.)

      Usuń
  5. Jestem w trakcie pisania recenzji Sztuki uprawiania róż z kolcami, ciekawa jestem jakie będą twoje wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przeczytaniu kilku już opinii uważam, że powinna mi się spodobać.)

      Usuń
  6. A ja żadnej z Twoich nowo nabytych książek nie czytałam, ale chętnie zapoznałabym się z "Siostrami krzyżowymi", bo mam słabość do serii Nike. Prawie nigdy nie zawiodłam się na książkach z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tym razem byś się nie zawiodła to świetna książka, napisana przy użyciu interesującej formy pisarskiej.)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie wiem czy to tak szybko będzie ale polecam Ci opinię krasnoludka, jest bardzo dobra.)

      Usuń
  8. Piękne książki zawitały na Twojej półce, miłego czytania. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach, widzę 'Pocztówki' Annie Proulx. Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Twoja Agnieszko "wina", gdyż to u Ciebie o tej autorce czytałam i tak mnie zachęciłaś, że zaczęłam szukać.Miałam na oku jeszcze jej drugą książkę, ale nie udało się na razie.)

      Usuń
  10. "Kto zabił Jezusa" mogę polecić ;) Reszta wydaje się bardzo interesująca;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam Twoją opinię, jest świetna i zachęciła mnie do książki.)

      Usuń
  11. Mnie również ciekawi książka Lisickiego. Fragment czytałam w tygodniku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapowiada się świetnie - to po przeczytaniu opinii krasnoludka.)

      Usuń
  12. Jestem bardzo ciekawa "Sztuki uprawiania róż z kolcami".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z czytanych już przeze mnie opinii wynika, że jest bardzo dobra.)

      Usuń
  13. Gorąco polecam "Sztukę uprawiania róż z kolcami" świetna książka. Obecnie czytam "Kto zabił Jezusa". Książka jak najbardziej na czasie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja także jak większość ciekaw jestem "Sztuki uprawiania róż z kolcami", szczerze mówiąc, chętnie bym się z tymi kolcami zapoznał - niebywałe. :P

    OdpowiedzUsuń
  15. oj rozumiem cię doskonale, bo już nie mam miejsca na nowe książki, a cały czas gromadzę kolejne :) interesuje mnie Twoja opinia na temat "Coś więcej niż ślad" :) na "Sztukę uprawiania róż z kolcami" sama ostrzę sobie ząbki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Z chęcią przeczytałabym Twoją opinię na temat "Listów Nikodema", sama mam zamiar przeczytać, mam nadzieję, że zdecydujesz się nadrobić tą zaległość ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się to w miarę szybko zrobić, a książkę polecam. Doceniano ją w wielu krajach, gdyż była tłumaczona chyba na 50 języków. W Niemczech wydawano ja kilkakrotnie.)

      Usuń
    2. Nie wiedziałam, że książka ta odniosła aż taki sukces!
      W takim razie czekam, a "Listy..." na pewno przeczytam :)

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.