Już chwilę temu spotkała mnie przyjemność w postaci wyróżnienia od sympatycznej nastoletniej natalihelfire, właścicielki uroczego bloga
Cała ja.
Wyróżnienie tym bardziej miłe, że natalihelfire najbardziej lubi mój blog. Miła dziewczyno, która mogłabyś być moją wnuczką dziękuję za to sympatyczne wyróżnienie i przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam na Twoje pytania, ale czasu brak.A teraz moje odpowiedzi :
1.Jaka jest twoja pierwsza myśl po przebudzeniu?
Był czas, gdy pierwszą myślą była kawa. Dzisiaj jest inaczej. Dzisiaj w pierwszym odruchem mego ducha i serca jest modlitwa Jezusowa, w której polecam dzień Bogu.
2.Wierzysz w prawdziwą miłość?
Wierzyłam i wierzę. Ona jest przed Tobą, tylko się nie spiesz i nie rozdrabniaj serca.
3.Czym się kierujesz w życiu?
Staram zasadami wynikającymi z Dekalogu, a tak w ogóle to maksymą : Im więcej dajesz tym więcej otrzymujesz.
4.Jaka jest Twoja ulubiona książka?
"A lasy wiecznie śpiewają"
5.Jaka jest Twoja największa pasja?
Obecnie czytanie i blogowanie.
6.Wierzysz w horoskopy?
W gazetowe absolutnie nie.
7.Ulubiony blog?
Od półtora roku bloguję i takich blogów, do których lubię zaglądać, z których treści czerpię wiedzę i inspirację mam sporo więc trudno byłoby mi powiedzieć, który przedkładam nad inne.
Od półtora roku bloguję i takich blogów, do których lubię zaglądać, z których treści czerpię wiedzę i inspirację mam sporo więc trudno byłoby mi powiedzieć, który przedkładam nad inne.
8.Lubisz robić zdjęcia?
Owszem i prowadzę blog , gdzie je umieszczam.
Owszem i prowadzę blog , gdzie je umieszczam.
9.Umiesz tańczyć?
Coś tam umiem, ale przede wszystkim uwielbiam i żałuję, że już mam coraz mnie okazji do tańca.
10.Lubisz zwierzęta?
A i owszem. Lubię a jestem posiadaczką trzech psów, które możesz zobaczyć na blogu mojakronika.
11.Co Ci się najbardziej w sobie podoba?
Szczerze - w zasadzie niewiele, chyba to, że potrafię zawsze każdego zrozumieć i nigdy się nie gniewam.
Mam nadzieję, że moje odpowiedzi Cię usatysfakcjonują.
Przykro mi , ale brak czasu nie pozwala mi na bawienie się na przygotowanie pytań i typowanie blogów.
Idę zbierać maliny, aż dziw, że mąż jeszcze się na mnie nie zdenerwował, że siedzę i piszę zamiast być już w malinowym chruśniaku.
