Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wikicytaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wikicytaty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Wiosna na moich zdjęciach......dzisiaj barwinek .... jeden z niegdysiejszych symboli Wielkanocy.



              Barwinek to roślina, która znakomicie się kojarzy ze świętami Wielkanocnymi. Kiedyś był, prawie że, symbolem Wielkanocy a używany był do robienia palm, dekorowania koszyczków i stołów wielkanocnych. Dzisiaj jest jak gdyby zapomniany, a szkoda, bo jest dużej urody,  skromny a zarazem w swej skromności  piękny. W tym roku jakoś szczególnie na niego zwróciłam uwagę, może dlatego, że nasz koło domu już się ładnie rozrasta tworząc niezwykłej urody zielononiebieski kobierzec. 







A na polanę wyszło dwoje ludzi. Kobieta smukła, wysoka, z dzieckiem na ręku i mężczyzna czarniawy, obładowany kosami, grabiami, łozową kołyską i torbami.
- Pochwalony Jezus! - pozdrowiła kobieta, uśmiechając się z serdeczną życzliwością.
- Na wieki! Witajcie, matko! - odparł Pantera. - Oczy wypatrzyłem, tak was wyglądam! Łąki czerwone, gotowe do cięcia, a was nie ma i nie ma.
- Ale za to robotnica nam przybyła! - zawołała wesoło.
Pantera zdjął kapelusz, ukłonił się nisko szerokim ruchem.
- Panie ojcze, pani matko! Pięknie proszę o rękę tej panienki.
- Z miłą chęcią. Bierzcie i trzymajcie! - zaśmiała się, podając mu dziecko.
Pantera wziął je na ręce.
- Witam cię, panno młoda, i biorę cię sobie za żonę. Wolno pocałować? Bardzo trafnie w matkę się udała. Oczki masz jak 
barwinek, a włoski ciemne. Na warkocze i ząbki jeszcze trzeba poczekać, widzę! Proszę panią do chaty, zaraz gniazdo jak dla wilgi uszykujemy!
- Kiedy żona dała wam córkę, mnie wypada dać posag! - rzekł czarniawy zięć Odrowąża. / fragment pochodzi z "Lata leśnych ludzi" Marii Rodziewiczówny, którą to książkę mam od lat, ale niestety nadal nie przeczytaną stąd fragment pochodzi niestety ze strony Wikicytatów






wtorek, 26 marca 2019

Takie tam sobie wiosenne .......






Gdzie kwitnie kwiat – musi być wiosna, a gdzie jest wiosna – wszystko wkrótce zakwitnie.

                                                                                                               Friedrich Rückert

A w tym roku wiosna przyszła o dwa tygodnie wcześniej niż zwykle....








         I dobrze nam z nią......czyż nie.....
A ja powróciłam   do swojej starej nazwy....i znów jestem natanną.


środa, 18 lipca 2018

Deszcz, deszczowe wspomnienia i deszczowy cytat ........



                           Niże napływają na  nasze niebo i ogród tonie w deszczu, a jak  na razie nie zapowiada się na to, że sytuacja baryczna się zmieni i  zaświeci na nim znów słońce.
                   Pamiętam jednak takie lipce z młodości, z lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia. Kończyło się to wtedy zazwyczaj wylewem Dunajca, po którym niebo znów jaśniało blaskiem słonecznym.
Ale wtedy lubiłam ten deszczowy czas....były wakacje i w modzie były gumowe kalosze  oraz parasole, więc każdy z nas wypatrywał deszczu, jak kania. I gdy tylko zaczęło padać, a mam wrażenie, że to jednak były innego rodzaju opady, że nie było tak przytłaczająco ciemno, jak obecnie, każdy ubierał swoje kolorowe kalosze a do ręki brał parasol i paradował po mojej miejscowości, która w tamtych czasach miała wczasowy charakter. I oczywiście ja również w tym brałam udział.  A może we wspomnieniach wszystko inaczej wygląda? 

                       
                        Już bywało o deszczu na moim blogu. Nawet fragment ze "Stu lat samotności" się pojawił. Tym razem poszukałam w wikicytatach i pod hasłem "deszcz" znalazłam cytat, który mi się niezwykle spodobał : 

Deszcz to wróg milicjanta. Zmywa wszelkie ślady niczym sprzymierzeniec mordercy. Należałoby właściwie oddać deszcz pod sąd.

 I w ten sposób poznałam autorkę polską kryminałów, o której pojęcia nie miałam. Trudno się jednak dziwić, gdyż kryminały czytuję rzadko, a na blogach, na których panuje tylko współczesna literatura kryminalna i wciąż skandynawska, a z polskich autorów kryminalnych przewija się tylko kilka nazwisk, się również z nią  nie spotkałam. A okazuje się, że Anna Kłodzińska, bo to o niej mowa, była płodną pisarką i ostatnią książkę wydała w 2010 roku.
Przytoczony cytat pochodzi z  powieści wydanej w 1958 roku p.t. "Srebrzysta śmierć". 

A może ktoś czytał kryminały Anny Kłodzińskiej?

Na  Selkar.pl  można spotkać jej kilka książek wydanych w serii : Najlepsze kryminały PRL.




A deszcz nadal pada.......raz słabiej, raz mocniej, przechodząc w ulewę.....Mam nadzieję, że tym razem nie zakończy się to powodzią...

Kto lubi deszcz????


                   

czwartek, 28 czerwca 2018

Motyle i wikicytaty........


                           


 Dzisiaj za oknem ponuro i  nieprzyjemnie więc troszkę rozweselam się oglądając kolorowe zdjęcia, jakich mam w archiwum komputerowym ogrom. A chyba w przyrodzie nic mnie tak nie cieszy, jak wielokolorowe piękno i ulotność motyli, które wykorzystują każdy moment słoneczny, by się pojawić w ogrodzie i pławiąc się w promieniach słonecznych spijać kwietny nektar.
Dla poprawy nastroju wrzucam więc dzisiaj na blog kilka motylowych wikicytatów  okraszając je swoimi zdjęciami.




Dni nasze jak dni motylka,
Życiem wschód, śmiercią południe.


                                      Adam MickiewiczBallady i romanse. Pierwiosnek (1822)







Miłość jest jak motyl – piękna, bajeczna, ale trudna do złapania

                                                                                                                                     Autor: nieznany





Jaki jest motyl?
Złoty, śnieżny czy lekkomyślny?
Motyl? Bezdomny!


                                       Maria Pawlikowska-JasnorzewskaJaki jest motyl








Motyle wymyślają cudowne bajki, by je podszeptywać kwiatom.

                                                                                                         Curzio Malaparte   


                    

                     
… pamięć jest jak motyl: zanim pomyślisz, już ulatuje przez okno.
                          
                                                                                         Susanna ClarkeWzgórze pokus








Dobrego i przyjemnego dnia, mimo wszystko, życzę wszystkim, którzy do mnie zaglądną.......






niedziela, 3 czerwca 2018

Czytam i fotografuję.......

 

             Wena niestety  nie wraca a i czas mam zajęty, ale czytam, a obecnie coś znakomitego co przyciąga mnie do siebie mocno, a co  ostatnio rzadko która książka  robiła. A jest to :



Nowe wydanie nosi tytuł "Prochy Angeli". Jak przeczytam obejrzę film. Chociaż McCourt opowiada o swym niezwykle trudnym dzieciństwie to robi to w taki sposób, z perspektywy czasu, że chociaż podczas czytania smutek mnie ogarnia to i uśmiech często gości na mojej twarzy. I już cieszę się na kolejne części, które czekają na półce.

          Aura można śmiało rzec nie ma już nic wspólnego z wiosną......to już lato czego dowodem może być kwitnący ogród, w którym już czerwone porzeczki dojrzewają.... Co to będzie w lecie?

        Piwonie przekwitły a teraz już królowanie objęły róże. A to piękności z naszego ogrodu :






 Sadźmy, przyjacielu, róże!
Długo jeszcze, długo światu
Szumieć będą śnieżne burze,
Sadźmy je przyszłemu latu!



                                                                    Seweryn GoszczyńskiPrzy sadzeniu róż, 1831







A kończę pytaniem .....co z tymi ciasteczkami, bo na żadnym blogu bloggera nie widzę informacji a mam komunikat i co z nim? Może mnie ktoś oświeci.

wtorek, 3 kwietnia 2018

Wiosenne akcenty w naszym ogrodzie.


                Nie mam w zasadzie o czym pisać, jeżeli chodzi o czytanie w marcu, gdyż w sumie przeczytałam dwie niewielkie książeczki i podczytywałam dwie inne a skończyłam długo odsłuchiwaną jedną, ale w Poście zawsze tak mam.
              Dzisiejszy post więc zawiera głównie zdjęcia z naszego ogrodu, na który w związku z moim obecnym trybem życia rzucam okiem  tylko raz na tydzień.  A w nim z roku na rok coraz piękniej rozrastają się krokusy,...które na razie w nim królują.









Na inne kwiaty trzeba będzie dłużej czekać, gdyż tylko  żonkile już się zapowiadają.




Gdzie kwitnie kwiat – musi być wiosna, a gdzie jest wiosna – wszystko wkrótce zakwitnie./wikicytaty/

                                                                                                                      Friedrich Rückert