Dopadł mnie dzisiaj spadek samopoczucia. Na polu od prawie trzech miesięcy nie ma słońca. Śniegu już też nie ma więc jest niezwykle szaro i ponuro. Syn cierpi fizycznie bo postąpił niewłaściwie i można śmiało rzec, że poniósł karę, a mnie boli serce.
Rano usłyszałam tę piosenkę Andrzeja Cierniewskiego w radiu
i trochę mi lżej.
Jeszcze do jutra można wziąć udział w moim konkursie, o którym tu.