poniedziałek, 14 września 2015

Odkurzone tytuły....................



                        Od jutra do soboty znów będę pozbawiona internetu. Muszę się przyznać, że nawet mi go tak bardzo nie brakuje. Czy to znaczy, że nie jestem uzależniona od sieci? Żal mi tylko, że mam mało czasu na zaglądanie na Wasze blogi, ale to może po trochu później nadrobię.

                 Dzisiaj w ramach przeglądania tanich ofert zaprezentuję kilka książek, które  już nie należą do nowości, ale na które zwróciłam uwagę dzięki im okładkom. To tak w ramach odkurzania tytułów.



Czy prawdziwa rodzina może istnieć bez matki?

Peter Webster, początkujący w zawodzie paramedyk, ratuje z wypadku samochodowego młodą kobietę, Sheilę Arsenault. Nie potrafi o niej zapomnieć i mimo złych przeczuć angażuje się w romans. Przeszłość nigdy nie jest bez znaczenia, a przyszłość zawsze niesie ze sobą niespodzianki… Osiemnaście lat później Sheila mieszka sama, a Peter wychowuje ich córkę, Rowan. Dziewczyna zaczyna sprawiać kłopoty, ojciec obawia się o jej bezpieczeństwo. Szuka pomocy u jedynej osoby, do której może się zwrócić, choć spotkanie po latach wydobędzie na światło dzienne trudne pytania starannie usuwane w cień: Jak doszło do tego, że matka opuściła rodzinę? Jak duży wpływ na teraźniejszość ma przeszłość? Które decyzje mogłyby najskuteczniej zmienić bieg wypadków?
"Na ratunek” to historia o winie i przebaczeniu, o mrocznych tajemnicach i niewyobrażalnej sile prawdy, o walce z nałogiem i o potędze miłości. To mistrzowski portret rodziny, jednej z wielu, a przecież, jak każda, wyjątkowej.






Daleka podróż... czy po prostu ucieczka?
Uzależnionej od złej miłości Matyldzie los zsyła nieoczekiwaną szansę wyjazdu do Wietnamu - kraju ryżowych pól, bóstw, świątyń i pięknych, dzielnych ludzi. Nie jest jedyną, która pragnie rozprawić się z dotychczasowym życiem. W drodze towarzyszą jej Bianka, ścigana przez media córka gwiazdy filmowej, uciekający od wspomnień i szukający bliskości Kamil oraz Madej, wydawałoby się, najlepszy przyjaciel. W kolorycie Indochin zmieni się ich postrzeganie, innego wymiaru nabiorą nawet zbrodnie z przeszłości. O tym jednak, jak zakończyć prywatne wojny i wyrównać rachunki, europejscy goście będą musieli zadecydować sami.
Zofia Mossakowska - pisarka, tłumaczka, z wykształcenia filolog. Jej proza odzwierciedla fascynację podróżami oraz szeroko pojętymi spotkaniami z ludźmi. Debiutowała głośno komentowaną powieścią o przesiedleńcach do Niemiec pt. "Tęsknoty wasze bez granic"; w następnych ("Że cię nie opuszczę aż do śmierci", "Portrety na porcelanie", "Ich dwoje i Julia") skupiła się na odwiecznych tematach miłości, zdrady i doniosłości życia.



 






Byłam tą, która znalazła swoje Finist re, a teraz je utraciłam. Dla Bodil Malmsten, szwedzkiej pisarki i poetki, która kilka lat temu odnalazła swoją małą arkadię na krańcu ziemi, w najdalej wysuniętym na północ departamencie Francji, nadchodzi czas pożegnania. Z ogrodem, który wydarła kamienistej ziemi, z magią oceanu i zagadką prastarych menhirów, z fantazmatyczną Madame C?. To koniec, absolutna katastrofa, wygnanie i wydziedziczenie. W "mieście blisko Nantes" na bohaterkę czeka nowy dom, znienawidzony jeszcze przed przeprowadzką. Czy uda jej się przezwyciężyć katastrofę? 


 



Największa sensacja literacka ostatniego dziesięciolecia!
Powieść, która dopiero po sześćdziesięciu latach od premiery
stała się prawdziwym, światowym bestsellerem!
Pierwsza pełna edycja bez cenzury, oparta na odkrytym przypadkiem w aktach STASI autentycznym rękopisie Fallady!

Dowiedziawszy się o śmierci syna w wojnie prowadzonej przez Hitlera, Anna i Otto Quanglowie pragną wyrazić swój sprzeciw. Piszą antywojenne wiadomości na kartach pocztowych i podkładają je w ruchliwych miejscach Berlina. Cisi, rozsądni małżonkowie marzą, by ich poczynania wywołały wielki odzew, lecz nie wiedzą, że komisarz Escherich z gestapo już jest na ich tropie.
Hans Fallada w imponujący i poruszający sposób przedstawił opór zwykłych ludzi przeciwko nazistowskiemu systemowi. Obecne wydanie to pierwsze bez skrótów redakcyjnych, oparte na oryginalnym, autorskim maszynopisie. 





Marzenia, trudy i codzienność pracy w niewielkiej gazecie? oczami wyjątkowo niedoskonałej załogi.

Redaktor strony z nekrologami, robiący wszystko, by nic nie robić.
Lecząca złamane serce, apodyktyczna naczelna. I wydawca - miłośnik psów - który bardziej troszczy się o swego basseta, Schopenhauera, niż o sukces gazety...

Pięćdziesiąt lat i wiele zmian temu pewna gazeta została założona przez tajemniczego milionera. Obecnie - na tle poplamionych wykładzin podłogowych i skrzypiących mebli biurowych - osobiste dramaty pracowników redakcji zaczynają być ważniejsze od gorących newsów i krzykliwych nagłówków.
Kathleen, władcza redaktor naczelna, leczy serce złamane wskutek zdrady, Arthur, leniwy redaktor strony z nekrologami, przeżywa właśnie osobistą tragedię, a Abbey, bojowa dyrektor finansowa, odkrywa, że cięcia personalne i jej życie miłosne nieoczekiwanie coś łączy. Do tego wyalienowany młody wydawca, zdaje się poświęcać więcej uwagi swemu zdobywającemu nagrody bassetowi aniżeli dziwacznemu rodzinnemu biznesowi.
Podczas gdy dobiega końca epoka druku, przechodząc w erę Internetu, ta niedoskonała załoga, zmierzająca ku niepewnej przyszłości, odkrywa bogatą historię gazety, w której pracuje oraz zdumiewającą prawdę o intencjach przyświecających założycielowi tytułu. 




 

Bestseller nagrodzony: Prix des libraires 2008, Rotary Club 2008, Prix Solidarit 2009, Prix de la Fondation Laurence Tran 2009, Prix Farniente - Basket 2 2009.

Znakomita powieść będąca jednocześnie kolejnym wiernym odbiciem naszych czasów.

Sprzedany w samej Francji w nakładzie ponad 100 tysięcy egzemplarzy bestseller, który doczekał się ekranizacji.

Lou Bertignac, wybitnie uzdolniona nastolatka, marzy o miłości, obserwuje ludzi, kolekcjonuje słowa, przeprowadza domowe eksperymenty i tworzy nieprawdopodobne teorie.
Pewnego dnia spotyka No, dziewczynę trochę starszą od siebie. No ma brudne ubranie, zmęczoną twarz, jej samotność i włóczęga podważają istotę świata. Chcąc ją ocalić, Lou porywa się na wielki wyczyn, na walkę z przeznaczeniem. Tylko że okazuje się ona nie taka prosta.
Namawia rodziców, aby pozwolili No zamieszkać w swoim domu. Z początku wszystko się dobrze układa, No znajduje pracę, włącza się do rodzinnych obowiązków, dzięki niej matka Lou, która wpadła w depresję po śmierci swej młodszej córeczki, otwiera się na innych ludzi i nabiera chęci do życia. Niestety okazuje się, że No jest uzależniona od alkoholu... 



_____________________________

Zdjęcia i opisy pochodzą ze strony Matras.pl

12 komentarzy:

  1. Najbardziej z nich zainteresowało mnie "Każdy umiera w samotności". Lubię takie historię, walkę zwykłych ludzi więc dodaje do przeczytania :) Pozdrawiam :)
    http://biegiemdoksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam na swoim blogu.... i ja uważam, że "Każdy umiera w samotności" to dobry wybór.....

      Usuń
  2. To akurat nie moje klimaty, ale okładka "Ostatniej książki..." podoba mi się :)

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy obie z innej bajki i to jest normalne przecież, bo dzieli nas spora odległość wiekowa, ale tym bardziej mnie cieszy, gdy jednak do mnie zaglądasz.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Oj tak! Mnie szczególnie urwisko zahipnotyzowało!

      Usuń
    2. Muszę przyznać, że sporo czasu poświęciłam na to, by wyłuskać te okładki.....trudno mój gust zadowolić.....
      A ucieszyło mnie, że te okładki są zapowiedzią dobrej fabuły.....

      Usuń
  4. Nie znam tych książek. Zainteresowała mnie "Każdy umiera w samotności"...Okładki rzeczywiście przyjemne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O "Każdy umiera w samotności" już czytałam i mam ją na celowniku. Pisał o niej ktoś z naszych wspólnych blogowych znajomych.....być może koczowniczka...i już wówczas mnie zaintrygowała jej fabuła.....

      Usuń
  5. Nie kojarzę żadnej z powyższych książek niestety. Bardzo ładne te okładki, prawda ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy umiera w samotności, to chyba najbardziej do mnie przemawia- z przyjemnością przeczytałabym. Drugą pozycją byłaby rzeczywistość No... Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. "Na ratunek" mnie zaciekawiła, lubię takie historie.
    A wiesz, że to dobrze, że nie jesteś uzależniona od sieci, wszystko dobre z umiarem.
    Odpoczywaj i...wracaj...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.