sobota, 28 marca 2015

Książki, które chętnie poznałabym bliżej......


      Zrobiło się nam trochę tak jakoś  szaro i ponuro za oknem. Wystarczy, że tylko słońce zniknie z nieba a już się robi smutno i nastrój winduje w dół. Więc tak dla poprawy porannego nastroju przy kawie kuknęłam  na księgarskie strony i znalazłam kilka pozycji, które mnie zainteresowały. Ot taki misz masz tematyczny. 
Ktoś coś z tych książek czytał i może polecić.






Brawurowa powieść białoruska: nad Bugiem, na ziemi brutalnie przeciętej pasem granicznym, w sielskiej wiosce Dobratycze ginie najstarsza jej mieszkanka, babcia Makrynia. Kto i dlaczego wsypał truciznę do kubka z kawą na werandzie? Czy babcia naprawdę była, jak szeptano w okolicy, wiedźmą? A jeśli tak, czy zdoła po śmierci ukarać swoich morderców i obronić wieś przed zagładą?
Świetnie, reportażowo wręcz opisane realia współczesnej Białorusi zapewne zaskoczą Polaków: uczciwe, prywatne firmy, duże pieniądze, Internet pod strzechami, a z drugiej strony dynamiczna mieszanka języków, kultur i religii, lokalna świadomość sięgająca czasów unii brzeskiej - wszystko to mocno odbiega od stereotypu smutnego, płaskiego kraju, przygniecionego polityką prowincjonalnego reżimu. Zajrzyjcie poprzez tę książkę na prawdziwą Białoruś i, jeśli wam się spodoba, ruszajcie latem nad Bug, szukać w odbiciu miasta ryb bajecznych skarbów lwowskiego jubilera. 








Mała fińska wioska położona malowniczo nad brzegiem jeziora stanie się miejscem prawdziwego dramatu. Pewnego mroźnego, śnieżnego dnia szesnastoletni Mikko Matias Hiltunen wychodzi z domu i już nie wraca. Mijają kolejne dni, tygodnie i miesiące... Jego zniknięcie raz na zawsze zmienia życie pozostałych członków rodziny - matki, ojca i dwu sióstr 5-letniej Lotty i 18-letniej Hanny. Po niedowierzaniu nadchodzi dla bliskich czas bólu i strachu, a w końcu nadziei, że odnalezione zostanie choćby ciało chłopca. Tiainen z niezwykłym wyczuciem i precyzją przedstawiła psychologiczny portret rodziny naznaczonej tragedią, a trzymający do ostatniej strony w napięciu wątek detektywistyczny sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem. To jedna z tych powieści, do których ma się ochotę wracać. 












Ben Wade od zawsze mieszka w Choctaw - miasteczku, gdzie się urodził, chodził do szkoły i gdzie powrócił po studiach, by leczyć mieszkańców. I gdzie pewnego dnia trzydzieści lat temu zjawiła się równie piękna Kelly Troy. I nikt już dla Bena nie znaczył tyle co ona. Nawet inna żona u boku. Po latach musi komuś opowiedzieć najmroczniejszą historią, jaką zna. Historię o miłości... 




 



Porywająca podróż do najbliższej z mitycznych krain
Usypać góry. Historie z Polesia to fenomen polskich Kresów w pigułce. Wciągająca opowieść o krainie, w której żyli obok siebie Polacy, Litwini, Białorusini i Żydzi. Ale też „tutejsi” – Poleszucy, dla których ojczyzna to nie historia czy polityka, ale miejsce człowieka w kosmosie. To zatrzymany w czasie świat królewiąt, panów i chłopów, przemysłowców, kupców i cadyków oraz jego dramatyczny koniec.
Co o Polesiu wiedzieli w latach 30. XX wieku Amerykanka Louise Boyd, niestrudzona badaczka Arktyki, oraz generał Carton de Wiart, weteran brytyjskich wojen w Afryce? Dlaczego na miejsce kolejnych eskapad wybierają właśnie polskie mokradła? Czy przeczytali u Herodota, że żyje tam lud czarnoksiężników, którzy raz w roku zamieniają się w wilki? Może słyszeli o legendarnym grobie Owidiusza? Na początku wieku XXI Małgorzata Szejnert wyrusza ich tropem.
Reporterka niestrudzenie szuka śladów zatopionej Flotylli Pińskiej. Przybliża małą ojczyznę Ryszarda Kapuścińskiego, 






Ostatnia, nigdy niepublikowana powieść wybitnego pisarza. Erich Maria Remarque, klasyk literatury niemieckiej i światowej, autor głośnej i wielokrotnie wznawianej w Polsce powieści Na Zachodzie bez zmian. Na ziemi obiecanej rozpoczął pisać na rok przed śmiercią. Opowiada ona o losach uchodźców niemieckich, głównie Żydów.
USA to dla nich ziemia wolności i spokoju, świat nowych możliwości. Na obczyźnie ludzie ci nie są jednak w stanie uwolnić się od wspomnień koszmaru prześladowań i niekończących się ucieczek. Akcja powieści nagle się urywa. Jak autor zamierzał ją zakończyć dowiadujemy się w ogólnych zarysach z pozostałych w spuściźnie pisarza notatek. Decydując się na druk niedokończonej powieści niemiecki wydawca postanowił pokazać czytelnikom również poszukiwania autora, dołączając do książki jego notatki. 



 Życie rodziny Edgeworthów toczy się zwykłym rytmem późno wiktoriańskiej prowincji. Wyjścia do kościoła, herbatki ze znajomymi. Każdy zna swoje miejsce: Duncan, despotyczny pan domu, Ellen, jego uległa, styranizowana żona, ich córki Nancy i Sybil oraz bratanek Grant – wszyscy odgrywają role, które narzuca im społeczeństwo. Nie różnią się w tym zbytnio od swoich sąsiadów. I o to chodzi.

Porządek zostaje jednak zakłócony, gdy umiera Ellen, a Duncan sprowadza do domu nową, młodą i piękną żonę. Od tego momentu w świecie Edgeworthów zaczynają zachodzić wstrząsające zmiany. Jednakże nawet straszliwe wypadki, które stają się ich udziałem, nie mogą zburzyć fasady spokoju i elegancji, którą prezentują podczas spotkań z sąsiadami. Konwenanse muszą zostać zachowane… mimo wszystko.

Dom i jego głowa to brutalna, pełna wisielczego humoru powieść, zbudowana z misternie skomponowanych dialogów rojących się od aluzji, półsłówek i brutalnie wypowiedzianych prawd. Każda plotka, każde zdanie użyte przez bohaterów tej książki jest orężem w bezwzględnej walce o pozycję w hierarchii niewielkiej społeczności późno wiktoriańskiej. 

 Marcello za wszelką cenę pragnie normalności. Rozpamiętując wydarzenia z dzieciństwa, które ukształtowały jego życie, angażuje się w działalność rosnącego w siłę ruchu faszystowskiego.












Gdy otrzymuje zlecenie zabicia dawnego profesora, nie waha się nawet przez moment – zdaje sobie sprawę, że tylko krew może zmyć krew. Postanawia wykonać wyrok podczas zaplanowanej podróży poślubnej do Paryża. Zadanie okazuje się jednak bardziej skomplikowane, a sam Marcello wplątuje się w sieć namiętności i pasji, w której będzie musiał się odnaleźć. Moravia, analizując ludzką psychikę, gra symbolami i metaforami, które czynią jego powieść wciągającą i uniwersalną.



________________________________________________

Zdjęcia i opisy pochodzą ze strony Matras.pl

8 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe są Twoje znaleziska. Jestem po lekturze książki Małgorzaty Szejnert. Mogę polecić. "Dom i jego głowa" to książka, którą obserwuję jakiś czas, a "Miasto ryb" mnie ogromnie zaciekawiło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie kusi Wzgórze Złamanych Serc

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe książki,chciałoby się przeczytać je wszystkie ale czasu brak.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Konformista" to podobno jedna z lepszych powieści Moravii i chciałabym ją przeczytać. Kiedyś w bardzo ciekawy sposób pisała o niej na swoim blogu Jeżanna. Moravia to autor nierówny - ma w dorobku książki dobre, ale i słabe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ziemi obiecanej też chciałabym poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żadnej z książek powyżej nie czytałam, a na długiej liście (czyli od dawna i na kiedyś tam) mam tylko "Miasto ryb".
    Za to kilka miesięcy temu przebrnęłam (właśnie tak) przez "Teraźniejszość i przeszłość". Niektórzy uważają, że Ivy Compton-Burnett wielką pisarką była i może coś w tym jest. Jeśli nie czytałaś jeszcze nic tej pani, to warto się przekonać, jak pisała. Miała bardzo specyficzny styl, niemal same dialogi, ale takie sztywne, napuszone kwestie - nawet małe dzieci mówią, jakby sto lat miały i dyplomy Harvardu. Ta pierwsza niby zupełnie nie przypadła mi do gustu, a jednak kusi, żeby wypożyczyć kolejną jej powieść (szczęśliwie w mojej rejonowej bibliotece są chyba trzy). No ale wypożyczenie nic nie kosztuje, a jeśli miałabyś książkę kupić, powinnaś liczyć się z tym, że może okazać się dziwadłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupować nie zamierzam, ale czytałam o niej dobra opinię.

      Usuń
  7. nie czytałam tych książek jeszcze, ale mam w planie Szejnert.

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.