sobota, 6 kwietnia 2013

Książki z kuferka Ksiązkówki - znów miałam szczęście.)


   

                  Jeszcze nie chwaliłam się, że kwiecień mi się nieźle  zaczął. A to za sprawą Książkówki, która 1 kwietnia  przesłała mi wcale nie primaaprilisową wiadomość - "Miło mi poinformować, że w moim kuferkowym rozdaniu zgarnęłaś dwie książki."  Miła wiadomość, nieprawdaż?



A to jest kuferek Książkówki, który po kwietniowej przerwie w maju znów zostanie otwarty.



     Brałam udział w tym kuferkowym rozdawaniu  co miesiąc wciąż licząc, że przyjdzie mój czas. I moja cierpliwość została sowicie nagrodzona. Dzisiaj listonosz bowiem przyniósł mi wygrane książki wraz z miłymi dodatkowymi upominkami. 

                                                                
A to wygrane książki, tytuły sama wybierałam  :




"Byli i będą" Marii  Rodziewiczównej  to podobno "Wzruszająca patriotyczna powieść. " i na taką liczę.

"Detektyw Diamond i śmierć w jeziorze"  Petera Lovesey'a to ponoć "Kryminał z klasą" i też na taki liczę.



                                                            Ewo, dziękuję.



  Witam serdecznie nowe osoby, które zdecydowały się obserwować mój blog. Będzie mi niezmiernie miło Was gościć.

19 komentarzy:

  1. Bardzo mnie cieszy Twoja radość (jak zawsze, gdy moje książki znajdują nowy dom). :) Miłej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda książka nowo nabyta daje mi radość, a co dopiero wygrana, ta daje podwójną, a gdy ich jest na dodatek dwie to co wtedy mówić.)

      Usuń

  2. Gratuluję wygranej!! "Byli i będą" czytałam, książka godna polecenia:) Życzę jeszcze więcej powodzenia w następnych konkursach:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam, że będzie dobra i dlatego cierpliwie czekałam - udało się.
      A Rodziewiczównę czytałam i mam jej książki, ale było to dawno.)

      Usuń
  3. Gratuluję zgarnięcia dwóch książek i dziękuję za miłe powitanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy kto na dłużej chce zagościć zawsze jest szczególnie miło widziany, gdyż to świadectwo, że moje pisanie da się czytać.)

      Usuń
  4. gratuluję i życzę przyjemnej lektury

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję:)
    Wciąż mam wyrzuty sumienia, że Rodziewiczówna nie rozgościła się na moim biurku. A zasługuje. Tylko jakieś mgliste wspomnienia mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie i u Ciebie na nią czas.)

      Usuń
  6. Gratuluję!
    widziałam u Ewy, że Ty wygrałaś, ale czekałam na posta u Ciebie, żeby mieć gdzie pogratulować :D
    Też polowałam na Detektywa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo.
      Miałam ten łut szczęścia tym razem ja z czego się cieszę.)

      Usuń
  7. O proszę, a więc to Ty zgarnęłaś nagrodę miesiąca :) Wielkie gratulacje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to ja. Dziękuję za miłe słowo.)

      Usuń
  8. To takie miłe jak listonosz nowe książki przynosi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje i życzę miłego czytania. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję i życzę takiej przyjemności z czytania, jaką mam ja czytając Twoje posty. :))
    PS. W tytule Detektywa chochlik zmienił jedną literkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi. Chochlik się zabawił ze mną, zaraz go poprawimy.

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.