czwartek, 28 grudnia 2017

Grudniowe nabytki.......



           Czasu na napisanie posta mam niewiele więc nie będę się rozpisywać. W styczniu może uda mi się podsumować, jeżeli nie grudzień, to może już cały mijający rok. A dzisiaj tylko pokażę książki, które trafiły do mojej biblioteczki w grudniu.
Ostatnio książki trafiają do mnie dzięki kotom z Księgarni Bezdomnego Kota, którą szczerze polecam.
I tak było w przypadku trzech poniższych :





Natomiast Mika Waltari to prezent od monotemy. Janino jeszcze raz dziękuję.




I prezent spod choinki.....wprawdzie lekko zasugerowana, ale niezwykle miła niespodzianka jaką zrobiła mi córa.




Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że wszystkie cieszą mnie ogromnie.


Z epizodu zimowego jaki mieliśmy przed świętami.



32 komentarze:

  1. "Obcy przyszedł na farmę" to świetna książka o pracy na farmie i namiętnościach. Czytałam ją pięć lat temu i nadal pamiętam. Myślę, że Ci się spodoba. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana o tym, że jest w moim guście. Czytałam o niej u monotemy i okazało się, że może mi ją sprezentować.....a rzuciłam okiem na początek i już wiem, że to książka dla mnie.
      Zwracam zawsze uwagę na język jakim książka jest pisana,gdyż to on sprawia, że książkę się czyta z przyjemnością.....i w tej mitej przyjemności nie zabraknie.

      Usuń
  2. Aniu ...Corki Wawelu tez znalazlam pod choinka i tez lekko zasugerowane...
    Hahaha. Pozdrawiam Cie zyczac milego czytania.AnnaR



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się razem z Tobą Aniu, bo zapowiada się nam świetna lektura i to długa....

      Usuń
  3. Bardzo ciekawe nabytki. ''Córki Wawelu'' mam w planach. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie czytałam, ale już polecam...

      Usuń
  4. Córki Wawelu chętnie bym przeczytała.
    Tez uwielbiam chodzić do biblioteki, Pozdrawiam. Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością w bibliotece będą je mieli....

      Usuń
  5. "Kamyk" posiadam ale jeszcze nie czytałam. I koty zyskują, i Ty zadowolona ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZNALAZŁAM DOBRE MIEJSCE DO ODWIEDZANIA.....A KSIĄŻEK TAM PRZYBYWA....
      "Kamyk" mnie bardzo zaintrygował....

      Usuń
  6. W takim razie życzę przyjemnej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też kocham książki. I taki podarunek ucieszyłby mnie na pewno!
    Spośród Twoich propozycji wypatrzyłam dla siebie "Malowany pocałunek":) Chciałabym ja przeczytać.
    Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku Aniu!
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę Ci byś go jakoś zdobyła Izo oraz odwzajemniam życzenia. Niech Ci się spełniają w Nowym Roku najskrytsze marzenia.

      Usuń
  8. No no ostatnia "książeczka" zaciekawiła mnie najbardziej!! Ale jej objętość przeraziła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To masz co czytać w Nowym 2018 Roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytać tak.....tylko czasu nie za wiele.

      Usuń
  10. Jak zwykle świetne książki! I 'Marię' masz. To piękna książka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś ktoś napisał,że każdy powinien ją przeczytać a ja być może w liceum ją czytałam,bo znam jej początek,ale nie pamiętam tego.

      Usuń
    2. Mnie to szaleństwo w tej książce mocno przypadło do gustu, zdecydowanie bardziej niż Wichrowe wzgórza. Jeszcze był taki poemat Lermontowa Demon. Też w tych klimatach.

      Usuń
  11. Najbardziej mnie zainteresowały "Córki Wawelu" i Waltari, choć na "Marię" też mogłabym rzucić okiem :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkiego dobrego w 2018! Spokoju, radości i pomyślności w każdej dziedzinie życia:)
    Niech Ci się szczęści i darzy.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo Łucjo za odwiedziny i życzenia, które odwzajemniam.

      Usuń
  13. Zaciekawiła mnie Maria Malczewskiego, o której przyznaję usłyszałam po raz pierwszy. A także Pocałunek którego okładka mocno zachęca do lektury. No i Watari gwarantuje także ciekawe chwile z książką. Miło dostawać pod choinkę książki, nawet jeśli samemu się je sobie wybiera (jak w przypadku bonów prezentowych). Jak w tym roku z uwagi na święta poza domem musiałam obejść się koncertami muzycznymi, o których pewnie wspomnę u siebie). Pozdrawiam noworocznie i życzę więcej czasu na to co ważne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marii nie mogłam ominąć w Księgarni Bezdomnego Kota....nikt jej nie chciał a ja kiedyś przeczytałam, że każdy powinien Marię przeczytać...takie to rewelacyjne dzieło literackie.
      Nigdy nie pomyślałam o bonie prezentowym....następnym razem będe sugerować bon....
      Ja przez Święta nie czytam....tak mało teraz jestem w domu, że muszę czas swój poświęcić rodzinie.
      Dziękuje Gosiu za wizytę i życzenia.

      Usuń
    2. Chyba jestem dziwna, ale chciałabym mieć 'Marię' w zbiorach.

      Usuń
    3. Wcale nie jesteś dziwna.....sama teraz uważam, że warto ją mieć ...nie tylko przeczytać...

      Usuń
    4. Będę się za nią rozglądac w Taniej Książce.

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.