
Recenzja do kryminału, nie kryminału "W kajdankach namiętności", powoli powstaje, ale na dzisiaj jeszcze jej nie będzie więc pomyślałam, że i ja się zabawię, jak Klaudia z bloga roztargniona sowa oraz inne znajome blogerki i zaprezentuję 5 filmów w moim wieku. Filmy te z pewnością nie będą znane ogółowi, ale być może ktoś jednak je oglądał nawet jak nie ma tyle lat co one i ja.
Z braku czasu, gdyż ogród, w którym zaczęły się zbiory truskawkowe,
i dom odkąd córka ubyła z domu wymaga więcej mojego wysiłku zrobię to jednakże w ratach.
Dzisiaj zaprezentuję pierwszy z nich, który miał premierę w grudniu 1951 roku, a więc gdy miałam zaledwie kilka miesięcy. A jest nim :
Afrykańska królowa w reżyserii Johna Hustona.
"Afrykańska królowa" to jeden z moich ulubionych starych amerykańskich filmów, który oglądałam kilka razy i zawsze z tą samą przyjemnością.
|
|---|
|
|---|
Za rolę Charliego Allnuta, zapijaczonego
|
|---|
| kapitana parowca "Afrykańska królowa" pływającego po afrykańskiej rzece Bogart otrzymał Nagrodę Akademii. | |||||||
| |||||||
| Z przyjemnością oglądnęłabym go jeszcze raz, chociażby dlatego by jeszcze raz zobaczyć tę znakomita parę aktorską. I chyba to zrobię, gdyż można go obejrzeć online |



