poniedziałek, 19 marca 2018

Święty Józef w literaturze.


                Dzisiaj obchodzimy w kościele katolickim przepiękną uroczystość świętego, który odegrał znakomitą rolę w zbawczym planie Bożym. To św.Józef ......patron rodzin i być może nie przez wszystkich doceniany orędownik.
            W Selkar.pl, który ma w ofercie ponad 1000 książek w promocyjnych cenach znalazłam kilka książek o tej pięknej postaci, ale najpiękniejsza z nich to "Cień ojca" Jana Dobraczyńskiego, o której pisałam w swym poście. Niemniej każda z zaprezentowanych przeze mnie w tym poście książek warta jest uwagi, gdyż przybliża postać, która może być wzorem posłuszeństwa Bogu oraz bezgranicznej miłości i oddania kochanej osobie. Fantastyczny opiekun.










"Cień Ojca" to jedna z najwybitniejszych książek Jana Dobraczyńskiego, oparta na zapisie ewangelicznym. Ukazuje postać św. Józefa, Opiekuna Najświętszej Rodziny, jako człowieka poddanego próbie posłuszeństwa wobec Boga i Jego zamiarów, mężczyzny, który musi zrozumieć i zaakceptować swą rolę cienia Prawdziwego Ojca wobec Tego, którego zrodzi jego Miriam - wybrana mu przez Najwyższego.

Książka daje świadectwo wartościom, które nigdy nie tracą na znaczeniu: odpowiedzialności za rodzinę, cierpliwości i prawdziwej miłości.












Nie jest to biografia świętego Józefa. Jest to niezwykła opowieść, w której ten "człowiek milczenia" - takim go znamy z kart Ewangelii - zabiera głos i sam opowiada historię swego życia. Przemawia naszym językiem. I wcale nie wydaje się papierowym bohaterem wymyślonym przez Autorkę książki. Prawda historyczna przeplata się tu z fikcją literacką - to fakt. Lecz wszystko razem stanowi piękne i wzruszające wyobrażenie tej szczególnej postaci.


Niełatwo jest wyobrazić sobie człowieka, który był ojcem Boga wcielonego. Giovanna Ferrante odważyła się podjąć taką próbę. Czy udaną? Ocena należy do Czytelników.




Pochodził z królewskiego rodu, jednak majątku nie posiadał. Na życie zarabiał pracą własnych rąk. Kochała go najwspanialsza kobieta świata… Święty Józef.
Kim tak naprawdę był ten, którego "Kościół święty zawsze czcił i wychwalał, a po Najświętszej Pannie najgorętszym (…) otaczał uwielbieniem, uciekając się do niego w największych potrzebach i niebezpieczeństwach (…), widząc w nim również wspaniały wzór nie tylko dla poszczególnych stanów życia, ale dla całej chrześcijańskiej wspólnoty, niezależnie od warunków życia i zadań, jakie w niej pełni każdy z wiernych"? (Jan Paweł II, adhortacja Redemptoris Custos, 28, 30).
Nabożeństwo jakim otaczamy św. Józefa jest kontynuacją czci, z jaką traktował swojego opiekuna sam Pan Jezus. Bez wątpienia warto zatem modlić się, prosząc o orędownictwo tego wyjątkowego świętego w gronie innych świętych. Zadzierzgnięcie znajomości ze Świętym Patriarchą dobrze jednak rozpocząć - jak każdą znajomość mającą przerodzić się niebawem w przyjaźń - od bliższego poznania.







Św. Józef to jeden z najważniejszych świętych i patron:
Kościoła powszechnego, rodzin, ojców, kobiet w ciąży, robotników, ludzi pracujących oraz osób ubogich i umierających. W niniejszym albumie opisano życie ojca Świętej Rodziny na podstawie przekazów biblijnych, ze szczególnym uwzględnieniem roli, jaką odegrał w historii.
Stał się niejako łącznikiem między zwykłym, ułomnym częstokroć człowiekiem, a Bogiem i Jego niepokalaną Matką. Jego oddanie Bogu i ważne miejsce w dziejach chrześcijaństwa znalazły odzwierciedlenie w licznych miejscach kultu w Polsce i na świecie oraz w wielu modlitwach za jego wstawiennictwem.
W publikacji umieszczono:
• informacje o św. Józefie jako ojcu Świętej Rodziny na podstawie Biblii i tekstów apokryficznych;
• szczegółowe dane dotyczące jego patronatu i liturgii związanej ze świętym;
• wiele obrazów ukazujących jego wizerunek;
• opisy polskich sanktuariów poświęconych oblubieńcowi Maryi;
• teksty modlitw i pieśni ku czci św. Józefa.






Książka o św. Józefie orędowniku to: historia i kult św. Józefa świadectwa osób, które doświadczyły niezwykłej pomocy św. Józefa modlitewnik zawierający modlitwy papieży, świętych i błogosławionych, nowenny, akty strzeliste do św. Józefa.




                                      


               Kończę ten post prezentacją książki, której okładka mnie urzekła......a, która to książka jakby pośrednio wiąże się z tematem posta.







           Każdego wieczoru przed snem dziecko zaprasza do wspólnej zabawy najważniejszą osobę na świecie... swoją mamę. W ciągu dnia mamy mnóstwo spraw, ciągle w biegu. Dopiero wieczorem, kiedy kładziemy się spać, 
naprawdę jesteśmy razem. Możemy się poprzytulać, spokojnie porozmawiać i poczytać na dobranoc. Wymyślamy wspaniałe historie - czasem to my opowiadamy je dzieciom, a czasem dzieci nam. Wkraczamy do innego świata, w którym stajemy się bohaterami naszych bajek. Książka Mayany Itoiz pt. MOJA MAMA to wzruszająca opowieść o miłości i wieczornych rytuałach, o wspólnym opowiadaniu bajek, które nie tylko przygotowują do snu, ale też wzmacniają uczuciową wieź między rodzicem a dzieckiem…


___________________________________

Zdjęcia i opisy prezentowanych przeze mnie książek pochodzą ze stron księgarni internetowej Selkar.pl.

8 komentarzy:

  1. W naszej rodzinnej biblioteczce mamy sporo książek Dobraczyńskiego (chyba "Cień ojca" też tam jest), ale ja jeszcze po żadną z nich nie sięgnęłam.
    Miałam (i mam nadal) opory wynikające ze współpracy pisarza z władzami PRL. A szczególnie, gdy jego nazwisko pojawiło się jako przewodniczącego PRON.
    Ta postawa i działalność - jednocześnie pisarza katolickiego i aktywisty w różnych organizacjach socjalistycznego państwa była i jest dla mnie bardzo zniechęcająca do poznawania jego twórczości.
    Nie oceniam powodów, ale...

    Pozdrawiam Cię Aniu serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wielki pisarz, wielkie uwikłanie".....to tytuł przedruku z biuletynu IPN z 2007 roku, jaki znalazłam w sieci. Muszę przyznać, że nie znałam jego życiorysu...wiedziałam tylko o PRON. Nie jestem więc zdziwiona Twoim Elu oporom.


      Usuń
  2. Czytałam "Cień Ojca" Dobraczyńskiego i zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Zresztą nawet napisałam o tym recenzję na moim blogu(http://na-sciezkach-codziennosci.blogspot.com/2016/12/na-adwent-polecam-cien-ojca-jana.html)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mamy podobne odczucia .....postaram się przeczytać Twoją opinię.

      Usuń
  3. Nie dowiedziałem się o świętych w ten sposób. Bardzo informujące. Dziękuję Ci!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz, jak szukałam obrazu na błogosławieństwo ślubne (bo kupują mamy, ale moja chciała, żeby sobie sama wybrała), to szukałam obrazu z Józefem. I taki znalazłam, mały ale piękny. Póki co to Józef jest niewidoczny, ale może to moje złudzenie? Dziś ojciec Szustak mówił coś o Bożych planach, zę czasami coś prowadzi do dobrego, a nam się wydaje że to coś złego. Mam zdjęcie tego obrazu, ale w komentarzu chyb anie można tego umieścić?

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.