czwartek, 8 lutego 2018

Kilka słów z okazji tłustego czwartku.....



            Dzisiaj tłusty czwartek i wielu z nas sięgnie tradycyjnie po pączki. Piszę wielu, bo są takie osoby, które z różnych przyczyn się nie skuszą. Ja co roku smażę sama pączki w karnawale chociaż raz i w tym roku też tak ma być, ale dopiero w sobotę. A dzisiaj, by tradycji babskiego combru stało się zadość skosztuję kupionego.

                 Przy okazji tego szaleństwa jakie opanowuje co roku w tłusty czwartek nasz kraj chciałam zachęcić do podzielenia się przynajmniej jednym z dziećmi z Afryki co też sama staram się co roku robić.




                                                     kliknij w obrazek




Jak mówi polskie przysłowie :
Powiedział Bartek,
że dziś tłusty czwartek,
a Bartkowa uwierzyła,


dobrych pączków nasmażyła.



                                         Smażycie ????




         Życzę wszystkim, którzy lubią pączki i dzisiaj się nimi będą zajadać,  smacznego......

12 komentarzy:

  1. U nas niestety od kilku dobrych lat nie smaży się pączków, ale nic straconego - te z pączkarni także zasługują na uznanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie smaży się pączki i faworki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super akcja. Pierwszy raz się z nią spotkałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szlachetna akcja niosąca pomoc dzieciom w Afryce, zainteresowałam się. Smażysz pączki na smalcu? Może podzielisz się sprawdzonym przepisem. Dziś zjadłam jednego pączka, był z nadzieniem z budyniu, tylko takie dostałam w najbliższym markecie. W Italii nie ma tradycji "tłustego czwartku".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, też uważam, że szlachetna i warta wsparcia .....
      Przepraszam, że tak późno odpowiadam....tak...na smalcu. Pączki wyrabiam z różnych przepisów, ale najchętniej korzystam z przepisu jaki jest w mojej "Kuchni polskiej", która ma już swoje lata. I w tym roku właśnie tak zrobiłam. Tam są dwa przepisy ..korzystam trochę z jednego a trochę z drugiego...przygotowuje się je szybko ...ciasto bogate jest w żółtka i są pyszne...szczególnie na drugi dzień, gdy nie są tak pulchne....Niestety znikają jak błyskawica...
      U mnie była to tłusta sobota....Osobiście uważam, że najlepsze są te tradycyjne z nadzieniem z róży lub powidła....bez żadnych udziwnień...

      Usuń
  5. Nie jadłam wczoraj, bo i tak wyglądam ją pączek i prawdę mówiąc nie zauważyłam tego braku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mąż kupił z naszej piekarni w czwartek i zawiedliśmy się srodze....
      Ja w ciągu roku nie kupuje pączków....tylko raz w karnawale smażę i tym razem było to w sobotę.

      Usuń
  6. Ja to na pączki jeżdżę do cioci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest mieć do kogo pojechać na pączki.....i pewno są bardzo smaczne.

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.