Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karnawał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karnawał. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 lutego 2016

Krótka zimowa fotorelacja ..........



           

               Zima jak do tej pory tylko delikatnie zaznaczała swą obecność śniegową bielą  i trzeba, by jej uroku zaznać,  wybierać się za nią na tereny wyżej położone. Ja wprawdzie za zimą nie przepadam, ale biel zimową lubię. Gdy śnieg wokół to jest  jaśniej a co za tym idzie jednak radośniej,  a jeszcze gdy zaświeci słońce, jak to było w piątek ubiegłego tygodnia. Miałam okazję przejechać w tym dniu przez takie właśnie, wyżej niż moja miejscowość położone okolice, w których najwcześniej pojawia się śnieg i najpóźniej znika. Wprawdzie podczas tegorocznej zimy i tam go mało to jednak trochę zdjęć lekko zaśnieżonego krajobrazu udało mi się zrobić, wypróbowując przy okazji mojego pierwszego w życiu smartfona. Okazało się, że zdjęcia są może nawet ciekawsze niż te, które robię swym aparatem. 



          A trasa, na której robiłam zdjęcia -  z samochodu oczywiście - biegnie w obrębie gminy Pleśna  / powiat tarnowski /:  od Janowic przez położony 526 m n.p.m., a znajdujący się w obrębie Pogórza Rożnowskiego,  Lichwin, z którego zjechaliśmy przez Rychwałd
 

i  Meszną Opacką do rodzinnego miejsca mojej drugiej połowy czyli na Garbek stanowiący przysiółek Tuchowa, gdzie krajobraz zupełnie jesienny. 






              A ponieważ karnawał jeszcze trwa to zakończę rytmami tanecznymi. Można tańczyć, można tylko posłuchać...

czwartek, 7 lutego 2013

Babski Comber - co Wy na to?)



                Dzisiaj tłusty czwartek u nas nazywany Combrem Babskim, a Comber Babski to stara ostatkowa tradycja, której nazwa pochodzi z języka niemieckiego. Combrzyć bowiem, w innym znaczeniu tego słowa to tyle samo co swawolić, a raczej tęgo swawolić. A więc swawólmy byle bez przesady.
Dzień ten kojarzy się oczywiście ze smażeniem pączków i to mnie niestety dzisiaj czeka, gdyż rodzina mi nie odpuści, nie będzie jadła pączków kupionych. A za oknem znów zima, w nocy świat  pobielał  i sniegu przybywa, gdyż prószyć nie przestaje.



I jeszcze kilka przysłów na ten dzień znalezionych w internecie.



Dobrego dnia Wam życzę i miłych chwil spędzonych w sympatycznym towarzystwie przy kawie i pączku osobiście  usmażonym czy też kupionym.

źródło