czwartek, 23 listopada 2017

Jedna nowość a reszta to intrygujące swą fabułą książki w dobrej cenie, czyli co mnie pociąga.



                            Znalazłam wolną chwilę, zaparzyłam sobie dobrą herbatkę i zaglądnęłam do Selkar.pl, by przeglądnąć ofertę książkową. Nowości w niej sporo, ale jakoś nic ciekawego w nich dla siebie nie znalazłam.......jedynie mogę polecić książkę Jakuba Małeckiego 



Udało mi się ją już  odsłuchać na Storytelu więc czytać nie będę, ale muszę stwierdzić, że słuchanie jej  w świetnej interpretacji Andrzeja Ferenca było dużą przyjemnością. To znakomita, życiowa proza, która przykuwa uwagę  niezwykłością opowiadanej przez Jakuba Małeckiego wzruszającej historii babci i wnuka, których 
losy sprzęgły się wskutek dramatycznej sytuacji. 

Natomiast w trakcie przeglądania oferty tej internetowej księgarni zwróciłam uwagę na 

nie tylko ze względu na to co o  niej zawarte jest w opisie lecz również ze względu na to, że to chyba pierwsza książka holenderskiego autora, tym razem autorki, jaką zauważyłam.
Książka jest thrillerem a więc należy do gatunku niezwykle przeze mnie rzadko czytanego, chyba niesłusznie, a opis bardzo intryguje i zachęca ;
 : "Iris, młoda prawniczka i samotna matka, z trudem stara się pogodzić pracę z opieką nad trudnym w wychowaniu synkiem. Ray, skazany za zamordowanie młodej kobiety i jej córeczki, odsiaduje wyrok w zakładzie psychiatrycznym. Twierdzi, że jest niewinny.

Na pierwszy rzut oka nic ich nie łączy. Do chwili, kiedy Iris dokonuje szokującego odkrycia. Ryzykując karierę, postanawia dowieść niewinności Raya. Nie przeczuwa, jak bardzo osobiście zaangażuje się w tę sprawę. I że jej prywatne, niebezpieczne śledztwo ujawni prawdę, której wolałaby nie poznać: że całe jej życie oparte jest na kłamstwie…"



Jak można przeczytać w opisie książki to : Prawdopodobnie najważniejsza od czasów "Blaszanego bębenka" Güntera Grassa niemiecka powieść o II wojnie światowej.

Historia dwóch chłopców, wcielonych pod koniec 1944 do Waffen SS. Walter rozpoczyna pracę kierowcy w jednostce zaopatrzeniowej, Friedrich zaś musi wyruszyć na front. Buntuje się i ucieka, ale zostaje pojmany i skazany na śmierć - i to właśnie Walter ma wykonać wyrok na swoim przyjacielu. Co zrobi? Jakiego wyboru dokona? I czy będzie miał w ogóle wybór?

Wstrząsająca proza o absurdach wojny, bezwzględności losu i sile przyjaźni.




O tej książce w The Washington Post napisano : Historia gęsto utkana z wątków dotyczących przeszłości i teraźniejszości, bestialstwa i człowieczeństwa, zagłady i odkupienia. Fascynująca"

A to jej opis :Rok 1915. Młoda bogata Amerykanka Elizabeth przyjeżdża do Aleppo w ramach misji humanitarnej, której celem jest dostarczenie żywności i lekarstw, a także niesienie pomocy medycznej uchodźcom ocalałym z Rzezi Ormian. Na miejscu Elizabeth poznaje Armena, młodego ormiańskiego inżyniera, który właśnie stracił żonę i maleńką córeczkę. Wkrótce Armen opuszcza Aleppo i wyrusza do Egiptu, by tam wstąpić w szeregi Armii Brytyjskiej. Rozłąka sprawia, że Armen uświadamia sobie, że jest zakochany w Elizabeth.
Wiele lat później ich amerykańska wnuczka Laura odbiera telefon, pod wpływem którego postanawia zagłębić się w losy swojej rodziny i poznać swoje ormiańskie korzenie. Dzięki temu odkrywa historię o miłości, stracie i bolesnej tajemnicy skrywanej od pokoleń.



Książka ma intrygujący tytuł i niezwykle oszczędną w wyrazie okładkę co akurat mnie przyciąga bardzo. A i treść wydaje się być w/g mnie bardzociekawa : Książka Paula Hardinga, wyróżnionego prestiżową Nagrodą Pulitzera - o przemijaniu i śmierci, o zacieraniu się granicy między przeszłością a teraźniejszością…
Ostatnie osiem dni życia George Washington Crosby spędza spokojnie - leżąc w łóżku, we własnym salonie. Jest wnikliwym obserwatorem, widzi, jak dom, któremu poświęcił życie, powoli niszczeje. Staruszek analizuje relacje z bliskimi. Przywołuje najważniejsze wspomnienia, które ukształtowały go jako ojca, syna, męża, pracownika. Uświadamia sobie, jak relacja z rodzicami wpłynęła na jego stosunek do dzieci i wnuków.
Wzrusza się, dostając od nich tyle dyskretnej troski i miłości. Jaka jest ostatnia myśl odchodzącego człowieka? I jak przeżyć swoje życie możliwie najlepiej?



Poza "Rdzą" żadna z zaprezentowanych książek nowością nie jest i chyba z żadną się nie spotkałam w blogosferze a a każda z nich ma dodatkowy walor, a jest nim niska cena. 

________________

Zdjęcia okładek i opisy pochodzą ze stron Selkar.pl

28 komentarzy:

  1. Fajne rekomendacje. Ferenca już słuchałam i to dobry lektor. A 'Rdzy' nie czytałam jeszcze. Ba, 'Śladów' nie czytałam, choć są w Czytam.PL. Może jak znajdę czas?
    Okładka 'Zamków na piasku' wydała mi się znajoma. I rzeczywiście! Mam książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. A wiesz, że "Majsterka" mnie zaciekawiła? Rzadko wydawane są książki o staruszkach. Tematy śmierci, przemijania i rozliczania się z życiem mnie fascynują, więc poszukam tej książki. Dzięki za informację o niej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również chyba najbardziej zaintrygowała chociażby z racji wieku, który sprawia, że lubię czytać historie takich własnie bohaterów.
      Czytałam opinię tommy'ego z samotni...bardzo zachęcająca.

      Usuń
  3. O większości tytułów słyszałam i jestem ich bardzo ciekawa.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedynie Jakub Małecki coś mi mówi. Czytałam "Odwrotniak" który mnie nie zachwycił,ba nawet nie zainteresował na tyle abym chciała przeczytać coś innego. Dziwne to było.Pozostałe nie mam zdania bardzo możliwe ,że jak się na nie natknę dam szansę.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pierwsze podejście do jego twórczości jest bez pudła....teraz będę słuchać inną. Zobaczę jak mi się spodoba.

      Usuń
  5. Zamki na piasku mi się podobały. Ciekawa i dość nietypowa proza.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach przeczytać ''Rdzę'', oraz ''Dziewczynę w ciemności''. Chociaż tak naprawdę każdą z tych książek chętnie bym poznała, bo wydają się ciekawe. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Rdzę" odebrałam bardzo dobrze .....i chętnie poznałabym te inne wymienione przeze mnie książki chociaż wiem, że mam tyle zaległości w posiadanych, że raczej będzie to trudne....

      Usuń
  7. Ostatni walor wydaje się być najważniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  8. "Rdzę" przyniosłem z biblioteki i bardzo jestem jej ciekaw.
    O "Majsterce" pisałem tak:
    http://samotnia1981.blox.pl/2015/06/Paul-Harding-MAJSTERKA.html

    pozdrawiam serdecznie,
    tommy z samotni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę wypatrywać Twej opinii, bo sama nie wiem czy coś więcej napiszę o niej.
      Twoja opinia bardzo mnie zachęciła do "Majsterki".

      Usuń
  9. Jeszcze kilka lat temu każda wizyta w księgarni kończyła się wyjściem z co najmniej czterema nowymi książkami. Teraz z trudnością znajdę jedną, którą zabieram ze sobą do domu. Na półkach sklepowych widuję masę nowości, ale na mój gust mało w nich czegoś interesującego. Niestety walor cenowy nie przekonuje mnie - nie lubię tracić czasu na wątpliwej jakości czytadła. ;) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobne odczucia, gdy przeglądam księgarnie internetowe, bo stacjonarne nie są w moim zasięgu. I tak właśnie było tym razem. Mój gust czytelniczy nie przystaje do tego co się teraz wydaje....wolę literaturę ubiegłowieczną, ale akurat te tytuły jakoś do mnie przemówiły więc walor cenowy akurat w tym przypadku wydaje mi się miłym dodatkiem.

      Usuń
  10. Ja kupuję dalej namolnie, choć zawsze mówię: To ostatni raz. Książek mam tyle,że do śmierci ich nie przeczytam. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ich nie będzie można zabrać ze sobą....
      Ja kupuję i próbuje się pozbywać też...

      Usuń
  11. Właśnie dzisiaj skończyłam "Rdzę" - naprawdę jest to powieść godna uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zainteresowałam się " Dziewczyną w ciemności". Ciekawa fabuła, lubię takie.
    Pozdrawiam i zdrowia życzę i więcej czasu dla siebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mnie się ona wydaje warta uwagi....
      Dziękuję Aniu za życzenia.....

      Usuń
  13. Bardzo intrygujące nabytki ☺ Chyba mamy dość podobny gust literacki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kilka pozycji wygląda na bardzo ciekawe, ale średnio trafiają w mój gust literacki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Każda z nich jest tez całkiem interesującą pozycją, ale przyłączamy się szczególnie do poleceń "Rdzy". Naprawdę świetny tytuł! Będziemy do Ciebie zaglądać częściej, a już teraz życzymy spokojnych i ciepłych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.