środa, 17 maja 2017

Propozycje książkowe, które można przeznaczyć na prezenty dla Mam.....


          Za oknem nareszcie aura przypomina wiosenną. Jest słonecznie i wreszcie ciepło.  A to wyciąga z domu więc i pisać nie bardzo się chce. Ale post o przeczytanej książce zaczęty.....a nosiłłam się z nim jak kura z jajem. Może w tym tygodniu powstanie i go opublikuję.
A dzisiaj kilka książek, na które zwróciłam uwagę w trakcie przeglądania internetowej księgarni Selkar.pl. Nadchodzi Dzień Matki  a one wydają mi się niezłe jako prezent.
Dwie ostatnie mają niskie ceny, co zachęca,  a poza tym poznałam już warsztat pisarski Janine Boissard, która nie pojawiła się na blogach a uważam ją jza wartą uwagi. 






Są oskarżenia, przed którymi nie można się obronić
Polska, końcówka lat 60. Nina Molska rozpoczyna pracę w TVP. Jej przełożoną zostaje żarliwa ideolożka i aparatczyk, Lidia Kowal. Między kobietami szybko pojawia się niepokojące napięcie, dotyczące nie tylko kwestii ideologicznych, ale nieżyjącej już, tajemniczej Loli, ciotki Niny, z którą Lidia pozostawała kiedyś w bliskich kontaktach. Gdy partia komunistyczna bada grunt pod wielką czystkę, Nina niespodziewanie znajdzie się na samej górze listy wrogów ojczyzny, Lidia zaś stanie przed wyborem między lojalnością wobec idei a wiernością dawnej miłości.








Colleen Carroll Campbell opowiada historię swoich piętnastoletnich poszukiwań sensu życia i tożsamości, w świetle chrześcijańskiej wiary oraz współczesnego feminizmu. Poszukiwania owe rozpoczynają się w pokoju akademika w Milwaukee i prowadzą Autorkę przez łaźnie w Lourdes oraz ruiny byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau aż do Gabinetu Owalnego oraz Pałacu Papieskiego. W drodze Colleen towarzyszą istotne dla jej pokolenia dylematy: dezorientacja w obliczu seksualnego chaosu i powszechnych nieformalnych związków, niepokój wywołany głodem sukcesu zawodowego a zarazem pragnieniem miłości na całe życie i małżeństwa, niepewność w obliczu wyzwań wiążących się z małżeństwem i rodzicielstwem, chorobą ukochanego ojca, a wreszcie z bezpłodnością.

Nie zadowalają jej frazesy płynące ze strony świeckich feministek, ani też to, co słyszy od ich oponentek. Odnajduje za to łaskę i inspirację tam, gdzie ich nie oczekiwała: w przyjaźni duchowej z sześcioma świętymi kobietami: Teresą z Ávili, Teresą z Lisieux, s. Faustyną Kowalską, Edytą Stein, Matką Teresą z Kalkuty, wreszcie z Maryją. Ich życie i pisma przemawiają do Autorki bardzo głęboko, odpowiadając na jej pragnienia, prowadzą ją przez najtrudniejsze decyzje, wreszcie sprawiają, że Colleen Campbell niemal całkowicie rewiduje swoje dotychczasowe poglądy na to, co znaczy być kobietą wyzwoloną.





Kochały Napoleona.
Dzieliły jego los.
Uwiodły go i przekroczyły granice samotności Cesarza.
Józefi na de Beauharnais (niewierna kreolska żona), Maria Walewska (polska kochanka, wierna aż do upadłego) i Maria Ludwika (Austriaczka, która miała dać mu potomka). Janine Boissard pisze emocjami i zmysłami. Nadaje znanym sytuacjom i postaciom kolor i rytm powieści. Cudownej powieści o miłości. Albo raczej o miłościach niemożliwych: Bonapartego do Józefiny, Marii Walewskiej do Napoleona i Cesarza do siebie, władcy świata. Janine Boissard ożywia trzy niezapomniane kobiety, które wzbudziły w Cesarzu namiętność. Wskrzesza czas, który ich połączył, a potem rozdzielił.







Światowej sławy tenor - piękny cyniczny uwodziciel - który stracił wzrok i nadzieję.
I szara myszka, która z miłości do niego poświęca siebie.

Jeden z największych bestsellerów kultowej pisarki francuskiej, mistrzyni najgłębszych emocji



Zdjęcia i opisy pochodzą ze stron Selkar.pl

14 komentarzy:

  1. To zdecydowanie książki, które nie skradlyby serca mojej mamie, bo gustuje w innej tematyce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co czytelnik to inny gust. I to też bywa inspirujące.

      Usuń
  2. A ja wciąż gdybam nad prezentem dla Mamy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mojej już nie ma więc tylko modlitwami została, a mama męża nigdy nie czytała......

      Usuń
  3. Ja bym jeszcze dodała Czereśnie muszą być dwie Magdaleny Witkiewicz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że podrzucasz kolejny tytuł.

      Usuń
  4. My już mamy z siostrą prezent kupiony :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja najbardziej czekam na "Tylko Lola" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdybym miała wybierać na prezent dla siebie, spośród tu Twoich propozycji, to ta druga "Moje siostry święte" zainteresowała mnie tematyką i głębią poruszanej problematyki- określanie własnej tożsamości, rozwój duchowości, wzrastanie samoświadomości.Byłaby to taka moja kontynuacja tematyki po przeczytanej "Hildegardzie z Bingen".
    Ta druga pozycja dotycząca dam serca wielkiego Bonapartego to tu zainteresowała mnie postać Marii Luigi księżnej Parmy i Piacenzy, tak nazywają Włosi Marię Luizę, z jej postacią zetknęłam się przy okazji wycieczki do Parmy, odkryłam tę postać na nowo, zdobyłam dużo nowych informacji i podzieliłam wiedzą na blogu. Chętnie więc sięgnęłabym do książki autorstwa Janine Boisard z uwagi na postać Marii Luigi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czytałam "Hildegardę....." chociaż nie wiem czy czytałyśmy tę samą książkę i mnie zachwyciła niezwykłą i silną osobowością tej mniszki. Okazuje się, że silne kobiety, które wiedziały czego chcą potrafiły zaistnieć w każdym stuleciu.
      A ta książka mnie też mocno pociąga, gdyż może jak sądzę wiele wnieść w osobiste poszukiwania.

      Znane i nietuzinkowe postaci kobiece z przeszłości stają się dla nas interesujące. Ja pobieżnie znam trzy pozostałe kobiety z życia Napoleona a włoskiej księżnej nie. Ale czytałam już jedną ksiązkę tej pisarki i odnoszę wrażenie, że będzie to dobra powieść.

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.