środa, 26 kwietnia 2017

Nowości książkowe, na które zwróciłam uwagę.........


       Już dość dawno nie pokazywałam książek, na które zwróciłam uwagę w trakcie przeglądania ofert  księgarni internetowych. Tym razem są to nowości w Selkar.pl, które chętnie sama widziałabym w swojej biblioteczce.



     Ptaki mnie fascynują od dawna, ale jeszcze bardziej od czasu, gdy zaczęłam bawić się aparatem fotograficznym i podglądać ich zachowanie.






Ptaki od zawsze fascynują człowieka. Postrzegamy je przez pryzmat własnych uwarunkowań: umiejętności, ograniczeń i światopoglądu. W tej książce zostały wyeksponowane ich szczególne zdolności lub zachowania i to w taki sposób, że trudno nie nabrać przekonania, iż nawet najpospolitsze z nich: sroka, kura domowa, gołąb pocztowy czy szpak odznaczają się czymś, co jest w stanie zadziwić człowieka. Tańczą w rytm muzyki, rozpoznają własne odbicie w lustrze, rozróżniają ludzkie twarze, "opłakują?"zmarłych pobratymców i tworzą istne dzieła sztuki.
Czy stwierdzenie, że ptaki wykazują zachowania analogiczne do ludzkich emocji, byłoby zbyt daleko idące? Inteligencja, altruizm, samoświadomość, miłość... Jak pisze autor: Badając ptaki, ostatecznie dowiadujemy się czegoś o nas samych.
Noah Strycker jest przyrodnikiem, podróżnikiem i współredaktorem poczytnego w Stanach Zjednoczonych magazynu "Birding". Ma umiejętność pisania o świecie ludzi i ptaków bez upraszczania któregokolwiek z nich... Zna się zarówno na posługiwaniu słowem, jak i na ptakach.



W tej książce przyciąga mnie Alaska......chociaż zimno mnie nie pociąga a raczej odstrasza.









Wielowątkowa opowieść o miłości, nieszczęściu, uśmiechach fortuny i zbawieniu. Znakomity debiut autorki, rozgrywający się na dalekich i wciąż dzikich rubieżach Alaski - najdalszego stanu Ameryki. Osadzona w egzotycznych realiach, głęboko poruszająca i autentyczna historia życia czwórki ludzi, mistrzowsko opisana przez pochodzącą z Alaski Bonnie-Sue Hitchcock, jedną z najbardziej obiecujących współczesnych pisarek. Tej książki nie da się zapomnieć.



      Znam już "Ostatnie fado" Iwony Słabuszeweskiej- Krauze, w którym zuroczyła mnie Lizboną więc również i jej kolejna  książka przyciągnęła mój wzrok.








Pasja może być motorem Twojego życia, ale go nie zastąpi. Zazdrość może dać Ci siłę, ale Cię nie uszczęśliwi. Kochać chcemy wszyscy, ale to nienawiść bywa prostsza. Na szczęście nawet ją można przekuć w miłość. Sophie po rozstaniu rodziców próbuje na nowo ułożyć sobie życie, ale bez pomocy finansowej jest to niemożliwe. Ojciec proponuje jej przepisanie należącej do niego winnicy w portugalskim Douro, regionie znanym z produkcji wytwarzanego od stuleci trunku - port wine. To byłoby rozwiązanie wszystkich jej problemów. Stawia jednak jeden warunek, który wpłynie na teraźniejszość i... zmieni przeszłość. Poczuj prawdziwą Portugalię  - słońce i mrok, upał i chłód. Daj porwać się opowieści o miejscu, w które nikt nie zapuszcza się przypadkowo i gdzie sprawy załatwia się we własnym gronie. 


     Przy tej książce mój wzrok przyciągnęła okładka, ale treść zapowiada się równie interesująca węc myslę, że warto poznać Sophie Daull.





Nie możesz zabronić ptakom smutku, by latały nad twoją głową, ale możesz zabronić im, by uwiły gniazdo w twoich włosach.
Sophie Daull, napisała przejmującą książkę, która jest pożegnaniem z jedynym dzieckiem. Camille odeszła nagle w wigilię Bożego Narodzenia po czterech dniach niespodziewanej gorączki. Pisała, żeby nie zapomnieć Camille, jej "szczerego, prostego, jasnego" spojrzenia, chwil bliskości, wspólnego śmiechu, kłótni. Pisała, żeby utrzymać się na powierzchni, żeby każdego dnia przeżyć jeszcze kilka godzin w towarzystwie dziecka, które odeszło. Wspomnienia Sophie nie są jednak lamentem matki pogrążonej w żałobie. Humor przeplata się w tu ze smutkiem i bardziej niż grobowiec przypomina "rozległy taras, z którego ja i Camille możemy jeszcze, razem, radosne, przyglądać się światu".
Sophie Daull, francuska aktorka teatralna. Camille, moja ptaszyna to jej debiut. Kolejną książkę La suture (Szew, 2016)  napisała o swojej matce, zmarłej w tragicznych okolicznościach w 1985 roku.


     Warszawa.....wojna i ZOO..., i fascynująca  kobieta .....czego chcieć wiecej. Warto sprawdzić jak poradziła sobie z tematem Amerykanka.
       





W zbombardowanym i zrytym pociskami warszawskim ogrodzie zoologicznym Jan i Antonina Żabińscy podczas niemieckiej okupacji zdołali ocalić przez śmiercią kilkadziesiąt osób, udzielając im schronienia w domu, piwnicach i pustych klatkach po zwierzętach. Skoro zaś gościom nadawano jeszcze zwierzęce przezwiska, a zwierzęta nosiły ludzkie imiona, willa Żabińskich w pełni zasługiwała na miano "domu pod zwariowaną gwiazdą".

Autorka łączy fakty ze swobodnym i barwnym stylem narracji. Wprowadza nas w świat fascynującej kobiety, Antoniny Żabińskiej, zapomnianej "żony Noego", która ryzykując życiem wraz z mężem prowadziła Arkę ratującą ludzi i zwierzęta.

Diane Ackerman amerykańska pisarka i poetka, której styl łączy elementy historyczne i popularnonaukowe. Autorka książek popularnonaukowych: Historia naturalna zmysłów, Historia naturalna miłości, Alchemia umysłu. Tajemnice i piękno naszego mózgu.



_______________________________

Zdjęcia okładek i opisy książek pochodzą ze strony Selkar.pl

12 komentarzy:

  1. Rzecz o ptakach, rzecz o drzewach... dużo tym razem proekologicznych propozycji. To juz cała seria. Chciałabym też się jej przyjrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poznawanie przyrody to frajda......byle tylko nie przesadzali z tą ekologią w naturze....ona sama ekologiczna. Niech biją na alarm tam, gdzie się żywność produkuje.

      Usuń
  2. Mnie interesuje "Zapach domów innych ludzi".

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam Azyl. Ciężko się przez nią brnęło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym wszystkie przeczytała. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam 'Camille', dostałam, i 'Rzecz o ptakach'. Od koleżanki, też z Selkaru. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będę czytać o Twoich wrażeniach po ich lekturze.

      Usuń
  6. Natanno, ja właśnie przeczytałem "Zapach domów innych ludzi" i jeżeli chcesz, to chętnie Ci wyślę. Książkę wygrałem w konkursie na instagramie, jest naprawdę dobra i szuka kolejnych czytelników.
    tommy z samotni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Oczywiście biorę.
      Napisz do mnie na gut.anna1@gmail.com - podam adres.

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.