wtorek, 29 listopada 2016

Jakie książki na prezenty mikołajowe dla naszych mężczyzn.....



            Były propozycje prezentów książkowych dla dzieci, dla młodzieży a dzisiaj będzie o tym co można między wieloma innymi interesującymi pozycjami  znaleźć w ofercie Selkar.pl dla naszych Panów........o mężczyznach, którzy tworzyli historię, przeszli do niej,  czy też przeżywali wielkie przygody, albo  byli li tylko zwykłymi złodziejaszkami.......







Henryk Hubal-Dobrzański herbu Leliwa, to legenda. Ostatni żołnierz września. Zbuntowany duch gnębiący Niemców w dawno już okupowanym kraju.
Poprzez bagna i zawieruchę wojny, zasadzki i obławy prowadził Wydzielony Oddział Wojska Polskiego. Dzięki niemu, symbolicznie, Rzeczpospolita nie poddała się nigdy.
Dla wrogów Ojczyzny miał tylko kule, a dla żołnierzy słowa:
Nie było rozkazu kapitulacji... przeszliście przez piekło,
za nami groby kolegów... czy po to ginęli, abyśmy teraz mieli złożyć broń?
Ja w żadnym razie broni nie złożę, munduru nie zdejmę... tak mi dopomóż Bóg!

Książka którą trzymacie w rękach to najtrudniejsza powieść w pisarskiej karierze Jacka Komudy. Przeszedł on w wyobraźni, na mapach, trochę konno, trochę samochodem cały szlak bojowy majora Hubala. Powieść w całości oparta jest na faktach, pamiętnikach i najnowszych opracowaniach. Występujące w niej postacie i większość wydarzeń jest prawdziwych.















Rewelacyjna, oparta na dokumentach z epoki, powieść Waldemara Łysiaka o tajnej operacji "Szachista". Jej celem było porwanie cesarza Napoleona w Polsce (przez komandosów brytyjskiej Secret Service) za pomocą szachowego automatu von Kempelena zwanego "grającym Turkiem".




Afganistan nie może zaznać spokoju: wojny brytyjsko-afgańskie w XIX i XX wieku, krwawa interwencja radziecka lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, wreszcie trwające do dziś starcia z wojskami Paktu Północnoatlantyckiego.
Po 11 września 2001 roku, gdy świat wypowiedział wojnę terroryzmowi, interwencja wojsk NATO na Bliskim Wschodzie była tylko kwestią czasu. Podpułkownik Grzegorz Kaliciak trafił do Afganistanu na półroczną misję stabilizacyjną dziesięć lat po atakach na WTC jako dowódca 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Przez pół roku musiał mierzyć się z nieustającymi atakami islamskich terrorystów, nieufnością ludności cywilnej, ale również z biurokracją. To ostatnie niejednokrotnie opóźniało podejmowanie istotnych decyzji.
Książka "Afganistan" to nie tylko rzetelna relacja z misji w regionie objętym permanentnym konfliktem, ale również obraz sytuacji panującej w polskiej armii.







O życiu takich ludzi mówi się, iż stanowi ono materiał na film. W tym wypadku można mówić o kilku gatunkach: wojennym, akcji, szpiegowskim. Awanturnicze życie Alberta Sługockiego wypełniała, bowiem, walka, niekiedy tułaczka, innym razem świadome podróże oraz miłość do ojczyzny, zawsze z wielkimi wydarzeniami w tle. Swoje losy autor zdecydował się opowiedzieć w książce "Moje życie, moje wojny", która - opatrzona wstępem Michała Fajbusiewicza, ukazała się nakładem wydawnictwa Grupa Medium, w ramach nowej serii "Szerokie Horyzonty.
Autor wstępu jest nieprzypadkowy. Po pierwsze, Michał Fajbusiewicz miał okazję, przyjemność i zaszczyt poznać Alberta Sługockiego, człowieka, który swoich doświadczeń, umiejętności i życiowej wiedzy nigdy nie traktował jako powodu do przechwałek czy jakiejkolwiek sławy.
Po drugie, łódzki dziennikarz, jako współtwórca popularnego programu "Magazyn Kryminalny 997", niczym wytrawny policyjny śledczy, do niezwykłych historii "ma nosa", za który nie daje się wodzić pełną przechwałek fikcją samozwańczych bohaterów. Dlatego już sam fakt, iż to właśnie Michał Fajbusiewicz jest autorem wstępu do wspomnień Alberta Sługockiego, jest ogromną rekomendacją i zachętą do lektury książki "Moje życie, moje wojny".

Niemniejszą jest próba streszczenia opisanych w książce wydarzeń z życia tego wielkiego, a jednocześnie skromnego Polaka. próba zwykle kończąca się emocjonalną opowieścią czytelnika na temat wydarzeń, których uczestnikiem był Albert Sługocki. Ucieczka przez komunistycznymi władzami, prace na pokładach statków, epizod w Legii Cudzoziemskiej, służba w U.S. Army i wojna w Korei, a następnie w Wietnamie, Kambodży i Laosie w szeregach "Zielonych Beretów", to tylko pewien fragment. Reprezentując jednostkę sił specjalnych USA, Polak znalazł się wśród 12 żołnierzy, którzy zostali wybrani przez wdowę po zamordowanym Johnie F. Kennedym, Jaquline , dostępując zaszczytu niesienia trumny z ciałem prezydenta. Sługocki działał także jako szpieg, wiele razy był ranny, ledwo unikając śmierci. Miał również okazję sprawdzić się jako aktor na planie filmowym.

Pod każdym z hasłowo opisanych epizodów życia kryje się pełne spektrum emocji, przygoda i miłość do Polski, dla której bohater książki ?Moje życie, moje wojny? postanowił walczyć z komunizmem na wszystkich możliwych frontach. Wspomniana w tytule walka miała go bowiem zbliżać do powrotu do ukochanej ojczyzny i wyzwolenia jej spod jarzma obcej władzy.

Porywające w swej pasji życie Alberta Sługockiego nie mogło przejść bez echa, dlatego znalazło się w wśród pierwszych pozycji wydawanych przez Grupę Medium w ramach serii "Szerokie Horyzonty"
.






Akcja powieści Tadeusza Jurgi rozgrywa się w ostatnich kilku miesiącach przed wybuchem II wojny światowej. Co tak naprawdę wydarzyło się wówczas w relacjach między rządem polskim a władzami nazistowskiego reżimu? Czy dla podjęcia nierównej walki z Niemcami istniała jakaś realna alternatywa? Dlaczego nasi sojusznicy z Zachodu zachowywali się tak niejednoznacznie? A może rzeczywiście należało wejść w sojusz z Hitlerem? W tło realnych wydarzeń historycznych autor wprowadza zarówno rzeczywiste postaci ze świata polityki i dyplomacji, takie jak choćby minister Józef Beck, na którym spoczywał cały ciężar dyplomatycznej batalii, jak i postaci fikcyjne, służące lepszemu uwypukleniu postaw i nastrojów ówczesnych Polaków. Tadeusz Jurga, historyk i publicysta, autor monumentalnej "1939. Obrony Polski i Europy", uznawanej za jedno z najlepszych opracowań dotyczących kampanii wrześniowej, tym razem w roli 
powieściopisarza.






Myślał, że będzie to studniowy spacer od bieguna do bieguna Europy. Okazało się, że była to najtrudniejsza wyprawa w jego życiu.
W 2015 roku Marek Kamiński wyruszył w pieszą wędrówkę z rosyjskiego Kaliningradu do Santiago de Compostela w Hiszpanii. Od "biegunu rozumu" - grobu Immanuela Kanta - po "biegun wiary", grób świętego Jakuba Apostoła, który jest najpopularniejszym celem pielgrzymek Europejczyków.
Chociaż wcześniej zdobył już oba polarne bieguny Ziemi, wspiął się na Mont Blanc. Kilimandżaro i przeszedł Pustynię Gibsona w Australii, dopiero wędrówka drogami i bezdrożami Europy okazała się jego najtrudniejszym przedsięwzięciem. Była to nie tylko wyniszczająca, licząca ponad trzy tysiące kilometrów trasa, ale również podróż w głąb siebie. A także w głąb historii Europy, gdyż drga Marka Kamińskiego wiodła przez pola wielkich bitew i przecinała fronty największych wojen ludzkości.
"Trzeci Biegun" to poruszająca opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości, własnego duchowego bieguna, na szlaku, wokół którego rodziła się tożsamość dzisiejszej Europy.









Powieść łotrzykowska i przygodowo-sensacyjna a zarazem kryminał miejski z elementami thrillera, dziejący się w latach 1905-1925. Autor wykorzystał pasjonującą historię miasta, świetne wątki polityczne, a także opisał warszawski półświatek okresu międzywojennego. Wyjątkowa dbałość o szczegóły historyczne i tło obyczajowe, a także wierność detalom i topografii miasta sprawia, że powieść jest wspaniałym przewodnikiem po Warszawie początku dwudziestego wieku, tak jak "Lalka" Bolesława Prusa jest swoistym przewodnikiem po Warszawie dziewiętnastowiecznej.


Tomek Wilmowski, Marek Piegus, Cegiełka i Paragon na zawsze pozostali chłopcami, tymczasem Heniek Wcisło z impetem ląduje w świecie ciemnych interesów, brudnej polityki, kasiarstwa, bandyterki i mokrej roboty. Muniek Staszczyk 



To tylko wybrane przeze mnie propozycje książkowe.......wiele innych równie a może nawet bardziej interesujących ,w zależności od gustu obdarowywanego,  można jeszcze znaleźć na stronach Selkar.pl, z których pochodzą zdjęcia i opisy przeze mnie zaprezentowane.

8 komentarzy:

  1. "Trzeci biegun" sama bym chciała.

    Znam Hubala i faktycznie faceci są zachwyceni.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta o Afganistanie spodobałaby się mojemu chłopakowi :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszam do nas 😍
    Świat oczami dwóch pokoleń

    OdpowiedzUsuń
  3. Po "Śmierć frajerom" to sama ma zamiar sięgnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój facet czyta ostatnio tylko poradniki i encyklopedie wszelkiego rodzaju;p Ale Hubala sama mam zamiar przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój mąż bardzo lubi książki o Żołnierzach Wyklętych, więc tylko za takimi się rozgląda.

    OdpowiedzUsuń
  6. jeślibym się na którąś pozycję zdecydowała, byłby to: "Trzeci biegun"... za wojennymi itp nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  7. 'Trzeci biegun' - sama bym przeczytała, tak jak i 'Śmierć frajerom'. Natomiast mam wielkie opory co do 'Hubala', bo czytałam dwie książki Komudy i uważam, że autor jest zbyt brutalny. Pisze dobrze, ale brutalnie. Świat jest u niego wyuzdany, podły i nikczemny. A już kobiety to albo były złe, albo zgwałcone.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojj tam zaraz dla mężczyzn. Sama od jakiegoś czasu planuje zatopić się w Hubalu, chętnie bym przytuliła na gwiazdkę :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.