poniedziałek, 7 listopada 2016

Ceny warte zauważenia....... a wśród nich dla każdego coś ciekawego.....



            Jesień sprzyja czytaniu, szczególnie taka jaką mamy za oknem.....ponurą i deszczową. I coś na tę porę w super cenach można znaleźć na stronach Selkar.pl

A między wieloma interesującymi pozycjami te : 








Arcydzieło. Romans wszechczasów. Jedyna powieść Emily Bronte.
Niezwykła historia miłości Heathcliffa i Katarzyny. Rozgrywa się na przełomie XVIII i XIX wieku w Wichrowych Wzgórzach, posiadłości Earnshawów i w Drozdowym Gnieździe, należącym do rodziny Lintonów.
Stary Earnshaw, będąc w Liverpoolu, znajduje i przygarnia małego cygańskiego przybłędę, Heathcliffa. Katarzyna, córka Earnshawa, z czasem przywiązuje się bardzo do przygarniętego chłopca. Jednak jej brat, Hindley szczerze go nienawidzi.
Kiedy Kataryna poznaje młodego Lintona jest pod jego dużym wrażenie, godzi się też zostać jego żoną, choć jej serce należy już wtedy do Heathcliffa.














Dziewiętnastoletnia Emma, córka sławnego angielskiego malarza, nie zaznała wiele rodzinnego ciepła. Osierocona przez matkę i opuszczona przez ojca, pochłoniętego karierą i przelotnymi miłostkami, nauczyła się sama radzić sobie w życiu. Skończyła szkołę w Szwajcarii i znalazła pracę, ale jej samodzielne życie przepełniała samotność i tęsknota. Po sześciu latach rozłąki postanawia wrócić do rodzinnej Anglii, by znów zamieszkać z ojcem, którego miłości i zainteresowania zawsze tak pragnęła. Chce zamieszkać w atelier na wybrzeżu Kornwalii i odzyskać jego uczucia. Ale wkrótce w jej sercu zagości nowa miłość... 










Na niewielkiej bałtyckiej wyspie od dwunastu lat mieszka samotnie Frederick Welin, sześćdziesięciosześcioletni emerytowany lekarz. Rytm jego życia wyznaczają codzienne poranne kąpiele w wykuwanym codziennie przeręblu. Jedynymi towarzyszami jego samotnej egzystencji są stary pies i równie wiekowy kot oraz pojawiający się od czasu do czasu hipochondryczny listonosz. Tak trwa to niezmącone niczym życie aż do momentu, w którym na otaczającym wyspę lodzie pojawia się kobieca postać, wspierająca się na chodziku. Okazuje się nią Harriet, miłość życia Fredericka, którą prawie czterdzieści lat wcześniej opuścił bez słowa. Dawna kochanka żąda spełnienia złożonej wiele lat wcześniej obietnicy ? chce, żeby Frederick zawiózł ją nad leśne jezioro, o którym niegdyś opowiadał. Ruszają więc w podróż, która całkowicie zmieni starzejącego się, złamanego życiem człowieka.
Dziwaczna prośba dawnej miłości pociągnie za sobą lawinę zdarzeń i spotkań, które nie pozwolą byłemu lekarzowi wieść dawnej, wycofanej egzystencji, ale zmuszą go do powrotu do życia i rozliczenia z przeszłością.






Jedyna powieść Munro, "autobiograficzna w formie, choć nie w treści".
Lata czterdzieste, kanadyjska prowincja. Del Jordan, dziewczynka, później dziewczyna, mieszka na farmie swojego ojca, gdzie jej najczęstszymi towarzyszami są ekscentryczny przyjaciel rodziny i szorstki młodszy brat. Kiedy Del zacznie spędzać więcej czasu w mieście, pojawią się też kobiety: matka agnostyczka sprzedająca farmerom encyklopedie, lubieżna Fern Dogherty i najlepsza przyjaciółka, Naomi.
Dzięki tym nauczycielom i nauczycielkom, a także dzięki własnym doświadczeniom z seksem, narodzinami i śmiercią, Del odkrywa jasne i mroczne strony kobiecości.








William Stoner urodził się u schyłku XIX wieku w ubogiej rodzinie z Missouri. Wysłany do stanowego uniwersytetu, by studiować agronomię, miast tego zakochuje się w angielskiej literaturze i wsiąka w akademickie życie, tak odmienne od dotychczasowej jałowości.
Jednak to tylko chwilowy uśmiech losu. Z biegiem lat Stoner doświadcza szeregu rozczarowań: małżeństwo z "odpowiednią" familią odgradza go od własnych rodziców, jego kariera staje się dokuczliwa, żona i córka oddalają się od niego, a doświadczenie ożywczej miłości kończy się groźbą skandalu. Zagłębiający się w sobie profesor Stoner odkrywa stoicki spokój przodków i konfrontuje się z konieczną samotnością.
Błyskotliwa i głęboko poruszająca powieść Johna Williamsa to dzieło znakomitego stanu umysłu. William Stoner wyłania się z niego nie tylko jako archetyp Amerykanina, ale także jako nieprawdopodobnie egzystencjalny bohater.











Jerzy zostaje rozdzielony z żoną tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej. Po latach spotyka ukochaną i dowiaduje się, że jest ojcem. Córka Anna za utrzymywanie kontaktów z terrorystyczną Frakcją Czerwonej Armii trafia do niemieckiego więzienia. Jerzy wraz z powstańczymi kolegami postanawia ją odbić. Czy mu się uda? Czy po latach odzyska utraconą rodzinę?












Marta sprawia wrażenie nowoczesnej kobiety sukcesu: młodej, ambitnej, świadomej własnych celów, realizującej się w sferze zawodowej. Wyrwała się z prowincji, ma własne mieszkanie w Warszawie, w pracy otwiera się przed nią szansa na awans. Nieoczekiwanie okazuje się, że jest w ciąży. Staje przed koniecznością zorganizowania swego życia od początku.



Biografia Stefana Batorego autorstwa Jerzego Besali ukazuje postać jednego z pierwszych władców elekcyjnych Rzeczypospolitej jako wybitnego wodza i polityka. Królowi pochodzącemu z węgierskiego Siedmiogrodu przyszło rządzić w czasach trudnych ze względu na stosunki wewnętrzne i zamęt związany z bezkrólewiem po ucieczce Henryka Walezego, w mocarstwie polsko-litewskim zagrożonym przez nacisk Iwana IV Groźnego na Inflanty i ziemie litewskie.
Czytelnik w niniejszej pracy znajdzie nie tylko odpowiedź na pytanie, jaką drogę przeszedł Batory do korony polskiej, dlaczego udało mu się odeprzeć tak skutecznie ekspansję Moskwy i odzyskać Inflanty oraz zreformować armię polsko-litewską. Mocną stroną tej biografii jest próba ukazania postaci Batorego jako człowieka z krwi i kości, władcy silnego, "niemalowanego", potrafiącego nie tylko uzyskać od szlachty podatki na sejmach walnych, ale i skutecznie rozprawić się z opozycją Zborowskich.
Na tle niepowodzeń ostatnich Jagiellonów w polityce wobec Moskwy Batory rysuje się jako wybitny mąż stanu i wódz, być może zmierzający do stworzenia wielkiej ligi antytureckiej. Zabrakło czasu: panował tylko dziesięć lat i natrafił na mur demokracji szlacheckiej, obawiającej się wzmocnienia pozycji silnego "żelaznego" króla.

Dla miłośników kryminałów  Selkar.pl ma również sporą ofertę w bardzo korzystnych cenach. 

Wystarczy zajrzeć, by się skusić...........


25 komentarzy:

  1. Witam, zabieram się za pisanie pracy magisterskiej na temat pomocy społecznej. Chciałabym bardziej wgłębić się w temat poszerzyć swój zasób wiedzy czytając książki, artykuły, felietony poruszające problem biedy, ubóstwa, alkoholizmu i pomocy osobom potrzebującym. Mogłabyś mi coś doradzić? Proszę o odpowiedź u mnie- nie chcę przegapić wiadomości- to nie SPAM to prośba, nie chcę znienawidzić swojej pracy pisząc ją byle jak na podstawie orzecznictw i ustaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz niezwykle interesujący temat i bardzo na czasie. Można się w nim znakomicie wypisać.
      Sama niewiele mogę Ci doradzić, ale uważam, że tu pomocna może być bardzo czytelnia w bibliotece publicznej i sama biblioteka......
      A artykułów można sporo chyba znaleźć w internecie...wystarczy wrzucić odpowiednie hasła.....

      Usuń
    2. Tylko, że ja nie chcę fachowej literatury (bo taką to tak jak piszesz znajdę w bibliotece pod hasłem pomoc społeczna). Szukam czegoś żeby wgryźć się w temat od innej strony :)

      Usuń
    3. W każdym razie dziękuję za odpowiedź i gdyby coś jednak wpadło Ci do głowy- będę zobowiązana.

      Usuń
    4. To w tej sytuacji najlepsza byłaby literatura reportażowa. A ja nie bardzo się w niej orientuję. Ale nie tylko. W bibliotece powinni Ci taką podpowiedzieć, ale możesz na blogach recenzenckich popytać.
      Ja niestety nie mogę Ci tu pomóc. Przykro mi.

      Usuń
    5. Rozumiem i pozdrawiam, PS: Bardzo dobry blog:)

      Usuń
    6. Miło mi. Jak coś mi się nasunie. Napiszę.

      Usuń
  2. Co do książek Natalio to "Wichrowe wzgórza" rzeczywiście wspaniała. Moją ukochana jest Jane Austin..jeżeli chodzi o ten typ. Książki Alice Munro mnie nie zachwyciły ,może też dlatego ,że trafiłam na opowiadania ,które niezbyt lubię. Maria Nurowska to jedna z tych autorek ulubionych ,przeczytałam ponad 20 jej książek i nie mówię ,że na tym skończę.Co do kupowania książek od jakiegoś czasu walczę z tym z różnych powodów.Pozdrawiam Cię Natalio cieplutko dzisiaj z trochę białej Dukli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, "Wichrowe wzgórza" to wspaniała książka, moja ulubiona, a ja mam takie fatalne wydanie.....gdy to przykuwa wzrok....
      Ja wciąż grzeszę, ale coraz mniej.
      Miło mi Grażynko, że wpadłaś...jesteś już u siebie, jak czytam. A tu zima za pasem.

      Usuń
  3. Pewnie, że wejdę. Może na coś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wolę się nie skuszać ;) Bo mogłabym jednak tego nie wytrzymać finansowo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusze oczy, portfel w sejfie. :)
    Książkę Nurowskiej jakiś czas temu czytałam, średnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie ten tytuł gdzieś umknął....ale chyba wolę tę Nurowską z ubiegłego stulecia....

      Usuń
  6. Bardzo gorąco polecam "Profesora Stonera". Mądra, piękna i zajmująca powieść. Na pewno będziesz zadowolona z jej lektury.
    tommy z samotni

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka jesień jak obecnie sprzyja czytaniu książek.
    Wichrowe wzgórza to fantastyczna książka.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. "Wichrowe wzgórza" to świetna powieść.

      Usuń
  8. Aniu, zainteresowałaś mnie "Wichrowymi wzgórzami" i "Innym spojrzeniem". Po powrocie do kraju muszę koniecznie odwiedzić bibliotekę ;) Serdeczności <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jeszcze nie czytałaś! To koniecznie przeczytaj i posłuchaj Kate Busch : https://www.youtube.com/watch?v=-1pMMIe4hb4.

      Usuń
  9. Munro jeszcze nie czytałam. Ciągle brakuje mi czasu. Z tych podanych książek najchętniej przeczytałabym Nurowską i biografię Batorego. Rosamunde Pilcher też mi się jakoś kojarzy z tym, że chcę przeczytać jej książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja Munro jeszcze nie znam a biografię Batorego też chętnie bym przeczytała.
      A piosenkę Kate Busch o "Wichrowych Wzgórzach" kiedyś słuchałam na okrągło.....

      Usuń
  10. "Profesor Stoner" jest świetny!

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.