sobota, 8 listopada 2014

Niebo istnieje ..........


            Listopad to miesiąc, w którym z pewnością większość z nas myśli odwiedzając groby swych bliskich o tym, gdzie oni teraz są i czy kiedyś się jeszcze z nimi spotka. Ci co wierzą w życie pozagrobowe, tak jak ja,  próbują może odgadnąć, jak tam jest w tym Niebie, do którego zdążamy.
Nikt, kto umarł stamtąd już nie wrócił, by nam opowiedzieć, ale są osoby, które przeżyły śmierć kliniczną i te osoby opowiadają fantastyczne, niesamowite  historie o tym czego doświadczyły w momencie, gdy ich dusze opuściły ciała. Znam taką opowieść od swojego już nieżyjącego wujka. Wujek był obdarzonym znakomitą pamięcią do śmierci a przy tym uwielbiał opowiadać, i wspominać głównie czasy wojny / był partyzantem AK / - a rozbił to z wielką swadą. Podejrzewałam go jednak troszkę o mitomanię i koloryzację faktów, ale może się myliłam.
Książki, które dzisiaj prezentuję potwierdzają jednak to co usłyszałam a przede wszystkim fakt, że Niebo istnieje:



     Eben Alexander, znakomity neurochirurg, w swojej przełomowej książce "Dowód?" opowiedział o niesamowitej podróży, jaką odbył poza granicę życia i śmierci. Śmierć kliniczna pozwoliła mu na chwilę zajrzeć do urzekającego świata Nieba, w które jako sceptyk wcześniej nie wierzył.
Wkrótce przekonał się, że jest jeszcze wielu ludzi, którzy także dotknęli tej najważniejszej tajemnicy istnienia. Dotąd milczeli, wstydzili się mówić, ale dzięki odważnemu świadectwu Ebena, postanowili opowiedzieć mu własne zaskakujące, często przejmujące, dające nadzieję historie.

Ich świadectwa posłużyły autorowi "Dowodu" do utkania nadzwyczajnej opowieści o zagadkowych doświadczeniach, pozwalających uwierzyć, że nasz świat ma jeszcze jeden wymiar, głęboko skryty, czysto duchowy, który czasem wyczuwamy, ale którego nigdy dotąd nie opisano tak przekonująco.

Nowa książka Ebena Alexandera dostarcza kolejnych dowodów na to, że życie po śmierci istnieje.




 Przez tydzień pozostawał w głębokiej śpiączce z minimalnymi szansami na wyleczenie. Jego mózg praktycznie przestał funkcjonować, a ciało nie reagowało na żadne bodźce. Kiedy jego świadomość utonęła w mroku, stało się coś, czego jako naukowiec nigdy nie mógł się spodziewać.

Odkrył Niebo.
Eben Alexander, znakomity neurochirurg, szanowany wykładowca Harvardu, przez lata pozostawał sceptyczny wobec zagadnień wiary. Życie poświęcił nauce i ufał jedynie faktom. Pod wpływem dramatycznego zdarzenia musiał jednak przewartościować swoją racjonalną wizję świata. Dotknął najważniejszej tajemnicy.

Dowód zawiera piękną i niezwykle bogatą wizję zaświatów, nieporównywalną z żadną z dotychczasowych relacji. Spisana ręką człowieka nauki, specjalizującego się w badaniu mózgu, potrafiącego zachować dystans względem swoich doświadczeń, robi wrażenie nawet na najbardziej niewzruszonych sceptykach.



 Kiedy Colton Burpo cudem wyzdrowiał po nagłej operacji wycięcia wyrostka robaczkowego, jego rodzina nie posiadała się z radości. Nie spodziewała się jednak, że w ciągu następnych kilku miesięcy usłyszy piękną i wyjątkową historię o podróży małego chłopca do nieba i z powrotem.
  Niespełna czteroletni Colton oznajmił rodzicom, że opuścił swoje ciało podczas zabiegu, wiarygodnie opisując, co jego rodzice robili, gdy on leżał na stole operacyjnym. Opowiadał o wizycie w niebie. Wspominał nawet o zdarzeniach mających miejsce jeszcze przed jego narodzinami. Zaskoczył swoich rodziców opisami i mało znanymi szczegółami o niebie, dokładnie pasującymi do tego, co podaje Biblia, a przecież nie mógł ich stamtąd znać, bo jeszcze nie umiał czytać.
  Z rozbrajającą niewinnością i typową dla dziecka prostolinijnością Colton opowiadał o spotkaniach z członkami rodziny, którzy już dawno odeszli z tego świata. Opisywał Jezusa i anioły, twierdził, że Bóg jest "bardzo, bardzo duży" i naprawdę nas kocha.
Historia ta "opowiedziana przez ojca przywołującego proste słowa własnego syna " ukazuje miejsce, które czeka na nas wszystkich, gdzie, jak mówi Colton, "nikt nie jest stary i nikt nie nosi okularów".



Wypadek...
Cud...
I nadprzyrodzone spotkanie, które
może zmienić Twoją opinię na temat Nieba, aniołów i Boga...

Poruszająca relacja o "życiu po życiu".

Gdy pewnego listopadowego poranka Kevin Malarkey jechał samochodem ze swym sześcioletnim synem Aleksem, zderzyli się z innym pojazdem. Alex odniósł ciężkie obrażenia i zapadł w śpiączkę ? lekarze nie dawali mu żadnych szans. Jednak po dwóch miesiącach Alex wybudził się ze śpiączki i miał do opowiedzenia niezwykłą historię. Opisywał miejsce wypadku, szczegóły akcji ratunkowej i wydarzenia ze szpitala  mimo że pozostawał wtedy nieprzytomny. Opowiadał też o nieziemskiej muzyce i aniołach, którzy przeprowadzili go przez bramy Nieba, a także o spotkaniu z Bogiem.
"Chłopiec, który wrócił z Nieba" to wzruszająca historia zwykłego chłopca, który odbył niezwykłą podróż  do Nieba i z powrotem. To książka, która pomaga uwierzyć w cuda, w życie poza tym światem i w moc ojcowskiej miłości.

Kevin Malarkey jest terapeutą i psychologiem z praktyką poradniczą w Columbus, w stanie Ohio. Ukończył College of Wooster oraz Uniwersytet Stanowy w Ohio. Wraz z żoną Beth mają czworo dzieci: Aleksa, Aarona, Gracie i Ryana.

Alex Malarkey to pierwsze dziecko na świecie, które przeszło "zabieg Christophera Reeve"a, umożliwiający osobie sparaliżowanej oddychanie bez respiratora. Obecnie Alex potrafi stanąć z pomocą podpórki i porusza się na bieżni w specjalnej uprzęży. Chłopiec wierzy, że pewnego dnia odzyska sprawność. Uwielbia oglądać transmisje sportowe i kibicuje swoim ukochanym drużynom ? Pittsburgh Steelers i Ohio State Buckeyes.




 Poruszające świadectwo człowieka, który miał ciężki wypadek samochodowy, umarł i powrócił po ośmiu godzinach do życia, w chwili kiedy dwóch sanitariuszy wiozło jego ciało do kostnicy! Przez te osiem godzin dane mu było zobaczyc Niebo, spotkac Jezusa, aniołów i zbawionych ludzi oraz doświadczyć obecnosci Boga, co na zawsze zmieniło jego życie. Bóg pozwolił mu zobaczyć także otchłań piekła, aby mógł służyć ludziom przestrogą...

Jezus powiedział: "Wracasz". Westchnąłem, lecz Jezus mnie upomniał: "Wola mojego Ojca nigdy nie jest smutna i bolesna. Wstań. Musisz wrócić. Powrócisz do Nieba. Aniołowie będą cię odwiedzać i wspierać".   - fragment książki


I co Wy na to?

______________________________________________

Zdjęcia i opisy pochodzą ze stron księgarni internetowej Selkar.pl

15 komentarzy:

  1. Czytałam "Dowód", ale ogólnie te historie są jak dla mnie zbyt piękne żeby mogły być prawdziwe. Znam również inną relację kobiety, która była rozliczana z uczynków całego swojego życia i to bardziej wydaje się być wiarygodne.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja oglądałam film "Niebo istnieje naprawdę", niesamowita historia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i oglądałam ,,Niebo istnieje naprawdę" i byłam mega wzruszona ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkie książki mam w planach!
    Najpierw wezmę się za "Niebo istnieje... naprawdę", bo jakiś czas temu obejrzałam film :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam "Niebo istnieje..." jakiś czas temu. Ciekawa pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam trzy ostatnie pozycje i bardzo polecam :) Natomiast książek Ebena Alexandera nie czytałam i czytać nie mam zamiaru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dlaczego książek Ebena nie?

      Usuń
    2. Podczepię się pod ten komentarz :-)
      Przeczytałam "Mapę nieba" i uważam, że Eben Aleksander nadinterpretuje zjawiska, dodając NDE element boskości. Nie neguję doświadczeń śmierci, ale Niebo, to to nie jest.

      Usuń
    3. Z samej ciekawości może sięgnę, jak będzie w bibliotece.

      Usuń
  7. O wiele lepiej się żyje z wiarą, że opiekują się nami nasi bliscy i rzeczywiście niebo istnieje. Pamiętam do tej pory "Życie po życiu", wywarła na mnie ogromne wrażenie. Jestem ciekawa, czy chorzy z kliniki Budzik, powracający do nas po śpiączce doświadczają takich przeżyć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że wiara w to, że po śmierci czeka nas inne życie nadaje głębszy sens naszemu życiu tu, na ziemi.

      Usuń
  8. Mam w planie przeczytać ,,Niebo istnieje naprawdę...,,
    Kiedyś czytałam książkę pt. ,,Życie po życiu,, niestety nie pamiętam autora. Ciekawa:)
    Mój wujek przeżył śmierć kliniczną i pewne elementy przeżyć są podobne do tych opisywanych przez innych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne tytułu , wprawdzie jestem aktualnie w trakcie czytania książki Browna "Ostatnia godzina" ale trudno nie zgodzić się z ty o czym pisze. Szczególnie teraz gdy na Ukrainie strach i przemoc. Jednak i wspomniane przez ciebie są na mojej liście, a "Niebo istnieje naprawdę" planujemy kupić mąż poleca ze względu na reżysera bodaj no i tematykę rzecz jasna.
    Bez wiary w to że tam po śmierci czeka na nas dalszy ciąg pod okiem Boga pozwala na nie poddanie się, bezsensowi dzisiejszej pogoni za tym czego od nas oczekuje świat.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja właśnie skończyłam czytać Mapę nieba E. Alexandra, jak nie mieliście jeszcze okazji gorąco polecam. Filozoficzne i naukowe podejście do tematu śmierci, co się z nami dzieje jak umieramy, no niezwykłe historie ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko biblioteka będzie mieć na stanie pożyczę.....

      Miło mi gościć.....

      Usuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.