poniedziałek, 20 października 2014

Co nowego w księgarniach ........

                        
          Z nowościami w nowy tydzień. 
Pierwsza nowość dla miłośniczek Nory Roberts, a jak się zdążyłam zorientować chadzając po blogach jest ich sporo :

Na wagę złota

Sarah Conway przyjechała do dawno niewidzianego ojca. Spodziewała się zobaczyć wspaniały dom i świetnie prosperującą kopalnię złota, które opisywał w listach. Jednak musi zmierzyć się z okrutną rzeczywistością: ojciec zginął w kopalni, w której nie ma złota, a wspaniały dom w Arizonie okazał się skromną chatą na pustkowiu. Nikt nie wierzy, że Sarah poradzi sobie w tym miejscu, zwłaszcza Jake Redman, półkrwi Indianin i owiany złą sławą były rewolwerowiec. Według niego delikatna panienka z wielkiego miasta po prostu nie ma tu czego szukać. Gdy jednak Sarah postanawia zostać, Jake robi wszystko, by jej pomóc. A na samotną kobietę na Dzikim Zachodzie czyhają liczne niebezpieczeństwa.


 Kolejne nowości tym razem dla miłośników literatury faktu :


Angole

W brytyjskiej prasie raz po raz pojawiają się artykuły o "polskiej inwazji" na Wyspy. Istotnie, według ostrożnych szacunków w ciągu ostatnich dziesięciu lat wyemigrowało tam ponad siedemset tysięcy Polaków. Mówi się o milionie, a czasem o dwóch. Ewa Winnicka podróżuje po Wielkiej Brytanii i oddaje głos owym "najeźdźcom", wywodzącym się ze wszystkich grup społecznych. Pyta, jak polscy inteligenci, robotnicy, drobni przedsiębiorcy, studenci i bezdomni widzą kraj, do którego przybywają. Każda historia to gotowy scenariusz filmowy. "Angole" to przede wszystkim niejednoznaczny obraz tubylców: obywateli Wielkiej Brytanii, malowany nadzieją i rozczarowaniem, podziwem i lekceważeniem, wreszcie sukcesem i porażką polskich "kolonizatorów". To fantastyczna kontynuacja Londyńczyków pół wieku później i w świecie bez granic."Kim jest Anglik dla Polaka? Kim Polak dla Anglika? Ewa Winnicka wysłuchała kilkudziesięciorga polskich "najeźdźców" na Wyspę. Opowiedzieli jej, w jakie wpadali pułapki, jak się z nich wydobywali albo nie, jak zwyciężali, nieraz w wielkim stylu, jak walczyli o prawa pracownicze, nie tylko dla siebie. Aktualna, poważna i dowcipna książka reporterska dla wszystkich, zwłaszcza dla tych, którzy wybierają się w drogę. A wybrały się już podobno dwa miliony."Małgorzata Szejnert

Czasy secondhand

 Nie sposób go z nikim pomylić, choć jest podobny i zarazem niepodobny do reszty ludzkości. Ma własny słownik i doskonale wie, co jest dobre, a co złe. Paszport radziecki przechowuje jako najcenniejszy skarb. "Homo sovieticus". Nie umarł wraz z upadkiem imperium, za to musiał stawić czoła nowej rzeczywistości, gdy wbrew przewidywaniom Marksa po socjalizmie nastąpił kapitalizm, ojczyznę zastąpił supermarket, a władzę przejęli handlarze i cinkciarze. Wiecznie żywy, chętnie opowiada o swoich bohaterach i męczennikach, o nadziejach i rozczarowaniach, o złości, frustracji i zderzeniu z rzeczywistością. To z tych opowieści, domowych i osobistych składa się nowa niezwykła książka wybitnej białoruskiej autorki, wymienianej w gronie kandydatów do Nagrody Nobla. Swietłana Aleksijewicz po raz kolejny oddaje hołd zwykłemu człowiekowi, którego losy przeplatają się z Historią.Książka Aleksijewicz została uznana za najlepszą książkę 2013 roku we Francji, a jej autorka otrzymała francuską nagrodę Médicis w kategorii esej."Swietłana Aleksijewicz nie osądza,  ona w każdej sytuacji szuka sedna zjawisk, najgłębszych przyczyn; równie ważne jest dla niej to, co jednostkowe, szczególne ludzkie losy, jak i najszersze znaczenia zdarzeń. Ta podwójność spojrzenia i empatia są jej wyjątkowym darem."Agnieszka Holland

 Ostatni krąg

 Carandiru, miejsce, które okryło się złą sławą. Największe więzienie w Brazylii, uznawane za jedno z najsurowszych na świecie. Drauzio Varella poznał Carandiru, gdy przez ponad dekadę z poświęceniem pomagał powstrzymać rozprzestrzeniającą się w więzieniu epidemię AIDS. Jego pacjenci, często uzależnieni od narkotyków i bez wahania zdolni zabić nawet najlepszego przyjaciela, odsłaniali przed nim tajemnice bloków więziennych i reguły przetrwania w tym "samorządnym", prowadzonym przez wspólnotę starych więźniów mikrokosmosie.Varella pokazuje nocne i dzienne życie więzienia, niecierpliwie wyczekiwane weekendy, gdy na ten strzeżony teren mogą wejść kobiety, opisuje rzeczy powszednie i odświętne, z których najważniejszą jest ?wściekła mańka?, czyli samodzielnie pędzony bimber. Ta wstrząsająca książka natychmiast stała się bestsellerem, w 2003 roku została przeniesiona na ekran przez Héctora Babenca, a samo Carandiru stało się modelem dla więzienia przedstawionego w trzecim sezonie popularnego amerykańskiego serialu "Skazany na śmierć".

W moim przypadku poza Norą Roberts pozostałe książki  chętnie bym poznała.

_____________________________________

Zdjęcia i opisy książek pochodzą ze strony Selkar.pl

17 komentarzy:

  1. Ja nie widzę niestety nic dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja bym tą Norę Roberts przejrzała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta Nora to wznowienie, ale bardzo sympatyczna książka, podobała mi się, nawet notkę o niej miałam.
    Winnickiej akurat "Londyńczyków" czytam, reportaże lubię, więc na pewno się zainteresuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja bym najchętniej ,,Na wagę złota" właśnie przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaintrygował mnie "homo sovieticus";)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za Norą. Kiedyś dostałam jej powieść do siostry - książkę przeczytałam ale po kolejną jej autorstwa nie sięgnęłam. Natomiast bardzo zaintrygowały mnie pozostałe książki. Chyba będę musiała się nimi szczerzej zainteresować.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że Was zainteresowały moje podpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Do miłośniczek Nory nie należę, ale zdarza mi się przeczytać coś spod jej reki. Czasem potrzeba mi właśnie tego typu literatury, za to daleko mi do literatury faktu, książki za bardzo stają się dla mnie odskocznią od rzeczywistości by mnie wciagnęła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej kuszą mnie "Czasy secondhand".

    OdpowiedzUsuń
  10. NR mnie nie interesuje, za to wszystkie trzy książki Czarnego - owszem, tak. Ale dopiero kiedyś, bo na razie mam do przeczytania sporo reportaży wcześniej wydanych. Kilka już przeczytałam i dla mnie Czarne to najlepszy znak jakości dla reportażu. W ramach innych serii też wydają świetne książki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki wydawnictwa Czarne wpasowują się idealnie w mój gust czytelniczy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Prawie nie znam Czarnego, ale te książki są interesujące-to fakt.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie właśnie z kolei Nora ew. chyba najbardziej zaciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.