środa, 3 września 2014

Zapowiedź i prezentacja.


             Wrzesień  zmobilizował mnie nie tak do czytania książek o wojnie, bo akurat jak pisałam tu w tym miesiącu czytając przeniosłam się już do XIV wieku do Anglii i tam pewno spędzę cały miesiąc, ale do napisania, oczywiście jak mi weny nie zabraknie, bo z nią to u mnie różniście bywa, jednej recenzji i dwu opinii do książek przeczytanych już,  a traktujących o wojnie.
Recenzja powstaje już,  a jest to recenzja do Legionu Elżbiety Cherezińskiej, a opinie będą dotyczyły:
Requiem dla dziewczyny Nevila Shute, którą to książkę przeczytałam jeszcze w ubiegłym roku, i Płonących lazaretów Józefa Stompora, którą kończę czytać.
Mam nadzieję, że sprostam temu jak dla mnie mocnemu wyzwaniu, gdyż ostatnio chyba piszę jedną a maksimum dwie opinie na miesiąc.

Post swój kończę  prezentacją nowości  książkowej, która mnie zainteresowała na stronie Selkar.pl. 
A jest nią :



Niezwykłe lustro Nikodema
Sochaj Andrzej

"Podobnie jak na początku filozofii było zdziwienie, z którego zrodziło się pytanie wymagające odpowiedzi, tak podobny schemat zadziałał w przypadku bohatera książki Niezwykłe lustro Nikodema. Ów Nikodem pewnej soboty zainteresował się i zdziwił samym sobą, swą egzystencją i skierował w stronę lustra pytania odnośnie do tego, kim jest i jaki jest, co w nim jest tożsame, a co zmienne. Tego dnia nie tylko zadawał nurtujące go pytania, które postawiło przed nim życie, ale usiłował znaleźć na nie jakąś odpowiedź. Nie wiedział wtedy, że lustro przemówi do niego ustami posłańca, który ukaże mu blask prawdy o nim samym i o zapewne każdym człowieku; o tym, kim jest, kim może i powinien się stać, aby z dnia na dzień uczynić swoje życie bardziej ludzkim; co w nim jest zmienne, a co tożsame, stałe i wieczne.Jakie pytania zadał i jakich odpowiedzi udzieliło mu lustro, z czym i w jaki nastroju odszedł od niego, to m.in. zawiera ta książka. Może wiele z tych pytań jest także twoimi pytaniami, a odpowiedzi usatysfakcjonują cię tak jak mnie oraz pomogą w dalszym życiu i staną się przyczynkiem do dalszych naszych rozważań na te lub podobne tematy.Sprawdź! Warto! Gorąco polecam! Bo każdy bowiem może i powinien być takim Nikodemem i mieć swoje lustro, którym jest może Ktoś niezwykły, kto pomoże w doczesnym pielgrzymowaniu i ukierunkuje na wieczność. Ja takie lustro już posiadam. A ty? Czy je masz? Co lub kto nim jest albo może nim być? Może to dla Ciebie jest teraz jakąś tajemnicą? Otwórz więc tę książkę, która zapewne trzymasz teraz w dłoni i zobacz sam, jak wygląda i jaki jest świat Nikodema, a może dotkniesz i odsłonisz wraz z Nikodemem rąbek tej tajemnicy".    Zapraszam! Andrzej Sochaj 


Andrzej Sochaj, teolog, filozof, pisarz, poeta, publicysta, działacz społeczny jest już autorem innej interesującej książki p.t. Tożsamość. Prawdziwe imię człowieka

_________________________
 Zdjęcie i opis pochodzą ze strony Selkar.pl.

25 komentarzy:

  1. Na recenzję "Legionu" czekam z niecierpliwością. "Niezwykłe lustro Nikodema" dla mnie chyba zbyt "mądre", piszę bez ironii. Po prostu wiem że najprawdopodobniej nie dałabym rady ogarnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, chociaż "Legion" doczekał się tak wielu świetnych recenzji, że ja już niewiele mogę dodać. Dlatego postanowiłam się nie rozwodzić, a jak mi to wyjdzie zobaczymy.
      Jeżeli chodzi o tę książkę to i mnie wydaje się zbyt mądra jak na moje pojmowanie świata, ale tak myślę, że może warto było by ją podczytywać, by się czegoś więcej o sobie dowiedzieć..

      Usuń
  2. Może jednak przystąpisz do mojego wyzwania. Próbuję skompletować przynajmniej 5 osób, wtedy wyzwanie ruszy. Przecież to, że już należysz gdzieś indziej nie wyklucza udziału u mnie (będziesz tylko wrzucać dodatkowo link u mnie). Co Ty na to?

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie. Okładka nietypowa, ale w moim typie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak uważam i muszę przyznać, że jestem jej bardzo ciekawa.

      Usuń
  4. Niezwykłe lustro Nikodema pisane przez teologa, może dla niektórych może być ciekawe, lecz boję się pewnego religijnego poglądu, który niezbyt mi odpowiada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy to pogląd religijny czy raczej wymóg wynikający z przykazań Bożych? Jak sądzisz?

      Usuń
  5. "Legion" czeka cierpliwie u mnie na półce na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawiedziesz się a na dodatek sporo wiedzy zdobędziesz.

      Usuń
  6. Ooo lustro brzmi bardzo ciekawie! Chyba trzeba sie blizej przyjzec tej pozycji!

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jestem ciekawa Twojej recenzji o książce "Requiem dla dziewczyny", bo znam tę książkę, czytałam ją około 10 lat temu i wywarła na mnie wtedy duże wrażenie. Czytałam też "Starego pana" tego autora. Shute to autor ciekawy, ale dziś już zapomniany. Pierwszy raz spotykam w internecie osobę, która napisze o jego książce. Czekam więc z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To interesująca opowieść wojenna - to prawda.
      A ja pisała już : http://natanna-mojezaczytanie.blogspot.com/2012/11/ostatni-brzeg-nevil-shute.html

      Usuń
    2. Tak, ale chyba nikt poza Tobą o nim nie pisał :) Przeczytałam kiedyś wszystkie książki tego pisarza, jakie udało mi się wypożyczyć z biblioteki. Wtedy jeszcze w bibliotekach było dużo jego książek, dziś już ciężko coś znaleźć, zostały usunięte, by zrobić miejsce dla nowości.

      Usuń
    3. Przygarnęła by chętnie te wycofywane.

      Usuń
  8. Jestem mocno zainteresowana opinią o "Legionie".

    OdpowiedzUsuń
  9. Natanno, bardzo jestem ciekaw Twej recenzji "Legionu". Dla mnie książka super, ja historyk, a tylu rzeczy o Brygadzie Świętokrzyskiej nie wiedziałem, w ogóle w czasach moich studiów bardzo ostrożnie jeszcze podchodzono do NSZ, a studiowałem w Kielcach. Pewnych łatek nie dało się odkleić, ale mój kolega z NSZ pisał pracę magisterską, udało mu się odczarować złą legendę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest ją łatwo napisać, bo nie chciała bym jakiejś gafy popełnić, gdyż ta historia też przeze mnie jest odkrywana. Uważam jednak, że tę książkę powinien przeczytać każdy, kto nie szuka u źródeł czyli nie czyta wspomnień z czasów wojny i rzetelnych historycznych opracowań, a o takie trudno. Z resztą nie jest to jakiś specjalny wysiłek, bo jest tak napisana, że potrafi zadowolić wiele gustów czytelniczych.

      Usuń
  10. Najlepiej wrześniowe we wrześniu żeby nie robić bałaganu. No może w drodze wyjątku z końca sierpnia też mogą być :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ,,Legion,, mam zamiar przeczytać i jestem ciekawa recenzji:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.