poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Poniedziałkowo, książkowo.






Jak ten czas pędzi wprzód. Znów mamy kolejny poniedziałek i to na dodatek ostatni w sierpniu tego roku. Jesień za progiem. Miejmy nadzieję, że będzie złota z babim latem i da nam sporo radości. Dzisiaj, po wczorajszym fatalnym, dzień zaczął się słonecznie :



 a na kominie u sąsiadów zobaczyłam jeszcze bociany, które jeszcze nawet nie przymierzają się do odlotu




chociaż z pewnością  już myślą o drodze, która ich czeka w powrocie na południe. 
A ja tak poniedziałkowo o kilku książkach z różną tematyką wykukanych w Selkar.pl, które wydają mi się interesujące, a których jeszcze na blogach nie zauważyłam :
 


Trzy panny młode

Ellingsen Cynthia

 Ta książka to prawdziwa gratka dla fanów Emily Giffin i Jennifer Weiner.Ciepła opowieść o trzech kobietach: babce, matce i córce, które na pewnym przyjęciu weselnym złapały bukiet panny młodej. Jak się można było spodziewać, to wydarzenie odmieniło życie każdej z nich. Tematem powieści są pierwsze miłości i drugie szanse, przyglądamy się trzem pokoleniom panien młodych i dowiadujemy się, że miłość zawsze jest lepsza, gdy można się nią dzielić z rodziną.




Jutro

Musso Guillaume

Emma mieszka w Nowym Jorku. Ma 32 lata i ciągle szuka tego właściwego mężczyzny. Matthew mieszka w Bostonie. Odkąd jego żona zginęła w wypadku, samotnie wychowuje czteroletnią córeczkę. Korespondencyjna znajomość rodzi potrzebę spotkania. Tego samego dnia, w tym samym czasie, otwierają drzwi restauracji? Ich drogi jednak się nie krzyżują. Gra kłamstw? Żart wyobraźni? Manipulacja?
 Musso ujawnia swoje mistrzostwo w kreowaniu atmosfery tajemnicy - Paris Match.



Ciao bella

Cabanes Jean-Pierre
Szesnastoletni Carlo Gastaldi mieszka w domu nad samym morzem, na jednej z malutkich włoskich wysepek pomiędzy między Sycylią a kontynentem. Jego ojciec łowi ryby i uprawia winorośl na zboczu wulkanu Nonno. Carlo spędza dni beztrosko, spotykając się z ukochaną Agryppiną. Jest lato 1935 roku. We Włoszech rządzi partia faszystowska i jej przywódca Benito Mussolini.Odkrycie dziwnych posągów w grocie na zboczu wulkanu, niespodziewanie odmieni życie Carla, nie tylko pozna matkę i odkryje jej sekret, ale też trafi w wir wydarzeń, w konsekwencji których będzie musiał uciec do Stanów Zjednoczonych. Tam jego życie nabierze rozpędu, ale przyjdzie dzień, kiedy będzie musiał dokonać wyboru, a wojenne losy znów zawiodą go w rodzinne strony i zwrócą mu utraconą miłość. 



Kiedy zapadła cisza

Ball Jesse

Kiedy zapadła cisza to niezwykła powieść kryminalna dziennikarza Jessego Balla, niejednokrotnie porównywana do Procesu Franza Kafki. Japonia, 1977 rok. Z małego miasteczka w niewyjaśnionych okolicznościach znika kilku mieszkańców. Władze są bezradne do czasu, gdy na policję wpływa zeznanie podpisane przez Odę Sotatsu, prostego handlarza nićmi. W tym dokumencie mężczyzna przyznaje się do popełnionych zbrodni. Jest jednak pewien problem. Oda uparcie milczy. Ta niezwykła historia przyciąga dziennikarza Jessego Balla, który postanawia rozwikłać tajemnicę poprzez dotarcie do rodziny i przyjaciół Ody. Czy Oda Sotatsu rzeczywiście jest winien zarzucanych mu czynów. Dlaczego wybrał milczenie? Kiedy zapadła cisza to wciągająca, świetnie skonstruowana, przedziwna, ale i wzruszająca powieść ukazująca przerażający portret japońskiego społeczeństwa

Całun dla pielęgniarki

James P.D.




P. D. James - pierwsza dama klasycznego kryminału.Seria brutalnych morderstw w szkole dla pielęgniarek Nightingale House i śledztwo Adama Dalgliesha, które przynosi zaskakującą odpowiedź.

       
      Niech końcówka sierpnia przyniesie nam wszystkim  wiele przyjemnych i niezapomnianych  chwil  a lato powróci do nas choćby jeszcze na kilka dni.
_________________________________

Osoby czekające na nagrody z mojej ostatniej wygrywajki informuję, że dzisiaj nareszcie je wyekspediuję .




Zdjęcia książek i opisy pochodzą ze strony Selkar.pl

22 komentarze:

  1. Potrafisz nastroić pozytywnie tymi bocianami:) Z Twoich wynalazków porwałabym "Kiedy zapadła cisza"...Wzajemnie, miłego dnia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzy panny młode do mnie przemawiają ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjęcia. Co do książek - chętnie zapoznałabym się z "Całunem dla pielęgniarki" :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. " Trzy panny młode", "Jutro" i "Całun dla pielęgniarek" przypadły by mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też dziś słoneczko świeci, co po wczorajszym całodniowym deszczu nastraja bardzo pozytywnie :). Z książeczek to mam ochotę na Musso - zbieram się do poznania jego twórczości jak sójka za morze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam żadnej ale Trzy panny młode mnie zaciekawiła, pozdrawiam Ciebie i boćki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie bociany też jeszcze nie szykują się do odlotu. Mam nadzieję, że to zapowiedź przedłużonego lata :)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Jutro" mam w planach przeczytać w najbliższym czasie. "Trzy panny młode" również wydaje się być interesujące.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam już recenzję książki "Jutro" i ku mojemu olbrzymiemu zaskoczeniu jestem zaintrygowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Każda z tych pozycji wydaje mi się na swój sposób ciekawa...

    OdpowiedzUsuń
  11. Zgadzam się z Agą CM, każda książka mnie na inny sposób zaintrygowała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Opis książki "Jutro" bardzo mnie zaintrygował

    OdpowiedzUsuń
  13. Codziennie, w drodze do pracy, mijam bocianie gniazdo i za każdym razem gapię się na te cudne ptaki.
    Wypatrzyłaś ciekawe tytuły. Mnie kusi Musso - bo lubię, i P.D James - bo jej historia brzmi bardzo interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  14. "Całun dla..." to książka która mnie zainteresowała. tak ostatni poniedziałek sierpnia, za tydzień szkoła.

    OdpowiedzUsuń
  15. O tak jesień niech będzie ciepła i złota, wtedy jeszcze będziemy mieli szansę ładować akumulatory na zimę. Taką jesień bardzo lubię. Boćki genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tym razem odpowiem hurtem.
    Miło mi, że bociany tak jak i mnie wprowadzają w dobry nastrój, może faktycznie fakt, że jeszcze są świadczy o tym, że jesień będzie ciepła mimo iż końcówka sierpnia taka nie jest.


    A jeżeli chodzi o książki to staram się przybliżać takie, które samą mnie zainteresowały więc cieszę się zawsze, gdy mój gust bywa pokrywa się z Waszym.
    Szkoda tylko, że czasu na czytanie wszystkich, które zaintrygują brak.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedy zapada cisza, wydaje się ciekawą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wreszcie nadrabiam blogowe zaległości:) I tak tu pięknie u Ciebie - kwiatów tyle i śliwki też były (wcześniej) i nawet bociany przysiadły:) A z powyższych nowości to może pielęgniarka by skusiła:)

    OdpowiedzUsuń
  19. O proszę, wszystkie książki mnie zainteresowały oprócz dwóch ostatnich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie interesują Cie kryminały. Ja lubię, ale czytam mało.

      Usuń
  20. Opis Kiedy zapasła cisza, bardzo mnie intryguje

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.