sobota, 12 lipca 2014

Lipcowe nowości księgarskie - dobre na deszcz.



     Kolejny mocno deszczowy dzień się zaczął.




Wydawałoby się, że w związku z tym deszczem będę mieć więcej czasu na czytanie, ale nic z tego, bo to sobota, a oprócz sprzątania czeka mnie słoiczkowanie porzeczki, która czeka cierpliwie, już przetarta, oczyszczona i nie oczyszczona. I placek trzeba by jakiś upiec. 
Nie mam również czasu pomyśleć nawet o napisaniu  recenzji do przeczytanych chwilę temu książek, a  które tej recenzji wymagają.
Ale jednak znalazłam go odrobinę, by pokazać kilka według mnie interesujących książek z nowości, jakie ukazały się w  Selkar.pl. 

Amerykaana

Adichie Chimamanda Ngozi

"Opowieść o miłości i problemach rasowych skupiona wokół młodego mężczyzny i młodej kobiety z Nigerii, którzy stają przed trudnymi wyborami i wyzwaniami, jakie stawiają im kraje, w których postanowili zamieszkać.
Amerykaana to wspaniale opowiedziana historia dziejąca się w dzisiejszym zglobalizowanym świecie: zdumiewająca i jak dotąd najlepsza powieść Chimamandy Ngozi Adichie. Wspaniale się czyta tę opowieść o urokach nigeryjskiego i amerykańskiego życia i o tym, jak pełne życia, wyraziste postacie ? tak wyraziste, że stają się niemal członkami rodziny  próbują radzić sobie w obu światach jednocześnie."



Księga Diny
Wassmo Herbjorg




Nagroda Księgarzy Norweskich przyznawana za najlepszą książkę dekady (1990) Dzika, namiętna i mroczna opowieść o niepokornej kobiecie łamiącej wszelkie zakazy. "Jam jest Dina, zabijam tych, których kocham" - mówi tytułowa bohaterka. Śmierć towarzyszy Dinie nieustannie, jest oswojona, bliska jak duchy zmarłych, które często ją nawiedzają. Dina żyje na pograniczu dwóch światów. Zafascynowana przemijaniem i sztuką unicestwiania, naznaczona piętnem śmierci. Księga Diny jest kontynuacją najlepszych rozdziałów w norweskiej tradycji literackiej. To książka pod każdym względem niezwykła, pełna napięcia i zabawna, przejmująca w opisach dramatycznego losu bohaterki. Dina nazywana przez autorkę amazonką i wojowniczką, wilczycą i olbrzymką, pozostaje przede wszystkim głęboko zranionym dzieckiem, którego uczucia uległy dewiacji w wyniku strasznych przeżyć. 


Mój pan i władca
Durrani Tehmina


"Wstrząsające wyznania żony czołowego polityka Pakistanu przetłumaczone na 36 języków. Szokująca literacka autobiografi a ujawniająca dramat muzułmańskiej kobiety całkowicie podporządkowanej mężowi. Miała wieść spokojne, luksusowe życie u boku swego księcia z baśni z 1001 nocy. Zamiast tego przeżyła trzynaście lat piekła. Tehmina Durrani urodziła się we wpływowej pakistańskiej rodzinie. Kształciła się w tej samej szkole co Benazir Bhutt o. Mustafa Khar, jeden z czołowych polityków pakistańskich, był jej miłością od pierwszego wejrzenia. Dla niego porzuciła pierwszego męża, zerwała z rodziną. Przeżyła trzynaście lat piekła w zniewoleniu, lęku, upodleniu, cierpieniu u boku wykształconego, podziwianego mężczyzny, który decydował o losach kraju. Jej poruszająca relacja z lat spędzonych z brutalnym mężem" .


I coś polskiego.

A jeśli...
Wosiak Dominika - debiut pisarski.


Drogi Czytelniku! Mam nadzieję, że historie opisane w tej książce pomogą Ci zrozumieć lepiej świat i to, co dzieje się z każdym z nas, gdy na kartach życia ból miesza się z radością, miłość z nienawiścią, a lęk z potrzebą odwagi, by zmierzyć się z własnym losem i przeznaczeniem. Autorka *** " Pielęgnowanie miłości podobne jest do pielęgnacji kwiatu, jeśli nie dbasz o swój kwiat, zapominasz o nim, to kwiat uschnie, jeśli będziesz go zbytnio podlewał zgnije, lecz jeśli będziesz go właściwie pielęgnował, poświęcał mu dość czasu, to rozkwitnie w pełnej okazałości, podobnie jest z miłością.  To piękne, co powiedziałeś, a czy o mnie dbasz tak samo jak o swój kwiat?  spytał chłopiec." *** Dominika Wosiak, urodzona w Kaliszu, ukończyła studia geograficzne na Uniwersytecie Łódzkim. Od ponad ośmiu lat mieszka i pracuje w Londynie. Pisarstwo było jej wielką pasją od dziecka. "A jeśli..."  to jej debiut literacki. Obecnie pracuje nad wydaniem bajek dla dzieci.



Ziemie niczyje
Paterczyk Maciej


Wczesna wiosna 1945 roku. Trójka polskich szabrowników zmierza na zachód i wkracza na ziemie niemieckie. Bitwy i wydarzenia polityczne, o których będą się uczyć następne pokolenia, nie interesują ich wcale. Chcą tylko dorobić się na wojnie. Na swej drodze spotykają młodą dziewczynę, która składa im ryzykowną, lecz bardzo interesującą propozycję: chce dotrzeć do Stettina (Szczecina), gdzie, jej zdaniem, Niemcy ukryli cenne zabytki wywiezione z Polski. Potrzebuje kogoś, kto ją tam zaprowadzi. Szabrownicy, skuszeni możliwymi zyskami, przystają na propozycję. Wspólnie wyruszają w głąb Niemiec, gdzie czeka na nich wiele niebezpieczeństw. Szlak wędrówki wiedzie całą czwórkę przez wyludnione miasteczka, pobojowiska, obozy uchodźców, aż do Szczecina pełnego zagrożeń, gdzie nikt nie sprawuje władzy. I nie wszyscy dowiedzą się, czy skarb, o którym mówiła dziewczyna, rzeczywiście istnieje... Fascynujący i trzymający w napięciu thriller historyczny z czasu wielkich nadziei i powojennego chaos - z miesięcy, w których pięść panowała nad prawem. 

I na koniec biografia jedynej swingującej polskiej piosenkarki.

Maria Koterbska

Frankl Roman

Biografię jednej z najbardziej znanych polskich piosenkarek dwudziestego stulecia spisał syn artystki, Roman Frankl. Niebanalnie skonstruowana opowieść pozwala poznać radości i lęki dzieciństwa małej Marysi, podziwiać nastolatkę zapamiętale stepującą na stołach bielskiej szwalni, słuchać stremowanej panny Marii nagrywającej pierwszą piosenkę w katowickim studio radiowym, wreszcie towarzyszyć pani Marii w setkach wojaży po kraju i świecie. Wprawdzie czytelnik nie znajdzie tu modnych dzisiaj skandali, plotek i sensacji, ale sympatyczna i bardzo osobista relacja pozwoli mu zrozumieć, że podstawowym źródłem życiowych i zawodowych sukcesów może być także normalność.




Myślę, że każdy coś w tych nowościach znalazłby interesującego.


______________________________


Zdjęcia okładek i tekst pochodza ze strony księgarni internetowej Selkar.pl

Zdjęcie deszczu jest moje.

34 komentarze:

  1. Dwie książki "Księga diny" i "Mój pan i władca" bardzo mnie intrygują i ciekawią!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tej listy nie znalazłam nic dla siebie,niestety, Ale może to dobrze, bo bym zbankrutowała :)
    Co do pogody to u mnie cały tydzień było słonecznie, parno. Owszem, burzliwie i momentami deszczowo też, ale dopiero dziś jest chłodniej i pochmurno. I choć sama chciałam poczytać to zdałam sobie sprawę, że sprzątanie czeka... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśałam, że może Amerykaana Cię zainteresuje.

      Usuń
  3. Jesteś kolejną osobą, która pisze, ze pada. A u mnie od wczoraj jest przepiękna pogoda. Słoneczko przygrzewa, troszkę chmurek na niebie.
    Pozycje książkowe ciekawe, szczególnie pierwsze trzy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas pogoda prawie, że powodziowa. W okolicy rzeki przybrały mocno a Dunajec też już ma wysoki poziom.

      Usuń
  4. "A jeśli" mogłoby być ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Mój pan i władca" intryguje mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Oglądałam film "Księga Diny" i gorąco go polecam.
    A tej autorki czytałam też "Dom ze ślepą werandą" i gorąco tę książkę polecam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesujący zestaw. Nigdy nie zastanawiałam się nad życiem Marii, zawsze była i zawsze śpiewała. U mnie od rana też pada, może nie tak ulewnie ale namolnie, bezustannie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, zawsze była i zawsze śpiewała. Ja ją jednak najbardziej kojarzę z dzieciństwem.
      Później przyszedł czas na big beat i piosenkarki takie jak Maria Koterbska, a słuchałam ich w dzieciństwie sporo, bo przecież słuchało się wyłącznie radia, odeszły w cień. Dopiero z czasem, gdy sie podstarzałam znów z przyjemnością zaczęłam wracać do nich.

      Usuń
  8. Zainteresowały mnie "Ziemie niczyje". Niestety na razie czeka na mnie tyle książek do przeczytania, że nie mogę się na nie skusić. Ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również. Chętnie je kiedyś przeczytam.
      Szabrownicy to jest niezły temat.

      Usuń
  9. A ja podziwiam twoje słoiczkowanie porzeczki:) i placka pieczenie:) Nie wekuję od lat, odkąd stwierdziłam w piwnicy zapasy sięgające poprzedniej dekady - uwielbiałam robić, nie dawałam rady zjadać :). Mam nadzieję, że placek wyszedł smakowity. Ja dziś zrobiłam tiramisu:) Smacznego i czasu na lekturę życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem zmuszona, żeby się owoce z ogrodu nie zmarnowały. Nadmiar po prostu rozdaję po rodzinie i obdarowuję nim gości.
      Jak byłam młoda to mi przez myśl nie przeszło, że będę robić przetwory, chociaż tradycja w domu taka była.
      Tiramisu - mniam. Ostatnio jadłam w Rzymie.
      Mój placek dzisiaj był szybki na maślance z owocami i kruszonką.
      Nawet da się go jeść.
      Dziękuję za życzenia. Może jutro poczytam, bo lekturę mam ciekawą.

      Usuń
    2. Tiramisu też się robi szybko, Na opakowaniu serka mascarpone jest przepis/ Całość zajęła mi parę minut :) Uwielbiam kruszonkę - niestety i tiramisu i kruszonkę powinnam omijać szerokim łukiem :(

      Usuń
  10. U mnie też od wczoraj leje, a mnie złapał choróbsko :( Najbardziej zainteresowała mnie książka "Ziemie niczyje" .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choróbsku się nie dawaj. I mnie również ta książka intryguje.

      Usuń
  11. Interesujące pozycje :)
    Ja mam już dość deszczu, w Niemczech padało, tutaj pada :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Od wczoraj mamy śliczną pogodę. Mimo zapowiadanego deszczu, świeci słońce. Nawet się trochę opaliłam na działce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Po "Mistrzu...: i "Stu latach..." (o których u Ciebie też mowa) "Księga Diny" jest moim nr 3 - pisałam o niej chyba jeszcze jesienią tamtego roku:) Cieszę się, że znów wychodzi... To kawał świetnej - mądrej, nastrojowej, wielopłaszczyznowej i z dreszczykiem - literatury:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie w niej pociąga to, że jest to proza skandynawska.

      Usuń
  14. "Księga Diny" to nie pierwsze wydanie. Poprzednie chodziło podobno po 200 zł "z drugiej ręki". tak się nią ludzie zachwycali. Parę lat temu po obejrzeniu filmu zrobiłam polowanie, dopadłam w bibliotece i... trochę się przy niej nudziłam.
    "Amerykaana" mnie kusi, ale najpierw muszę przeczytać "Połówkę żółtego słońca", co kurzy się na półce już z rok.
    Za to o "Ziemiach niczyich" nie słyszałam, a bardzo mnie zainteresowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. A placek jak się udał? Jak pyszny (i łatwy do zrobienia), to może byś się przepisem podzieliła? :)

      Usuń
  15. "Amerykaana" brzmi ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie, dawaj przepis na placek! Sama co prawda staram się słodyczy nie jadać, ale może bym upiekła, jak przyjedzie Psiapsióła z Daleka?

    OdpowiedzUsuń

Każdy pozostawiony komentarz to balsam na moją duszę. Toteż za każdy serdecznie dziękuję i zapewniam, że czytam je z uwagą i staram się nie pozostawiać ich bez odpowiedzi.